Niewierna kobieta powinna być ukarana śmiercią

niewierna kobieta ukarana śmiercią

Tak uzasadnił swój wyrok portugalski sędzia, rozpatrując sprawę zmasakrowania pewnej kobiety przez jej byłego męża i byłego kochanka. Jak daleko nam do Portugalii?

Opisywana Portugalka dwa lata temu zdecydowała się zakończyć romans, lecz kochanek nie mógł się z tym pogodzić i zaczął szantażować ją perspektywą opowiedzenia o wszystkim mężowi. Kobieta została przy swoim i mąż dowiedział się o jej pozamałżeńskim związku. Małżonkowie rozwiedli się, ale to nie zakończyło sprawy. Kilka miesięcy później były już mąż wraz z byłym kochankiem uprowadzili kobietę, uwięzili i skatowali. Były kochanek trzymał ją na ziemi, a były mąż bił ją kijem nabitym gwoździami.

Teoretycznie sprawiedliwość dosięgła obu mężczyzn, jednak wyrok 15 miesięcy więzienia w zawieszeniu i 1500 euro dla byłego męża wywołał powszechne oburzenie osób mających na uwadze dobro kobiet. Portugalska prokuratura, oczekując wyższego wymiaru kary, odwołała się od wyroku, ale sąd apelacyjny pierwotny wyrok podtrzymał.

Sędzia sądu apelacyjnego, argumentując swoją decyzję powołał się na Biblię, gdzie według niego można przeczytać, że niewierna kobieta powinna być ukarana śmiercią. Dodał też, że rozumie przemoc mężczyzny jako ofiary zdrady wobec kobiety, która go upokorzyła.

Portugalskie organizacje kobiece nie mogły uwierzyć, że sąd w ich kraju był w stanie wydać taki wyrok. Według nich powoływanie się na Biblię w niedopuszczalny sposób usprawiedliwia wszelką przemoc wobec kobiet. Zapowiedziano manifestacje w wielu portugalskich miastach.

Polub nas na Facebooku

Prezydent Portugali Marcelo Rebelo de Sousa udowodnił jeszcze raz, że jest konserwatystą i stwierdził jakieś banały o tym, że jako przywódca państwa musi przestrzegać Konstytucji. Natomiast Rada Sądownictwa początkowo w ogóle nie chciała się zająć sprawą, by później zapewnić ogólnikowo – pod naciskiem opinii publicznej – że będzie analizować opisywane orzeczenie.

Polak-Portugalczyk – dwa bratanki?

Jakoś mnie nie cieszy, że nawoływania z ambon do przemocy wobec kobiet, które słychać na naszym podwórku nie są wyjątkiem w Europie. Pomysł idzie niestety również ze strony podłej zmiany. Poseł PiS Łukasz Zbonikowski zadziwił media i swoich kolegów partyjnych skandalem z pobiciem żony. Kobieta zgłosiła się na policję, a później opowiedziała wszystko dziennikarzom. Trzeba też wspomnieć o staraniach Zbonikowskiego, aby jego kochanka dokonała aborcji. W partii już nie jest, ale przyjaźń z prezesem pozostała.

Na pierwsze strony trafił także były radny PiS-u z Bydgoszczy Rafał Piasecki. Były ponieważ zabrakło dla niego miejsca w partii, po tym jak jego znęcanie się nad żoną wyszło na jaw. Piasecki jest znany z wypowiedzi o tym, że mężczyzna zarabia, a żona sprząta, gotuje i prasuje. Oświadczył on kiedyś byłej żonie, jeszcze przed rozwodem, że od nowego roku będzie ją zdradzał, aby ją wychować. Dodał też, że bije ją w imię boże, aby zrozumiała jak powinna funkcjonować prawdziwa chrześcijanka.

Europoseł Mariusz Kamiński kilka lat temu zostawił swoją żonę i córki dla młodszej kobiety. W związku z tym wydarzeniem jego żona, jak on gorliwa katoliczka, napisała psalm „Żony niezłomnej w wierze”, w którym nawołuje swego byłego męża, by wrócił do rodziny. Na filmie nakręconym w kościele widać kobietę mówiącą z ambony słowa „Mariusz, wracaj do domu. Ja ci wszystko wybaczam. Wiem, że nie jest Ci łatwo, sprawy zaszły za daleko (…) kim będziemy, jeśli odrzucimy naszą wiarę – bydlętami?” .

Katoliku – reaguj!

Żadne państwo religijne nie zapewnia poszanowania praw wszystkich swoich obywateli, a w szczególności kobiet. Powoływanie się na religię, jakakolwiek ona by była, jest zwykłą podłością i nadużyciem. Takie praktyki powinny spotkać się z głośnym oporem osób religijnych, ale – co możemy obserwować również i u nas – tak nie jest. Religią posiłkują się osoby, które najdelikatniej można nazwać hipokrytami. Zniekształcony obraz religii każe dokonywać zbrodni, a nawet morderstw, a ci którzy ich dokonują, stają się swego rodzaju bohaterami, chronionymi przez instytucje państwowe.

Tylko ludzie ubodzy duchowo mogą na przemocy i poniżaniu budować ognisko domowe. Szczególnie ubolewam, że poszukują uzasadnienia swego postępowania w Kościele i tam je znajdują. Hierarchowie kościelni nie stają w obronie bitych dzieci i kobiet. Jeśli rodzina zjawia się regularnie w kościele, to wszystko jest w porządku. Nie przejmują się mocnym makijażem kobiety, maskującym mniej lub bardziej ślady pobicia.

Ci którzy walczą o prawa bitych kobiet i niepłodnych małżeństw to mordercza zaraza, jak stalinowcy” – mówił abp Marek Jędraszewski. „Dzieci z in vitro są owocem samogwałtu” i „In vitro jest źle realizowanym pragnieniem bezpłodnych par, które chcą być rodzicami” – te stwierdzenia pochodzą z dokumentów Konferencji Episkopatu Polski. A że przykład idzie z góry, to nie dziwi sytuacja z konfesjonału, gdy dwoje małżonków spowiadało się z tego samego grzechu: złoszczenia się na partnera. Mąż i żona wyznali to samo przewinienie, ale tylko kobiecie się oberwało; on usłyszał od starszego księdza: „Nie daj się!”, a ona „Nie chciałbym mieć takiej żony”.

Jeśli nie będziemy reagować, jeśli nie będziemy odważni, to ci, którzy stoją przy ołtarzu i stojący w pierwszych rzędach, będą przekonani, że to oni są strażnikami prawdziwego Kościoła – mówił ks. Wojciech Lemański na spotkaniu w Gorzowie, które odbyło się dwa tygodnie temu. Jego słowa niech staną się dla nas wskazówką.

Zbyszek Wolski

Zachęcamy do zapoznania się z treścią apelu – https://www.skwerwolnosci.eu/a/2017-11-23/manifest-otwartego-katolika-przylacz-sie/