Kibole niepodległości – wara od Polski!

polecamy

W Węgorzewie świętowano bez konkurencji w postaci nacjonalistów. Ci pojawili się najpierw w stolicy, a potem w Poznaniu – tam zostali spacyfikowani, a w Warszawie – robili co chcieli…

Ludzie w kominiarkach wykrzykujący „Zajebiemy Polskę całą” i „Do pieca multi-kulti” nie mogą przejąć naszego, wspólnego, radosnego święta. Dlatego demokraci przygotowali szereg imprez, i to wspólnie. To cieszy, bo właśnie takie działania mają sens i przygotowują nas do wspólnego pójścia do wyborów.

Warszawa

Kilkutysięczny marsz zorganizowany został przez Koalicję Antyfaszystowską, w skład której weszły: Antyfaszystowska Warszawa, Autonomiczna Przestrzeń Edukacyjna, Codziennik Feministyczny, Feministyczna Brygada Rewolucyjna FeBRa, Kolektyw Przychodnia, Kolektyw Syrena, Obywatele RP, Warszawski Strajk Kobiet, Opinia Bieżąca, Porozumienie Kobiet 8 Marca, Pracownicza Demokracja Queer Solidarnie, Stowarzyszenie Wszyscy Razem, Warszawska Komisja Środowiskowa OZZ Inicjatywa Pracownicza, Warszawski Chór Rewolucyjny i Żydowski Blok Antyfaszystowski.
W barwnym tłumie, przy akompaniamencie bębnów, punkowej muzyki i skandowanych haseł… Wielu ze swoją flagą, przypinką, transparentem, wielu niezrzeszonych, ale zjednoczonych tym razem pod jednym hasłem –„Stop faszyzmowi”. Atmosfera fantastyczna, nie czuło się żadnego napięcia, za to wyraźnie było widać zaangażowanie młodych ludzi.

Zaproszenie na sobotni protest „Wrocław Przeciwko Faszyzmowi”
https://www.skwerwolnosci.eu/event/18-listopada-wroclaw-wroclaw-przeciwko-faszyzmowi/

Węgorzewo

Tamtejsza grupa „Dziewuchy Dziewuchom”  tym razem z hasłem: „Chcemy Polski wolnej od faszyzmu”. Wszyscy neofaszyści wyjechali do Warszawy i Wrocławia – mogliśmy świętować w spokoju. Przed zbliżającym się Świętem Niepodległości władzom miasta i powiatu grupa przekazała pismo. Przekazali swój głęboki niepokój związany z fałszowaniem historii przez partię rządzącą oraz ignorowaniem przez rządzących, a nawet przyzwoleniem na działanie ruchów jawnie głoszących nienawiść, nietolerancję, rasizm, ksenofobię, gloryfikujących przemoc.

Węgorzewo nie jest wolne od neofaszystów – już kilka razy epatowali swoją obecnością w mieście. Teraz też mogliśmy się ich spodziewać „Święta państwowe bez neofaszystów” – baner z takim hasłem miałyśmy w zanadrzu jednak nie było potrzeby go rozwijać. Oby tak zostało w przyszłości.

„Moje miejsce do życia” – to tytuł ulotek z radosnym orłem rozdawanych węgorzewianom. Pokazywały Ojczyznę niepodległą, silną, opiekuńczą, ale przede wszystkim – tolerancyjną i różnorodną. Tym młodszym Ojczyzna będzie się kojarzyć z biało-czerwonymi balonikami i chorągiewkami, które rozdawała grupa „Dziewuchy Dziewuchom” Węgorzewo.

Obchody święta tradycyjnie kończą się Jesiennym Biegiem Niepodległości w Ogonkach k/Węgorzewa. Długość trasy: 4,5 kilometra – chyba dość, by kibice i zawodnicy zdążyli przeczytać 23 postulaty Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, które członkinie miały na koszulkach.

„Chcemy Polski wolnej od faszyzmu” – taki telebim czekał (i nadal czeka) na zadymiarzy przy wjeździe do miasteczka. Kto go powiesił? Oczywiście – Dziewuchy Dziewuchom Węgorzewo.

Poznań

W środę 15 listopada spotkali się znowu (wcześniej razem świętowano 11 Listopada – dopisek redakcji) przedstawiciele różnych frakcji, organizacji, stowarzyszeń. Chcieli razem wygwizdać „bohatera” – posła Winnickiego. Do porozumienia „Poznaniacy przeciwko nacjonalizmowi” przystąpili: Rozbrat, Grupa Stonewall, Pokolenie KOD, Łańcuch Światła, Zemsta, Razem Poznań, Poznaniacy.info, OSK Poznań, W naszej sprawie, From Poznan With Love, Manifa Poznań, Poznań Wolny Od Nienawiści i Porozumienie Akademickie.

Było głośno, ale pokojowo. Wprawdzie mimo zezwolenia nie udało nam się stanąć w dokładnie w wyznaczonym miejscu, byliśmy na tyle blisko, by skutecznie zagłuszać spotkanie w pubie Reduta (ulubione miejsce spotkań narodowców) i wrzaski zjednoczonych w sile narodowców i kiboli, których przyszło zaledwie kilkuset. Nas było więcej. Pośród flag Antify, anarchistów, Razem, ogłuszających dźwięków gwizdków i bębnów (fantastyczni bębniarze z grupy Samba Hałastra) słuchaliśmy tego, co mieli do powiedzenia przedstawiciele współorganizatorów, słuchaliśmy poezji, wznosiliśmy hasła jednoczące nas w proteście przeciwko nacjonalizmowi, rasizmowi, ksenofobii. W pewnym momencie, w oknie jednej z kamienic wystawiono dwa duże głośniki z muzyką disco polo, usiłując nas w ten sposób zagłuszyć lub sprowokować. Jak zaskoczeni musieli być autorzy tego pomysłu, gdy zobaczyli podrygujące flagi Antify w rytm „Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina”. Po kilku utworach okno się poddało… A na kontrmanifestacji – podpici, wściekli ludzie.

Co łączy te trzy nasze wydarzenia, oprócz wspólnej idei, wspólnych haseł, celu? Chyba to, co najważniejsze, co stwarza poczucie, że nie wszystko stracone, że jest nadzieja – to fakt, że mimo wielu różnic, w sprawach ważnych, kluczowych mamy zdolność do porozumienia, współdziałania. W Węgorzewie Dziewuchy współdziałały z władzami miasta, w Poznaniu i w Warszawie – sprzymierzeńców było wielu. Bo wiele nas dzieli, jeszcze więcej łączy.

I jeszcze dla kontrastu obejrzyjcie choć jeden film z Poznania. Autor, Szymon Mucha, zapuścił się w rejony kibolsko-naziolskie, aby pokazać prawdziwe oblicze tego typu imprezy. Tego nie zobaczycie w mediach narodowych. Zgodnie z wolą autora, prosimy o udostępnianie.

AD (na podstawie tekstów od organizatorów).

 

Polub nas na Facebooku