W rocznicę wybuchu wojny – rząd i ONR kontra kobiety  

Kobiety przeciw wojnie
polecamy

Czy potrzebujemy nowego Westerplatte i nowych ofiar? Buńczuczne zachowanie wojska, którym dowodzi Macierewicz, było tylko przygrywką. Gdyby tylko skończyło się na tym incydencie …

Strona rządowa nie dotrzymała uzgodnień z władzami Gdańska i harcerzami – pierwszymi organizatorami corocznych obchodów rocznicy rozpoczęcia II wojny światowej na tym świętym dla Polaków miejscu. ZHP zapoczątkował je w 1999 roku.

O świcie na półwyspie nie obyło się bez, jak mówią niektórzy, zgrzytu. Jednak według wielu komentatorów, był to bardzo niebezpieczny incydent. Tam nie doszło tylko do złamania umowy między organizatorami a Ministerstwem Obrony, zlekceważenia 350 młodych ludzi w harcerskich mundurach, do kolejnego pogwałcenia pamięci ofiar Września (czytany był Apel Smoleński, a nie Poległych), ale także doszło do konfrontacji polskiego wojska z obywatelami. Niestety były też ciąg dalszy…

Na polskim okręcie kilka godzin później minister Macierewicz wypowiedział  w obecności polskich żołnierzy słowa, które pokazują kierunek. Przyjmując przysięgę młodych adeptów szkoły morskiej powiedział między innymi: “Grożą nam ze wschodu. Są gotowi poprzez agresję zmieniać ład europejski” (za https://teleexpress.tvp.pl/). Antoni Macierewicz zasugerował, że pojawiły się nowe zagrożenia u naszych granic, ale podkreślił pracę i starania rządu, by marynarka była gotowa sprostać najtrudniejszym wyzwaniom – czytaj: odeprzeć atak.

broszurki nie baw się w wojnę, wojna kaleczy i zabijaAle tego jeszcze było mało ministrowi, zarzucił bowiem politykom europejskim próbę konfrontacji. W obecności podległej mu armii odniósł się do słów Timmermansa, „wyciągając” tylko fragment jego wypowiedzi i w ten sposób przeinaczając jest sens. Wypowiedź ta dotyczyła, o czym Macierewicz nie wspomniał, łamania reguł demokratycznych. A co powiedział wiceszef Komisji Europejskiej przypominając historię?  “Kiedy Niemcy były wystarczająco silne, Polska była spychana 300 km na wschód, a kiedy Rosja była dość silna, Polska była spychana 300 km na zachód. Ale Polacy nie mogli o tym zdecydować, gdzie leżał ich kraj. Teraz mogą. I po prostu nie akceptuję ludzi mówiących o tym, że Unia Europejska zabiera Polsce suwerenność.”  W swoim przemówieniu nasz minister omówił tylko pierwsze zdanie, krytykując europejskich polityków, “którzy ośmielają się mówić, że gdyby Niemcy były silniejsze, to Polska miałaby inne granice” – za https://fakty.tvn24.pl/).

Do tego „dołożył się” jeszcze wczoraj prezydent Duda. Na drugim końcu Polski mówił o potrzebnym zadośćuczynieniu Niemców za drugą wojnę światową. I to mimo tego,  że nasz kraj podpisywał wiele lat temu umowę w tej sprawie. Problem reparacji został przywołany przez nasze władze po raz kolejny w ostatnim czasie.

Nie dziwi zatem instrukcja wydana przez szefa Telewizyjnej Agencji Informacyjnej tuż przed rocznicą wybuchu II Wojny Światowej.  Klaudiusz Pobudzin wysłał mail do podwładnych: „Przypominam, że w relacjach i materiałach o rocznicy wybuchu II Wojny Światowej mówimy Niemcy, a nie hitlerowcy czy naziści” (za http://www.press.pl/tresc/49786,instrukcja-szefa-tai-dla-dziennikarzy_-mowic-_niemcy__-a-nie-_hitlerowcy_)

manifestacja nie dla wojny

W tym kontekście nie dziwią też działania ONR, które także nawoływało wczoraj do rozliczeń wobec Niemiec, a które w rocznicę wybuchu II wojny światowej urządziło pikietę przed muzeum w Radogoszczu, miejscem zbrodni wojennej w styczniu 1945 r.

Obywatele RP postanowili sprzeciwić się temu i urządzić kontrpikietę. „Jak bolesnym chichotem historii jest, że duchowi spadkobiercy Dmowskiego i terrorysty Niewiadomskiego – zabójcy Prezydenta Narutowicza – organizują pikietę przeciwko nazizmowi. Nazizmowi, na który Endecja i Dmowski patrzyli z podziwem.” – czytamy w ich oświadczeniu.

Jakże przy tym symboliczny staje się, nieliczny zresztą, bo bez mieszkańców Łodzi, protest Obywateli RP i akcja „Kobiety są przeciwko wojnie” Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, która odbyła się w Warszawie, by przypomnieć o ofiarach wojny! Jeśli zamilkną te głosy, rząd ma otwartą drogę… Czy tylko my jesteśmy przygotowani na Wiznę, Kock, Jabłoń i Milanów?

Leszek Żarnowiecki

Zdjęcia z akcji „Kobiety są przeciwko wojnie” – Marta Bogdanowicz
https://www.facebook.com/123spacerowicze/

Weź udział w https://www.skwerwolnosci.eu/event/stop-dla-totalitaryzmu-tylko-w-barwach-bialo-czerwonych/?mc_id=2

Polub nas na Facebooku