List Otwarty do Arcybiskupa Grzegorza Rysia

Kalendarz

Przemarsz główną ulicą Łodzi pomogli zorganizować narodowcy z ONR i Młodzieży Wszechpolskiej. Podobno sami się zgłosili do organizatorów, którzy skwapliwie przystali na ich akces.

List Otwarty do Arcybiskupa Grzegorza Rysia
Łódź, 8 stycznia 2018

Jego Ekscelencja Arcybiskup Metropolita Łódzki
Ks. prof. dr hab. Grzegorz Ryś
Archidiecezja Łódzka
Ul. Ks. I. Skorupki 3

Jego Ekscelencjo, Wielce Szanowny Księże Arcybiskupie,

My, mieszkańcy i mieszkanki Łodzi i regionu, a także nasi prodemokratyczni przyjaciele z całej Polski zwracamy się z apelem o reakcję w sprawie ochrony Marszu Trzech Króli w Łodzi 6 stycznia 2018 przez przedstawicieli Obozu Narodowo-Radykalnego.

Polub Skwer na facebooku

Jak wiemy z doniesień medialnych, członkowie tego ruchu pełnili funkcję straży zgromadzenia za wiedzą i akceptacją organizatorów – tak wynika ze słów Marii Maciaszczyk, prezes Stowarzyszenia „Powrót Trzech Króli”. Nie chcemy kwestionować prawa wierzących obywateli do zgromadzeń o charakterze religijnym, ale w naszej opinii ONR reprezentuje ideologię stojącą w jaskrawej sprzeczności zarówno z wartościami obywatelskimi, demokratycznymi i humanistycznymi, jak i chrześcijańskimi. Dość przypomnieć ich manifestacje wymierzone przeciwko uchodźcom (nazywanym „nielegalnymi imigrantami”), wzywanie do zabijania osób postrzeganych przez nich jako wrogowie ojczyzny (cytat z banneru ONR „Z komunistami się nie dyskutuje. Do komunistów się strzela”), pomysł organizacji turnieju piłkarskiego ku czci mordercy Janusza Walusia czy przeinaczanie pamięci o rotmistrzu Pileckim dla własnych celów politycznych, pomimo wyraźnych protestów ze strony wnuczki bohatera, Beaty Pileckiej-Różyckiej. Obóz Narodowo-Radykalny posługuje się estetyką otwarcie nawiązującą do symboliki nazistowskiej, czego przykładem są opaski z tzw. Falangą noszone na ramieniu, istnieje także dokumentacja zdjęciowa wznoszenia przez nich hitlerowskiego pozdrowienia. Opaski i flagi z symbolem falangi były obecne na Marszu Trzech Króli. Czy chrześcijanie idący w tym marszu mieli świadomość, jakie wartości niosą ze sobą te symbole? Czy zgadzają się na to, by ich obecność na święcie religijnym legitymizowała manifestowanie rasizmu, nienawiści wobec inności i nawoływania do przemocy? Czy to jest przekaz zgodny z ideą tego marszu?

Jesteśmy patriotami, także lokalnymi, którzy nie mogą przeboleć faktu, że w mieście największego w Polsce getta, spalonego Radogoszcza, mieście czterech kultur i wielu świątyń, gdzie różnorodność była zawsze powodem do dumy, pogrobowcy nacjonalistów ponownie demonstrują swoje nienawistne poglądy. Jest nam wstyd, że pomniki Józefa Piłsudskiego, który ONR zdelegalizował oraz Tadeusza Kościuszki, pioniera idei równości wszystkich ludzi, muszą być niemymi świadkami hańby, jaką jest nie tylko obecność tych symboli i flag na manifestacji religijnej, lecz również uhonorowanie ONR funkcją strażników porządku. Zastanawia nas także, dlaczego do tak odpowiedzialnych zadań zostali wybrani przedstawiciele organizacji, którzy notorycznie łamią zakaz używania środków pirotechnicznych na zgromadzeniach publicznych (race), a podczas organizowanych przez nich Marszy Niepodległości dochodzi do licznych wykroczeń, pobić, wznoszone są rasistowskie hasła, pity jest alkohol etc. Rok temu 7 stycznia 2017 roku aktywiści z Łodzi i okolic organizowali pikietę przeciwko rasizmowi w Ozorkowie, zaraz po pobiciu mieszkańca tego miasta pochodzenia pakistańskiego. Nie pamiętamy, aby Kościół wypowiedział się wtedy w obronie człowieka, któremu w imię rasistowskich przekonań wybito zęby. Wtedy pasterzem łódzkiej wspólnoty katolików był ktoś inny.

Nie chcemy stwarzać wrażenia, że zabraniamy komukolwiek wolności zgromadzeń, manifestowania swoich poglądów czy wyznania. Nie chcemy także zakazywać żadnej grupie czy jednostce udziału w nich. Uważamy wolność słowa i zgromadzeń za jedne z najważniejszych praw obywatelskich. Apelujemy jednak o to, aby zniknęły ze zgromadzeń, zwłaszcza legitymowanych przez Kościół, symbole i odniesienia propagujące nienawiść. One się kłócą z głównym przesłaniem religii katolickiej, czy szerzej chrześcijaństwa, które przecież nie dzielą ludzi na lepszych i gorszych, nie zachęcają do wykluczania kogokolwiek, głoszą otwartość na każdego. Jezus Chrystus jest najlepszym przykładem postawy otwartości na innych a przypowieść o miłosiernym samarytaninie jest najlepszą przypowieścią o przełamywaniu podziałów.

Wzywamy Waszą Ekscelencję do zajęcia stanowiska w kwestii promowania ONR i organizacji im podobnych na wydarzeniach religijnych. Mamy świadomość, że zaangażował Ekscelencja swój autorytet i moc swego ducha w zaproszenie na to wydarzenie o charakterze religijnym. Wiemy, że uczyniło to także dużo innych autorytetów w mieście i regionie. Zdajemy sobie sprawę także, iż ONR nie stanowił głównego akcentu w marszu. Jednak straż wydarzenia jest funkcją nie tylko odpowiedzialną i cieszącą się zaufaniem społecznym, ale straż jest bardzo widoczna. Takie niby drobne wydarzenia legitymizują organizacje propagujące ideologię totalitarną, której szerzenie jest zakazane przez Konstytucję RP (art. 13) oraz Kodeks Karny (Art. 256.). Prosimy księdza Arcybiskupa o reakcję w imię także obywateli wyznających chrześcijaństwo, którzy nie godzą się na łączenie wydarzeń religijnych z polityką partyjną.

Jednocześnie apelujemy do wszystkich Honorowych Patronów oraz organizatorów tego marszu do jednoznacznego odcięcia się od udziału ONR w wydarzeniu mającym promować miłosierdzie. Zaproszenie na marsz Trzech Króli było także i jest obecne na stronach Fundacji Misericors, której celem jest propagowanie miłosierdzia w odpowiedzi na wezwanie papieża Franciszka z 13 marca 2015 r. Na stronach tej Fundacji znajduje się także nagranie zaproszenia Jego Ekscelencji Arcybiskupa. Dlatego między innymi ośmielamy się wystąpić z tym apelem. Miłosierdzie i ONR nie dają się połączyć.

Z wyrazami głębokiego szacunku

Obywatele RP w Łodzi
Komitet Obrony Demokracji reg. łódzki
Łódzkie Dziewuchy Dziewuchom
Klub Krytyki Politycznej w Łodzi