Korepetycje z tureckiej dyktatury

Korepetycje z tureckiej dyktatury
Kalendarz

W stolicy wielkiego europejskiego kraju przy milczącej bezczynności policji tajniacy obcego państwa, zaatakowali dwie Polki. Przypominamy, tę sprawę, bo wydaje się nam, że ktoś o niej chce zapomnieć.

Funkcjonariusze autorytarnego reżimu, który szaleje w kraju nad Bosforem, ochraniali swojego prezydenta przebywającego z wizytą w naszym kraju. Przy użyciu przemocy, wyrywali transparenty, rzucili się na nie i poturbowali pokojowo protestujące panie. Do zdarzenia doszło 17 października ub.r. na Placu Piłsudskiego. Funkcjonariusze tureckiego państwa odebrali siłą prywatne rzeczy, a obecna tuż obok polska policja nie reagowała pomimo tego, że ludzie wraz z poszkodowanymi krzyczeli, prosząc o pomoc.

– Dla nas było to traumatyczne przeżycie, naruszyło naszą godność osobistą, wolność i bezpieczeństwo a także nietykalność osobistą, które gwarantuje nam Konstytucja – mówią poszkodowane Barbara Sińczuk i Danuta Hoffman. – W tych trudnych dniach wiele osób udzieliło nam wsparcia i bardzo wszystkim  dziękujemy za pomoc. We współpracy z prawnikiem, który działa dla nas pro publico bono, złożyłyśmy zeznanie w Komisariacie na Wilczej i wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie. Prokurator Rejonowy dla Warszawy-Śródmieście, Antoni Skiba, wydał postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. Dlatego w ostatnich dniach złożyłyśmy zażalenie do Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieście na decyzje Prokuratury Rejonowej. Posiedzenie Sądu w tej sprawie odbędzie się 14 lutego 2018 r.

Nie pozwolą zamieść pod dywan

A że panie są niezłomne, to złożyły także Petycję do MSWiA w sprawie naruszenia praw człowieka, nietykalności osobistej i polskiego prawa przez funkcjonariuszy innego państwa na terenie Polski. – Po dwóch miesiącach otrzymałyśmy odpowiedź, że na polecenie Komendanta Stołecznego Policji w wyżej wymienionej sprawie zostały wszczęte stosowne czynności wyjaśniające. My aktywnie czekamy i trzymamy rękę na pulsie. Jest jeszcze kilka instytucji, do których możemy się zgłosić, gdy rozstrzygnięcia nie będą dla nas satysfakcjonujące. To ważne, żeby nie zapomnieć o ataku na Pl. Piłsudskiego.

Polub Skwer na facebooku

Nie chodzi tu o dwa transparenty, tylko o napaść na dwie kobiety w wolnym kraju. Nie działo się to na placu Taksim w Stambule, lecz w Warszawie, na Placu Piłsudskiego. Czy „malowany” patriotyzm rządu jest rzeczywiście tylko fasadą? Gdzie reakcja polskiego MSZ? Czy takie zachowanie polskich borowców byłoby możliwe w Turcji? Czekać będziemy na odpowiedź ze strony władzy, co „z kolan wstaje” i wstać nie może…

Katarzyna Wyszomierska

Dyktatorzy wszystkich krajów, łączcie się!