IX Kongres Kobiet – warsztaty, panele, sesje, koncerty

IX Kongres Kobiet
polecamy

W sobotę i niedzielę w Poznaniu każda z 5 tys. uczestniczek (plus kilkudziesięciu panów) mogła wziąć udział w bardzo ciekawych spotkaniach.

IX Kongres Kobiet - panele, sesje, warsztaty
Na scenie głównej w niedzielę wystąpił „Chór Czarownic”. Fot. Renata Zawadzka-Ben Dor.

Jako pierwsze na scenie zaprezentowały się panie z grupy tanecznej + 50 i to pokazuje, że trzeba być dumną ze swojej kobiecości bez względu na miejsce zamieszkania, wiek, wykształcenie czy poglądy. I tak jak mówiła podczas panelu dotyczącego kobiet w mediach Paulina Smaszcz-Kurzajewska, emocje są rodzaju żeńskiego. Miłość, radość, duma, godność, wyrozumiałość, wrażliwość, które nas wyróżniają, są nasze – kobiece. I ta różnorodność, którą można było zobaczyć na salach plenarnych podczas dyskusji czy paneli a także w kuluarach, pokazuje bogactwo Polek. I tylko żal, że nasz głos, głos 50% społeczeństwa, nie jest słuchany. I także żal, że w gronach polityków, gości mediów, ekspertów różnych forów i debat, większość stanowią mężczyźni.

IV Kongres Kobiet
Były warsztaty dla wielbicielek tańca czy jogi a także te dotyczące depresji, głosu czy wizerunku. Fot. Renata Zawadzka-Ben Dor.

Po raz pierwszy uczestniczyłam w Kongresie Kobiet, ale zapewne nie po raz ostatni. Program zaproponowany przez organizatorów był nie tylko bogaty, ale i dawał szansę na zapoznanie się ze współczesnymi problemami współobywatelek. Czym żyją Polki? Oto krótkie flesze z sześciu z setki spotkań. Siłą rzeczy to tylko promil Waszych, drogie Panie, głosów, ale chciałam pokazać jak różne były problemy poruszane podczas kongresu. Czekamy na Wasze, Czytelniczek, które z chęcią opublikujemy (adres – [email protected]). Może nasze wspólne relacje zachęcą inne panie do pojawienia się na dziesiątym kongresie?

Do zobaczenia za rok.

Katarzyna Wyszomierska

#KongresKobiet

IX Kongres Kobiet
Paulina Smaszcz-Kurzajewska dowodziła na spotkaniu „Obecne nieobecne – kobiety w mediach”, że Polki pokazywane są bardzo stereotypowo w reklamach. Fot. Renata Zawadzka-Ben Dor.

Kobieta zaangażowana

Aleksandra Kowalska, dyrektor Regionalnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Poznaniu

Jak zawsze podkreślam radość z pomagania, ale dziś chcę mówić o problemach związanych z pracą wolontariusza. Są sytuacje w życiu, kiedy wydaje nam się, że nie mamy żadnego wyboru. Ale nawet bez możliwości wyboru, też mamy jakiś wybór. Możemy przecież nie zgodzić się na ten brak wyboru. I tak dzieje się teraz, gdy prawa kobiet są ograniczone. Jeden z trzech najważniejszych elementów, który decyduje o sukcesie pracy wolontariusza, to jest odwaga. Jako kobiety mamy ogromną odwagę. Byłam na wykładzie dotyczącym stosunku władz Polski do uchodźców. Profesor Zybertowicz, doradca prezydenta Andrzeja Dudy, ostrzegał nas przed przyjmowaniem ludzie uciekających z krajów ogarniętych wojną. Jako przykład na rozumowe działanie w tej sprawie, opowiedział o sytuacji w samolocie, kiedy matka maseczkę z tlenem zakłada najpierw sobie. a potem dziecku. I tak powinniśmy, jego zdaniem bronić naszego kraju. Wyszłam z sali, popłakałam się, ale wróciłam, żeby wysłuchać jego innych argumentów, i żeby następnym razem już przygotowana, odeprzeć jego wywody. Sprzeciwić się, to teraz tak bardzo wiele znaczy.

Społeczne konsekwencje reformy Systemu Edukacji

Dorota Obidniak, koordynatorka ds. współpracy międzynarodowej i projektów edukacyjnych w ZG ZNP

Uczestniczyłam w konsultacjach prowadzonych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, choć właściwie powinnam powiedzieć że uczestniczyłam w pseudo konsultacjach. Kiedy chcieliśmy mówić o konkretach pytając o skutki finansowe reformy, przerywano nam, mówiąc, że to do tego jest inna grupa konsultacyjna. Kiedy zaczęliśmy rozmawiać o egzaminach, które ministerstwo w ramach reformy chciało znieść, a dla nas jest to fantastyczny sposób na stymulowanie procesu uczenia się, to mówiono nam, że to do tego jest inna grupa konsultacyjna. I tak było w każdej kwestii. Więc mam prawo i nawet powiem, że obowiązek, mówić o pseudo konsultacjach i pseudo reformie. Do tego dodam, że z tych naszych kilku spotkań nie ukazał się dotąd żaden raport i nigdy nic nie weszło z tego, co zostało przy nas ustalone. Oczywiście, straszne jest to, co się wydarzyło wokół tej reformy, ale uruchomiono w nas pewną energię. Bardzo ważne, że stanęliśmy ramię w ramię – my rodzice, i my nauczyciele – razem przeciwko temu, co robi MEN. Niestety z przykrością stwierdzam że brakuje nam odwagi. Kiedy przygotowaliśmy strajk w szkołach, jednego dnia nagle z jednego regionu zrezygnowało 100 szkół. Po naciskach miejscowego kuratora wielu nauczycieli wycofało się, obawiając się o swoje stanowiska pracy, bo przecież, jak argumentowali “zwolnią mnie, a muszę z czegoś żyć.”

Dorota Łoboda, ruch „Rodzice przeciwko Reformie Edukacji”, matka dwóch córek w wieku szkolnym, organizatorka strajków szkolnych

Najbardziej denerwowało mnie w reformie, którą zaproponował MEN, to przedmiotowe traktowanie dzieci. A teraz ogromnym problemem jest brak zaufania obywatela do państwa i brak zaufania rodzica do szkoły jako instytucji. Odbudować to zaufanie będzie bardzo trudno. Chcę podkreślić, że kolejną straszliwą konsekwencją tej deformy będzie dalsza segregacja, która dokonuje się w polskich szkołach. I tak była zauważalna pogłębiająca się przepaść między dziećmi wiejskimi, a tymi z wielkich miast, którą jednak udawało się poprzez na przykład programy unijne, zasypywać. Niestety, nowa ustawa dalej pogłębia tę różnicę. Ale my też pogłębiamy ją jako rodzice, którzy zapowiadają, że będziemy uczyć dzieci na tajnych kompletach. Nas, jako mieszkańców dużych miast, ludzi wykształconych i żyjących na wyższym poziomie niż mieszkańcy wiosek, stać na organizację dodatkowych zajęć czy poświęcanie dziecku swojego czasu na korygowanie historii wprowadzanej przy pomocy nowych podręczników. Natomiast na wsi, nie będzie takich tajnych kompletów. Dlatego podział ze względów ekonomiczno-społecznym będzie rósł. Ale przecież rysują się kolejny podziały na przykład związane z sytuacjami gimnazjalistów, którzy nie zdali, czy uczniami o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Oni też zostali ukarani deformą. To jest haniebne, bo na poziomie rozporządzeń, pozostawiono los tych dzieci w rękach dyrektorów szkół, ale nie poszły za tym żadne pieniądze. I wyniku tej zmiany, dzieci niepełnosprawne ruchowo, które do tej pory chodziły do normalnych szkół, teraz zostały w domu.

Kongres Kobiet
Aż 8 wystaw można było zobaczyć w kuluarach – tu praca K. Lipki-Czajkowskiej – „Baby”. Fot. Renata Zawadzka-Ben Dor

Z naszej perspektywy. Osoby z niepełnosprawnością o swoich doświadczeniach, pragnieniach, aspiracjach.

Mama niepełnosprawnego Miłosza

IV Kongres Kobiet
Z ogromnym entuzjazmem została przyjęta standuperka Monster Truck. Jak mówi chce w satyrycznej formie opowiedzieć o jej postrzeganiu przez „normalnych”. Fot. Renata Zawadzka-Ben Dor

Nasz panel nazywa się “Chcemy całego życia”. Ja chcę “całego życia” czyli tej pełni praw, możliwości, szansa dla siebie i dla swojego dziecka. Mój ośmiolatek zawsze był traktowano jak pozostałe dzieci, nigdy nie był obsługiwany i sam potrafił zrobić wiele. Korzysta tylko ze swoich nóg ale,  sam zmywa naczynia, musi po prostu. Siada przy zlewie i I swoimi nóżkami czyści talerze i szklanki Zresztą tak samo dokładniej jak my jak reszta rodziny. Mówił do mnie: “Mamo, ja nie chcę, żebyś Ty wyręczała mnie”. W przedszkolu był nadspodziewanie samodzielne. Nie sprawiało mi to różnicy, że czasem chodzi z rajstopkami nie do końca podciągniętymi, ale ważne było, że założył je sam. Teraz w szkole ma taki sam czas na sprawdziany czy klasówki jak zdrowie dzieci. On nie ma taryfy ulgowej. W szkole jest jedynym uczniem z niepełnosprawnością. Niestety, nie jest tak różowo, bo nasze rozwiązania systemowe są dalekie od tego, co powinniśmy mieć w Polsce zagwarantowane. Nadal te rozwiązania ustawowe są niedostosowane do istniejących potrzeb.  

Dlaczego marnujemy talent dziewcząt i kobiet w dziedzinie nauk ścisłych?

Studentka

W szkoła zabija się w dziewczynach chęć do studiowania matematyki czy fizyki. A do tego w obecnej reformie założono zmniejszenie liczby studiujących. Dlatego coraz mniej będzie studentek, które kończą kierunki ścisłe. Oczywiście bardzo ważne jest aby szukać alternatywnych form nauczania, ale dotyczy to kierunków humanistycznych. Politechniki, na której ja studiuję, nie zastąpią żadne kursy.

Dlaczego poszłam na Politechnikę? Byłam uczennicą “trudną”, bo ze wszystkiego miałam piątki. Więc wybór kierunku był raczej sprawą przypadkową. Gdyby moja nauczycielka od polskiego kazała mi iść na polonistykę, to poszłabym. Wyborze kierunku studiów to fantastyczny nauczyciel, odegrał ogromną rolę. Dlatego studiuję na Politechnice bo Trafiłam na takiego mentora. Ważne jest znalezienie sobie dobrego mentora. Bardzo często spotykałam się i spotykam się z komentarzami “Dziewczyny nie muszą studiować fizyki, lepiej wróć do domu i obiad zrób”. Jak potrzeba zatem przemeblowania naszych głów…

Kongres Kobiet
W weekend można było się spotkać z wieloma osobami życia społecznego, politycznego i kulturalnego – tu spotkanie z Jerzym Buzkiem. Fot. Renata Zawadzka-Ben Dor

Rodzę, jak chcę – o zmianach w standardach opieki okołoporodowej

Agata Aleksandrowicz, wiceprezeska Fundacji Promocji Karmienia Piersią, redaktorka Kwartalnika Laktacyjnego, inicjatorka Mlekoteki i Mleczy – miejsc przyjaznych kobietom karmiącym

Od lat jestem promotorka naturalnego karmienia piersią. Pamiętam jak przed wielu laty zaczynałyśmy z koleżankami i to naprawdę były bardzo trudne czasy dla wolontariatu w tym temacie. Teraz nie tylko ja widzę zmianę na dobre. Zmiany są niesamowite; pamiętam jak kilkanaście lat wcześniej lekarze śmiali się z używania przez piłki do porodu, a teraz ci sami lekarze przychodzą i proszą o nią.

Kobiety coraz chętniej podejmują walkę o karmienie piersią. Natomiast bardzo trudna jest sytuacja kobiet wobec agresywnych reklam producentów mleka zastępczego. Kolejny problem – nadal nie wszystkie położne są przeszkolone w sprawie laktacji. Trzeba tu zwrócić uwagę, że zawód położnej jest ciągle niedoceniany. Są źle opłacane i mają mało czasu na dokształcanie się.

Kolejna problem to wprowadzone obecnie standardy opieki okołoporodowej – są one co najmniej niewystarczające albo dalekie od potrzeb rodzących Polek. Jak pokazuje raport NIK opublikowane rok temu, niby mamy jasno wyznaczone standardy, ale wiele oddziałów położniczych po prostu nie przestrzega zapisanych zasad. Do tego nie wszystkie dysponują odpowiednim sprzętem i brakuje kadry. Co jest już kolejnym niedopatrzeniem – w wielu szpitalach nie zapewnia się rodzącym prawa do intymności, a przecież każda z nas chciałaby rodzić w warunkach jak najbardziej komfortowych. Okazuje się, że musimy nadal walczyć o tak podstawowe prawa kobiet. Sytuacja jest taka po części jest także naszą winą, bowiem bardzo często nasze żale wylewamy na forach facebookowym a nie piszemy bezpośrednio do szpitali. Zadowolone rodzące nie mówią o tym nigdzie, a niezadowolone najwyżej wypisują na forach. Trzeba nagłaśniać problemy, aby móc je zlikwidować.

Kobieta, polityka i władza

IX Kongres Kobiet
Na kongresie odbyło się wiele spotkań z autorkami książek o feminizmie i prawach kobiet. Fot. Renata Zawadzka-Ben Dor

Eliza Michalik, dziennikarka, publicystka, autorka bloga i książki

Pochodzę z małego miasteczka, do Warszawy przyjechałam kiedy miałam 18 lat i to wszystko co mam i do czego doszłam, zawdzięczam sobie. Miałam ogromne wsparcie rodziców. I odwagę. Warto walczyć o swoje. Teraz walczymy o prawa obywatelskie, które są dla wszystkich – dla każdej kobiety i dla każdego mężczyzny. A jak zmieniać świat. Kiedyś ktoś powiedział, że najskuteczniej działa przykład. Może na tych przysłowiowych „imieninach u cioci”, kiedy ktoś wygaduje bzdury o Smoleńsku, nie siedzieć cicho? Może warto zdementować te wstrętne pogłoski czy kłamstwa? Kiedyś w rozmowie mój znajomy prawnik z wykształcenia powiedział: „Ja bym nigdy nie zatrudnił homoseksualisty”. Dlatego od razu zapytałam go „A zatrudniłbyś człowieka, który ma kochankę na boku i oszukuje swoją wspaniałą rodzinę? Może się zastanów, co mówisz. Może nie warto takich rzeczy mówić”. Po jakimś czasie spotkaliśmy się i on mówi: „Wtedy bez sensu mówiłem, nie jestem homofobem, teraz zrozumiałem swój błąd w myśleniu”. Wiecie, że wielu ludzi mówi takie komunały, ale jeżeli nie ma waszej reakcji, to będą tkwili w przeświadczeniu, że cały świat tak myśli. Jeżeli nie będziesz chodziła na protesty, to oni będą górą. Po prostu róbmy swoje i w ten sposób zmienimy świat.

Z Video KOD odwiedź strefę m.in. organizacji pozarządowych, Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, KOD Wielkopolska,  Partii Zielonych, Komitetu Obywatelskiego „Ratujmy Kobiety”.

IX Kongres Kobiet Poznań, 09.09.2017Strefa NGO

Posted by Video-KOD on Saturday, September 9, 2017

Z Video KOD odwiedź strefę organizacji pozarządowych

IX Kongres Kobiet Poznań, 09.09.2017Strefa NGO

Posted by Video-KOD on Saturday, September 9, 2017

Polub nas na Facebooku