Jesteśmy wszędzie!

II Międzynarodowy Strajk Kobiet – demonstracje odbyły się w całym kraju jak Polska długa i szeroka. „Nic nas nie zatrzyma” wołały kobiety domagając się należnych im praw.

W 100-lecie uzyskania praw wyborczych przez kobiety w Polsce Polki . Do głównych postulatów protestujących należą m.in. dostęp do legalnej aborcji „na żądanie”, wprowadzenie edukacji seksualnej do szkół, refundacji antykoncepcji i in-vitro, równość płac bez względu na płeć oraz zahamowanie przemocy wobec kobiet.

Poznań Fot. Jerzy Ratajczak

Trzysta osób pojawiło się w czwartek wieczorem na placu Wolności na schodach placu Wolności rozpoczęły się przemówienia zaproszonych gości; list od prezydenta miasta, Jacka Jaśkowiaka, odczytała żona, Joanna Jaśkowiak. – Po latach pozytywnych dla kobiet zmian, obecna władza obrała odwrotny kierunek, próbując pozbawić kobiety prawa do decydowania o sobie – pisał prezydent. Skomentował niedawne przyczyny  wybuchu gazu w kamienicy na Dębcu, którą prawdopodobnie poprzedziło zabójstwo młodej kobiety. Najprawdopodobniej sprawcą był jej mąż. – W tym wypadku przemoc domowa zamknięta w czterech ścianach, te ściany rozsadziła – czytała list Jacka Jaśkowiaka, żona. Z satysfakcją zapewne odczytała słowa męża, który zapewnił, że cieszy go polityczna aktywność żony.

Wśród protestujących na pl. Wolności znaleźli się Joanna Schmidt i Ryszard Petru.

Kilka godzin wcześniej na ul. Półwiejskiej odbył się happening „Poznań. 150 martwych kobiet”, podczas którego przypomniano ofiary przemocy domowej.

Gorzów Wielkopolski Fot. Krystyna Karcz

O kobiecych postulatach, dotyczących ochrony przed przemocą, praw reprodukcyjnych, walki z dyskryminacją ekonomiczną kobiet i państwa wolnego od zabobonów, przypomniano także w Gorzowie Wielkopolskim. Domagano się m.in. „opieki medycznej niewatykańskiej”. Przypomnijmy, że w tym samym miejscu kilka dni temu, odbyła się podobna demonstracja. Pikieta „Obronimy kobiety” była organizowana w sprzeciwie wobec wyrzuceniu do kosza projektu ustawy liberalizującej prawo aborcyjne.

Węgorzewo – Nasz Dzień Kobiet nadejdzie, kiedy aborcja będzie legalna, antykoncepcja i usługi medyczne ogólnodostępne, płace równe, a kobiecość szanowana. Fot. Dziewuchy Dziewuchom Węgorzewo

W Węgorzewie (na zdjęciu) także domagano się opieki medycznej odciętej od wpływu Kościoła, świeckiej szkoły, wdrożenia i stosowania konwencji antyprzemocowej, poprawy sytuacji ekonomicznej kobiet, otrzymania pełni praw reprodukcyjnych, wymierzenia bezwzględnych kar sprawcom i osobom winnym ukrywania przestępstw pedofilii wśród księży. Organizatorki dziękują przybyłym i podsumowują – Przy okazji rozdawałyśmy ulotki informujące o tym, czym jest feminizm, o proteście kobiet, o ciąży, te zatytułowane „Lubię seks” (obalające mity o seksie), uświadamiające na temat przemocy. Chętni dopisywali swoje życzenia dla kobiet. „Dofinansować in vitro”. „Żeby Kościół przestał się wtrącać do życia kobiet”. „Żeby kobiety miały mniej rzeczy, o których można tylko marzyć”. Stałyśmy długo. Do rąk węgorzewian powędrowało mnóstwo pakiecików ulotek, choć wydawało się, że jest pustawo. Jeszcze więcej słów poparcia i solidarności wróciło do nas. 

Marsz w stolicy ruszył spod Placu Konstytucji w kierunku ronda Dmowskiego, aby „odczarować” rondo kojarzone ze zgromadzeniami narodowców. Potem protestujący poszli przed Sejm.

#8M #JESTEŚMYWSZĘDZIE #WEAREEVERYWHERE

Polub nas na Facebooku