Czy Polska jest już zgubiona?

Powtórzony skok na sądy, za chwilę – ustawa o dekoncentracji mediów, a w oddali – zmiana ordynacji wyborczej na korzystną dla PiS – jesień zapowiada się dramatycznie.

Trzeba zdecydowanie działać. Proponuję przyjąć zasadę „hope for the best, prepare for the worst” — „miej nadzieję na najlepsze, przygotowuj się na najgorsze”. A więc:

  • Po pierwsze i najważniejsze, należy bronić resztek państwa prawa, które zostało — w tej chwili oznacza to obronę sądów, samorządów oraz prywatnych mediów.
  • Oszczędzać energię społeczną — masowe demonstracje, które znienacka przetoczyły się przez polskie miasta w trzeciej dekadzie lipca, raczej się nie powtórzą. Nie da się wywoływać na ulicę ludzi co tydzień, trzeba to robić tylko w najważniejszych sprawach i bardzo spektakularnie.
  • Organizować społeczeństwo – energia społeczna uwolniona w lipcu powinna się zinstytucjonalizować w strukturach. W tej chwili są one nieliczne i do tego odrębne (partie opozycyjne, KOD, organizacje kobiece itd.). Potrzeba zbudować płaszczyznę porozumienia i koordynować działania.
  • Nowi liderzy — Schetyna na pewno nie pociągnie za sobą większości, Petru, Zandberg i Kosiniak-Kamysz nieźle nadają się na wiceliderów, ale na lidera trzeba kogoś nowego i wyrazistego, najlepiej spoza bieżącej nawalanki politycznej. Owsiak? Biedroń? Gasiuk-Pihowicz? Nie wiem. Wiem, że potrzeba nowych twarzy.
  • Organizować pomoc prawną i finansową dla represjonowanych — których lista z każdym dniem się wydłużą. Ekolodzy z Puszczy Białowieskiej, Obywatele RP, niewygodni dziennikarze (np. Tomasz Piątek), organizatorki demonstracji kobiecych — już dzisiaj dostają wezwania do zapłaty „kar”, które przekraczają ich roczne dochody. Każdy z nich ma jakąś rodzinę. Tymczasem wszyscy powinni móc działać w przekonaniu, że mają za sobą solidarną armię, która w razie czego dostarczy adwokatów, którzy obudzeniu w środku nocy przyjadą na komendę oraz pieniędzy na grzywny.
  • Podsycać konflikty w obozie władzy — to największa szansa opozycji, że w marszu PiS do pełnej dyktatury jego uczestnicy skoczą sobie do gardeł. Pamiętajmy — cała sejmowa maszynka do głosowania trzyma się na pięciu posłach, z którzy jeden już się zbuntował. Skonsumowanie Kukiza może nie być takie proste.
  • Apelować do rozsądku i sumień umiarkowanych modernizatorów (Morawiecki, Gowin, Streżyńska) – dociera już do nich, chyba że za pomocą tępej propagandy, policyjnej pałki i kajdanek nie da się zmodernizować Polski, a startupy i Przemysł 4.0 słabo kwitną w kraju, gdzie nienawiść wobec obcych stała się ideologią państwową, a dyspozycyjny sąd może w każdej chwili przenieść własność dobrze prosperującej firmy na lojalnego partyjnego funkcjonariusza i jego rodzinę.
  • Ośmieszać reżim na każdym kroku — memy internetowe, graffiti na murach, happeningi, kabarety objazdowe, obrazoburcze piosenki, sparodiowane propagandowe hasła itd. – to wszystko może być bronią opozycji.
  • Budować pionowe więzi społeczne — słabość opozycji wynika w dużej mierze z tego, że nie potrafi znaleźć nośnych tematów, które zainteresowałyby mieszkańców małych miast i miasteczek, wsi, osób wegetujących na umowach śmieciowych albo świadczeniach społecznych. Dialog, dialog, jeszcze raz dialog; pójście “w teren”, kontakty z organizacjami o charakterze grassroots: stowarzyszeniami sportowymi, hobbystycznymi, grupami społeczników, lokalnymi społecznościami.
  • Last but not least, budować źródła finansowania. Opór przeciwko autorytarnemu reżimowi nie uda się bez pieniędzy. Środki są w samorządach, są za granicą, są w zbiórkach publicznych — Polacy chyba zrozumieli, że przyszedł czas, aby współfinansować działalność opozycyjną.

Brzmi pesymistycznie? Chciałbym po czasie okazać się złym prorokiem, ale stara łacińska zasada mówi: „Si vis pacem, para bellum”. Aby mieć nadzieję na przywrócenie demokratycznego porządku w Polsce i powrocie do Europy, trzeba być przygotowanym na najgorsze — stawienie czoła represyjnej, twardej dyktaturze. A Ty, Czytelniku, co doradziłbyś „spacerowiczom”?

Jakub Chabik

Tekst opublikowany także na https://kielcekod.pl/2017/08/miejmy-nadzieje-na-lepsze-ale-szykujmy-sie-na-najgorsze/ jest głosem w dyskusji, którą chcemy zainaugurować na naszych łamach. Czekamy na Wasze odpowiedzi na pytania „Opozycjo – jaka jesteś? jaka będziesz?” (tak nazwaliśmy naszą akcję). Zachęcamy do zabierania głosu w tej sprawie (adres – redakcja@skwerwolnosci.eu)!

 

-

Najnowsze

Jak zapobiegać zdarzeniom bezczeszczącym ofiary hitleryzmu? Wiele osób oburzyło się aktem wandalizmu, ale kto realnie przeciwstawi się kolejnym? Chcą to zrobić członkowie jednego ze stowarzyszeń łódzkich.
Przebywający w Polsce słynny amerykański aktor 18 listopada spotkał się w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich z przedstawicielami polskich organizacji broniących praw człowieka.
Bożena Aksamit, Małgorzata Bujara oraz Tomasz i Marek Sekielscy zostali laureatami przyznawanej przez Towarzystwo Dziennikarskie nagrody Obywatel Dziennikarz. Uroczystość, która odbyła się 5 listopada w Warszawie, poprzedziła prezentacja raportu z przedwyborczego monitoringu głównych programów informacyjnych w telewizji i radiu oraz debata o perspektywach dziennikarstwa politycznego.
W sądzie w Wąbrzeźnie dobiega końca proces Elżbiety Podleśnej, która w lipcu 2018 r. napisała „PZPR” na oknie biura posła PiS Krzysztofa Czabańskiego. Prokurator początkowo zakwalifikował ten postępek jako propagowanie ustroju totalitarnego, ale w końcu poprzestał na wandalizmie. Wyrok zostanie ogłoszony 20 listopada.
Z 219 protestów, jakie złożono po wyborach parlamentarnych, uznano tylko jeden. Złożył go kandydat Koalicji Obywatelskiej Piotr Zygarski. Oszustwo na jakim przyłapał komisję wyborczą w Kawęczynie k/Szczebrzeszyna było ewidentne.

Artykuły o zbliżonej tematyce