Wake up! It’s not too late yet! Obudźcie się!

Warsaw poland self-immolation protest
Fot. Arizona Robert Hojda

„Obudźcie się jeszcze nie jest za późno!” – tak kończy się list, który zostawił nam człowiek zanim podpalił się 19.10 w Warszawie. Prosił o upowszechnianie jego słów, dlatego zamieszczamy list po polsku i angielsku.

– – – – –

  1. Protestuję przeciwko ograniczaniu przez władze wolności obywatelskich.
  2. Protestuję przeciwko łamaniu przez rządzących zasad demokracji w szczególności przeciwko zniszczeniu (w praktyce) Trybunału Konstytucyjnego i niszczeniu systemu niezależnych sądów.
  3. Protestuję przeciwko łamaniu przez władzę prawa, w szczególności Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Protestuję przeciwko temu, aby ci, którzy są za to odpowiedzialni (m.in. Prezydent) podejmowali jakiekolwiek działania w kierunku zmian w obecnej konstytucji – najpierw niech przestrzegają tej, która obecnie obowiązuje.
  4. Protestuję przeciwko takiemu sprawowaniu władzy, że osoby na najwyższych stanowiskach w państwie realizują polecenia wydawane przez bliżej nieokreślone centrum decyzyjne związane z Prezesem PiS, nieponoszące za swoje decyzje odpowiedzialności. Protestuję przeciwko takiej pracy w Sejmie, kiedy ustawy tworzone są w pośpiechu, bez dyskusji i odpowiednich konsultacji, często po nocach, a potem muszą być prawie od razu poprawiane.
  5. Protestuję przeciwko marginalizowaniu roli Polski na arenie międzynarodowej i ośmieszaniu naszego kraju.
  6. Protestuję przeciwko niszczeniu przyrody, szczególnie przez tych, którzy mają ją chronić (wycinka Puszczy Białowieskiej i innych obszarów cennych przyrodniczo, forowanie lobby łowieckiego, promowanie energetyki opartej na węglu).
  7. Protestuję przeciwko dzieleniu społeczeństwa, umacnianiu i pogłębianiu tych podziałów. W szczególności protestuję przeciwko budowaniu „religii smoleńskiej” i na tym tle dzieleniu ludzi. Protestuję przeciwko seansom nienawiści, jakimi stały się „miesięcznice smoleńskie”, przeciwko językowi nienawiści i ksenofobii wprowadzanemu przez władze do debaty publicznej.
  8. Protestuję przeciwko obsadzaniu wszystkich możliwych do obsadzenia stanowisk ludźmi, którzy w większości nie mają odpowiednich kwalifikacji.
  9. Protestuję przeciwko pomniejszaniu dokonań, obrzucaniu błotem i niszczeniu autorytetów, takich jak Lech Wałęsa, czy byli prezesi TK.
  10. Protestuję przeciwko nadmiernej centralizacji państwa i zmianom prawa dotyczącego samorządów i organizacji pozarządowych zgodnie z doraźnymi potrzebami politycznymi rządzącej partii.
  11. Protestuję przeciwko wrogiemu stosunkowi władzy do imigrantów oraz przeciw dyskryminacji różnych grup mniejszościowych: kobiet, osób homoseksualnych (i innych LGBT), muzułmanów i innych.
  12. Protestuję przeciwko całkowitemu ubezwłasnowolnieniu telewizji publicznej i niemal całego radia i robieniu z nich tub propagandowych władzy. Szczególnie boli mnie niszczenie (na szczęście jeszcze nie całkowite) Trójki, radia, którego słucham od czasów młodości.
  13. Protestuję przeciwko wykorzystywaniu służb specjalnych, policji i prokuratury do realizacji swoich własnych (partyjnych bądź prywatnych) celów.
  14. Protestuję przeciwko nieprzemyślanej, nieskonsultowanej i nieprzygotowanej reformie oświaty.
  15. Protestuję przeciwko ignorowaniu ogromnych potrzeb służby zdrowia.

Protestów pod adresem obecnych władz sformułowano dużo więcej, ale skoncentrowałem się na tych, które są najbardziej istotne, godzące w istnienie i funkcjonowanie całego państwa i społeczeństwa. Nie kieruję żadnych wezwań pod adresem obecnych władz, gdyż uważam, że nic by to nie dało. Wiele osób mądrzejszych i bardziej znanych ode mnie, podobnie jak wiele instytucji polskich i europejskich, wzywało już te władze do różnych działań i niezmiennie te apele były ignorowane, a wzywający obrzuceni błotem

Najpewniej i ja za to, co zrobiłem też takim błotem zostanę obrzucony. Ale przynajmniej będę w dobrym towarzystwie. Natomiast chciałbym, aby prezes PiS i PiS-owska nomenklatura przyjęła do wiadomości, że moja śmierć bezpośrednio ich obciąża, i że mają moją krew na swoich rękach.

Wezwanie swoje kieruję do wszystkich Polek i Polaków, tych którzy decydują o tym kto rządzi w Polsce, aby przeciwstawili się temu co robi obecna władza i przeciwko czemu ja protestuję. Nie dajcie się zwieść temu, że co jakiś czas działalność władz uspokaja się i daje pozór normalności (jak choćby ostatnio) za kilka dni czy tygodni znowu będą kontynuować ofensywę, znowu będą łamać prawo i nigdy nie cofną się i nie oddadzą tego, co już zdobyli. Wprawdzie to już dość wyświechtane powiedzenie, ale bardzo tutaj pasuje „Jeśli nie my, to kto”. Kto jak nie my, obywatele, ma zrobić porządek w naszym kraju?

Proszę was pamiętajcie, że wyborcy PiS to wasze matki, bracia, sąsiedzi, przyjaciele i koledzy, Nie chodzi o to, aby toczyć z nimi wojny (tego właśnie by chciał PiS), aby nawrócić ich (bo to naiwne), ale o to, aby swoje poglądy realizowali zgodnie z prawem i zasadami demokracji. Być może wystarczy zmiana kierownictwa partii.

„Jeśli nie teraz, to kiedy?” Każda chwila zwłoki powoduje, że sytuacja w kraju staje się coraz trudniejsza i coraz trudniej będzie wszystko naprawić. Przede wszystkim wzywam, aby przebudzić się. Ci, którzy popierają PiS, nawet jeśli podobają się wam postulaty PiSu, to weźcie pod uwagę, że nie każdy sposób ich realizacji jest dopuszczalny. Realizujcie swoje pomysły w ramach demokratycznego państwa prawa, a nie w taki sposób jak obecnie.

Tych, którzy nie popierają PiSu, bo polityka jest im obojętna albo mają inne preferencje, wzywam do działania. Nie wystarczy czekać na to co czas przyniesie, nie wystarczy wyrażać niezadowolenie w gronie znajomych, trzeba działać i możliwości jest naprawdę dużo.

Ja zwykły, szary człowiek wzywam was wszystkich – nie czekajcie dłużej! Trzeba zmienić tę władzę jak najszybciej zanim doszczętnie zniszczy nasz kraj, zanim całkowicie pozbawi nas wolności. A ja wolność kocham ponad wszystko, dlatego postanowiłem dokonać samospalenia i mam nadzieję, że moja śmierć wstrząśnie sumieniami wielu osób, że społeczeństwo się obudzi i że nie będziemy czekać aż wszystko zrobią za was politycy, bo nie zrobią. Obudźcie się jeszcze nie jest za późno!

Wersja angielska

On Thursday (October 19th, 2017) around 4.30 pm in the city centre of Warsaw a man attempted to burn himself to death. 

He attempted to burn himself accompanied by a song „Kocham Wolność” („I love freedom”) which is often played during protests in Polish cities. He was rescued by passer-by’s who used fire-extinguishers. The man is alive and is being taken care of by doctors. Below is the letter left by him.

  1. I am protesting against this government restricting civil freedom.
  2. I am protesting against those who govern and break the rules of democracy. In particular against them destroying (in practice) the Constitutional Tribunal and the system of independent Courts.
  3. I am protesting against the government that is breaking the law, in particular the Constitution of the Republic of Poland. I am protesting against those who are responsible (i.e. The President) and want to take any steps to change the current Constitution – without abiding by it in the first place.
  4. I am protesting against a method of governing that means the people who hold the highest position in government only execute commands coming from an unidentified Centre belonging to the PIS party. Those people do not bear any consequences of their actions. I am protesting against the style of work in the Sejm (Polish Parliament) which means bills are rushed through, with no discussion, no consultation, very often in the middle of the night which then have to be redone, almost straight away.
  5. I am protesting against the marginalization of Poland on the international arena and against making a mockery of our country.
  6. I am protesting against those ruining nature, especially those who should be protecting it (i.e.: the cutting down of Białowieża Forrest and other valuable natural reserves, the
    favoritism of the hunters lobby, promoting coal based energy).
  7. I am protesting against the division of society, the reinforcing and deepening of those divisions. In particular I am protesting against the building of the ‘religion of the Smoleńsk tragedy’ and dividing people on its basis. I am protesting against the screenings of hate, which we see during the monthly Smoleńsk commemorations in Warsaw. I am protesting against the hate speech and xenophobia, which this government has pushed into public debate.
  8. I am protesting against the filling of all positions with their (PiS) people who are largely un-qualified to do what they are chosen to do.
  9. I am protesting agains the belittling, throwing mud at and destroying of such authorities as Lech Wałęsa or the former presidents of the Constitutional Tribunal.
  10. I am protesting against the centralisation of power and changing laws which concern territorial self-governments and non-governmental organizations just so they fulfill the needs of those who rule the governing party.
  11. I am protesting against the hostile attitude to immigrants, against the discrimination of minorities, women, homosexuals (and other LGBT), Muslims and others.
  12. I am protesting against the absolute incapacitation of public television and almost all of the public radio, making them into propaganda tubes of those in power. And especially against the destruction of the public radio station Trójka (3) that I have listened to since I was young.
  13. I am protesting against the use of the Special Forces, Police and Public Prosecutors Office for their own (political or personal) gain.
  14. I am protesting against the thoughtless, un-consulted, unprepared reform of the education system.
  15. I am protesting against the ignoring of the mass needs of the healthcare system.

I could have mentioned more points with which I am protesting against this government but I wanted to concentrate on those which are the most important ones, which are detrimental to the existence and functioning of the whole state and society.

I do not address any calls to the current authorities, because I think that it would not achieve anything. Many people wiser and better known than me, as well as many Polish and European institutions have already called this government to various actions, and invariably these calls were ignored and the caller was only pelted with mud. I will probably be pelted with mud too but at least I will be in good company.

On the other hand, I would like the President of PiS and the entire PiS nomenclature to acknowledge that my death directly condemns them and that they have my blood on their hands.

I appeal to all Poles who decide who governs in Poland to oppose what the current power is doing and this is why I protest. And do not be fooled by the fact that from time to time the activities of the authorities quieten down and that there is the appearance of normality (as recently). In a few days or weeks, they will again continue their offensive, they will break the law again. They will never step back and they will not give back what they once obtained.

It’s a pretty old-fashioned saying, but it’s very fitting here: Who if not us ? Who – if not the citizens, can clean up our country? If not now when? Every moment of delay causes the situation in the country to become more and more difficult and it will be increasingly difficult to fix everything.

First of all, I urge the PIS supporters to wake up – even if you like the PiS postulates, take into account that not every way of their implementation is acceptable. Implement your ideas within the democratic rule of law, not the way you do today.

Those who do not support PiS, because the policy is indifferent to them or have other preferences I call for action – it is not enough to wait to see what time will bring, not enough to express dissatisfaction in your circle of friends, you need to act. There are a lot of forms and possibilities to do so.

Remember, however, that the PiS electorate are our mothers, brothers, neighbours, friends and colleagues. It is not about fighting a war with them (that is what PiS wants) or „converting them” (because it is naive) but to make their views comply with the laws and principles of democracy. It maybe enough if you change the leadership of the party.

Me, an ordinary man like you, I call you all – do not wait any longer! We need to change this power as soon as possible before it can completely destroys our country, before it completely deprives us of freedom. And I love freedom above all.
That’s why I decided to do this self-inflammation and I hope my death will shake the conscience of many people, that society will wake up and that you will not wait until the politicians do something – because they will not!

Wake up! It’s not too late yet!

Tłumaczenie i tekst – MS i MW

 

Wersja węgierska

  1. Tiltakozom az ellen, hogy a hatalom korlátozza a polgári szabadságjogokat.
  2. Tiltakozom az ellen, hogy a kormányon lévők sértik a demokratikus elveket, különösen pedig az ellen, hogy (gyakorlatilag) tönkretették az Alkotmánybíróságot, és a független bíráskodás rendszerét is tönkreteszik.
  3. Tiltakozom a hatalom jogsértő magatartása ellen, különösen az ellen, hogy sérti a Lengyel Köztársaság Alkotmányát. Tiltakozom az ellen, hogy akik ezért felelősek (többek között a köztársasági elnök), a jelenlegi alkotmány módosítására irányuló bármilyen tevékenységbe kezdjenek – először tartsák be a jelenleg érvényes alkotmányt.
  4. Tiltakozom a hatalom olyan módon történő gyakorlása ellen, hogy a legmagasabb állami tisztségek viselői a PiS elnökéhez kapcsolódó, közelebbről meg nem határozható döntési központ parancsait teljesítik, amely az így hozott döntéseknek semmiféle következményét nem viseli. Tiltakozom az olyan országgyűlési munka ellen, amelynek során sietve, vita és megfelelő konzultációk nélkül, gyakran éjszaka hoznak meg olyan törvényeket, melyeket szinte azonnal javítani kell.
  5. Tiltakozom az ellen, hogy Lengyelország kiszorul a nemzetközi politikai életből, és országunk nevetség tárgyává válik.
  6. Tiltakozom a természet tönkretétele ellen, különösen az ellen, hogy ezt olyanok teszik akiknek a feladata a környezet védelme lenne (ilyen tevékenység a Białowieżai-őserdő és más, természetvédelmi szempontból értékes területek fáinak kivágása, a vadászlobby és a szénalapú energiagazdálkodás támogatása).
  7. Tiltakozom a társadalom megosztása, a társadalmi szakadékok elmélyítése ellen. Különösen a „szmolenszki vallás” építése ellen tiltakozom, és az ellen, hogy megosszák vele az embereket. Tiltakozom a gyűlöletszeánszok ellen, ugyanis ezzé váltak a szmolenszki katasztrófa havonta megült emlékünnepei; és az ellen, hogy a kormányhatalom a nyilvános vita részévé tette a gyűlöletbeszédet és az idegengyűlöletet.
  8. Tiltakozom az ellen, hogy minden létező tisztséget saját embereikkel töltetnek be, olyanokkal, akik általában nem rendelkeznek megfelelő képesítéssel az adott állás betöltéséhez.
  9. Tiltakozom az ellen, hogy Lech Wałęsa, az Alkotmánybíróság elnökei és más tekintélyek tevékenységét lekicsinylik, sárdobálás folyik ellenük, tönkreteszik őket.
  10. Tiltakozom az állam túlzott központosítása ellen és az ellen, hogy az önkormányzatok és a civilszervezetek jogait a kormánypárt aktuális politikai szükségleteinek megfelelően módosítják.
  11. Tiltakozom az ellen, hogy a kormányhatalom ellenséges a bevándorlókkal szemben és diszkriminálja a különböző kisebbségi csoportokat: a nőket, a homoszexuálisokat (és más LMBT embereket), a muzulmánokat és másokat.
  12. Tiltakozom az ellen, hogy a köztévét teljesen, a rádiót pedig csaknem egészében megfosztották önrendelkezésétől, és mindkettő a kormány szócsöve lett. Különösen fáj, hogy rombolják (szerencsére még nem rombolták szét teljesen) a Lengyel Rádió 3. műsorát, azt a rádióadót, amelyet fiatalkorom óta hallgatok.
  13. Tiltakozom a titkosszolgálat, a rendőrség és az ügyészség saját célokra (párt- vagy magánérdekek érvényesítésére).
  14. Tiltakozom az átgondolatlan, konzultálatlan és megfelelő előkészületek híján véghezvitt oktatási reform ellen.
  15. Tiltakozom az ellen, hogy az egészségügy kiáltó szükségleteit figyelmen kívül hagyják.

Sokkal több tiltakozást megfogalmazhatnék még a jelenlegi kormányhatalom tettei ellen, de itt csak a legfontosabbakra összpontosítottam, amelyek az egész állam és társadalom létét és működését sértik.

Semmire nem szólítom fel a jelenlegi hatalmat, mert az a véleményem, hogy semmit nem érnék el.

Sok nálam bölcsebb és ismertebb ember, valamint számos lengyel és európai intézmény szólította már fel ezt a hatalmat különböző lépésekre, de ezeket a felhívásokat egytől egyig figyelmen kívül hagyták, a felszólítókat pedig sárral hajigálták. Biztos én is kapok majd a sárból azért, amit tettem. De legalább jó társaságban leszek.

Szeretném azonban, hogy a PiS elnöke és az egész PiS-es nomenklatúra tudomásul vegye: a halálom közvetlenül őket terheli, a vérem az ő kezükön szárad.

Felhívásomat minden lengyelhez intézem – ők döntenek arról, ki van hatalmon Lengyelországban. Ők szálljanak szembe azzal, amit a jelenlegi hatalom tesz, és ami ellen tiltakozom.

Ne vezessen félre benneteket, hogy a hatalmon lévők tevékenysége bizonyos időközönként nyugalmasra vált és a normalitás látszatát adja (mint akár legutóbb) – néhány nap vagy hét múlva ismét folytatják majd a támadást, ismét jogsértést követnek el. És soha nem fordulnak sarkon, nem adnak vissza semmit, amit egyszer már megszereztek.

Elég elcsépelt mondás, de nagyon illik ide: ki, ha nem mi? Ki tegyen rendet az országunkban, ha nem mi, állampolgárok? És mikor, ha nem most?

Minden percnyi késedelem azt eredményezi, hogy országunk helyzete egyre nehezebbé válik, és egyre nehezebben lesz orvosolható.

Mindenekelőtt arra buzdítok, hogy ébredjenek fel a PiS támogatói – még ha tetszenek is nektek a PiS célkitűzései, vegyétek figyelembe, hogy megvalósításukhoz nem minden módszer megengedhető. Ötleteiteket a demokratikus jogállam keretein belül valósítsátok meg, ne úgy, ahogy most.

Azokat, akik nem támogatják a PiS-t, mert a politika közömbös számukra, vagy más irányzattal szimpatizálnak, arra szólítom, hogy lépjenek a tettek mezejére. Nem elég kivárni, mit hoz az idő, nem elég az ismerőseink körében kifejezni az elégedetlenségünket – tenni kell. Erre pedig tényleg nagyon sokféle lehetőség nyílik.

Én azonban mégis arra kérlek benneteket, ne feledjétek, hogy a PiS választói az édesanyáink, testvéreink, szomszédaink, barátaink, kollégáink. Nem arról van szó, hogy háborúzni kell velük (a Pis pontosan ezt szeretné), és arról sem, hogy „megtérítsük” őket (mert az naivitás lenne), hanem hogy nézeteiket jogszerűen és a demokratikus elveknek megfelelően valósítsák meg. Lehet, hogy elég lenne a pártvezetést leváltani.

Én, a hozzátok hasonló átlagos kisember, mindnyájatokat felszólítalak, hogy ne várjatok tovább. A lehető leghamarabb le kell váltani ezt a kormányzatot, mielőtt végleg tönkreteszi az országot, mielőtt teljes mértékben megfoszt benneteket a szabadságotoktól.

Mindennél jobban szeretem a szabadságot. Ezért döntöttem az önégetés mellett és bízom abban, hogy halálom sokak lelkiismeretét rázza fel, a társadalom felébred és nem vártok addig, amíg a politikusok mindent megtesznek helyettetek – mert semmit nem fognak tenni!

Ébredjetek! Még nincs késő!

Tłumaczenie Anna Izabela Nowak

 

Wy we protest?

More information in english, deutsch, español, cрпски, hrvatski, pусский