(Nie)oczekiwane skutki deformy oświaty

Skutki deformy edukacji
Fot. Jarosław Szostakowski
polecamy

Że będzie źle, to nawet uczniowie wiedzieli, ale że będzie tak źle i że MEN będzie tłumaczył, że to dla naszego dobra, tego nikt nie przewidział – o edukacji dwóch prędkości i innych problemach u RPO.

przepełnienie zreorganizowanych szkół podstawowych, pogorszenie warunków nauczania, przeładowanie programu klasy VII, problem kumulacji roczników

27 marca w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich odbyło się seminarium poświęcone skutkom reformy systemu oświaty. Adam Bodnar monitoruje wdrażanie reformy i wielokrotnie kierował swoje krytyczne wystąpienia do jej autorki – Anny Zalewskiej. Wątpliwości Rzecznika budzi przepełnienie zreorganizowanych szkół podstawowych, pogorszenie warunków nauczania, przeładowanie programu klasy VII, problem kumulacji roczników (w roku szkolnym 2019/2020 edukację w liceach ogólnokształcących, technikach i szkołach branżowych pierwszego stopnia rozpoczną zarówno uczniowie kończący gimnazjum, jak i klas VIII zreformowanych szkół podstawowych), kłopoty uczniów klas pierwszych gimnazjów powtarzających klasę oraz nowe zasady oceny pracy nauczycieli.

Samorządowcy i dyrektorzy szkół głowią się, w jaki sposób zapewnić dla wszystkich miejsca, bo brakuje go w szkołach dla podwójnego rocznika uczniów. O tym także mówiono podczas spotkania.

Na problemach nauczycieli skupił się prezes ZNP Sławomir Broniarz, który mówił o skali zwolnień, manipulacjach MEN, które te dane ukrywa. Poruszył również poważny problem związany z faktem, iż wiele nauczycielek i nauczycieli łączy pracę w kilku szkołach, aby uzbierać godziny do pełnego etatu. Ta sytuacja jest niekomfortowa nie tylko dla nauczycieli, ma również wpływ na jakość ich pracy (szczególnie wychowawczej) z dziećmi. Nauczyciel biegnący ze szkoły do szkoły nie ma czasu na poświęcanie się problemom uczennic i uczniów jeśli w każdej ze szkół spędza zaledwie kilka godzin w tygodniu.

Przedstawiciele samorządów mówili o tym jak wygląda wdrażanie reformy z ich perspektywy. Marek Wójcik, pełnomocnik Zarządu Związku Miast Polskich ds. legislacyjnych, zwracał uwagę na koszty, które poniosą samorządy w związku z reformą. Tylko w tym roku szkolnym wydadzą ok. miliarda zł na wdrożenie zmian w oświacie. Środki te nie zostaną im zwrócone z budżetu państwa. Podobnie jak nie otrzymują np. dodatkowych środków na pomoc psychologiczną dla dzieci. W wielu szkołach nie ma właściwej opieki; psycholog przypada średnio na tysiąc uczniów.

samorządy w związku z reformą tylko w tym roku szkolnym wydadzą ok. miliarda zł na wdrożenie zmian w oświacie, środki te nie zostaną im zwrócone z budżetu państwa

Mirosław Sielatycki  z urzędu miasta Warszawy przekonywał, że będziemy mieli edukację dwóch prędkości. Uczniowie i uczennice z dużych miast, z domów o bogatym zapleczu społeczno-ekonomicznym poradzą sobie lepiej, ale dzieci z małych ośrodków czy z rodzin dysfunkcyjnych na obecnych zmianach w edukacji bardzo stracą.

Dorota Łoboda: „Rezygnacja ministerstwa z uczenia postaw antydyskryminacyjnych to duży błąd. Dlatego tak cenne jest zwracanie uwagi przez RPO na narastanie fali wrogości motywowanej narodowościowo.”

Swoje wystąpienie rozpoczęłam od refleksji, że każdej reformie systemu oświaty powinny przyświecać dwie naczelne zasady: dobro dziecka i poprawa jakości edukacji. W mojej ocenie, żadnej z tych przesłanek nie spełniają obecnie wdrażane zmiany. Rodzice, także w mailach do fundacji „Rodzice Mają Głos”, którą założyłam, skarżą się na przepełnione szkoły podstawowe (lekcje na korytarzach, w stołówkach, bibliotekach), wzrost zmianowości, przenoszenie dzieci ze starszych klas do wygaszanych gimnazjów, niedostosowanie szkół (brak pracowni przedmiotowych, placów zabaw, pomocy dydaktycznych, książek w szkolnych bibliotekach oraz zmiany nauczycieli). W szczególnie trudnej sytuacji są dzieci z klas siódmych. Tu największymi problemami są: brak korelacji pomiędzy starą a nową podstawą programową, przeładowanie podstaw programowych, brak korelacji pomiędzy przedmiotami, zbyt duża tygodniowa liczba lekcji, nadmiar prac domowych i brak e-podręczników. Zwracałam też uwagę na wycofanie edukacji antydyskryminacyjnej z podstaw programowych oraz na pojawiające się w nowych podręcznikach treści dyskryminujące ludzi innych narodowości i wyznań.

wzrost zmianowości, przenoszenie dzieci ze starszych klas do wygaszanych gimnazjów, zbyt duża tygodniowa liczba lekcji, nadmiar prac domowych i brak e-podręczników, wycofanie edukacji antydyskryminacyjnej z podstaw programowych

Wszyscy uczestnicy debaty jednogłośnie podkreślili, że reforma Anny Zalewskiej pogłębi różnice edukacyjne i to będzie jej oddalonym w czasie, ale niezwykle poważnym skutkiem.

Do udziału w debacie zostali zaproszeni uczniowie i uczennice gimnazjum z Ostrowca Świętokrzyskiego, którzy podczas niedawnego spotkania z Adamem Bodnarem skarżyli się na fakt, że reforma została przeprowadzona za ich plecami, bowiem na żadnym etapie jej planowania i wdrażania nie zapytano dzieci i młodzieży o zdanie. Młodzi ludzie z żalem mówili o tym, że władze nie były zainteresowane ich głosem, chociaż to oni ponoszą konsekwencje decyzji, które podjęli dorośli.

uczniowie: ponosimy konsekwencje decyzji, które podjęli dorośli

Konsekwencje, które często są dla nich bolesne. Chociaż skupiamy się głównie na dzieciach i młodzieży ze szkół podstawowych, bo to oni są przedmiotem eksperymentu ministry Zalewskiej, to nie należy zapominać o ostatnich rocznikach gimnazjalistów. Tych uczniów reforma nie dotyka tylko pozornie. Wygaszane gimnazja borykają się z odpływem nauczycieli, a dojrzewająca młodzież znajduje się nagle w sytuacji, kiedy w ich szkole wszystko nagle zaczyna być dostosowywane do siedmiolatków, a potrzeby i problemy nastolatków schodzą na dalszy plan.

Reforma edukacji Anny Zalewskiej nie brała pod uwagę dobra dziecka. A ten cel powinien być nadrzędny podczas wdrażania jakichkolwiek zmian, które dzieci dotykają.

Dorota Łoboda, Prezeska Fundacji „Rodzice Mają Głos” 

Od Redakcji:

Zachęcamy do podpisania petycji: https://www.petycjeonline.com/kumulacja_rocznikow_-_petycja_ws_publikacji_zasad_i_warunkow_rekrutacji_w_2019_r

 

 

Polub nas na Facebooku