Ostatnia(?) (kontr)miesięcznica – Komunikat w sprawie obywatelskich demonstracji

Komunikat w sprawie obywatelskich demonstracji zgłoszonych do rejestru zgromadzeń publicznych w dniu 10 kwietnia 2018 roku w Warszawie
polecamy

Komunikat w sprawie obywatelskich demonstracji zgłoszonych do rejestru zgromadzeń publicznych w dniu 10 kwietnia 2018 roku w Warszawie

Dziś w stołecznym Biurze Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego odbyło się spotkanie przedstawicieli władz miasta, rządu, policji, Służby Ochrony Państwa (dawniej: BOR), Żandarmerii Wojskowej i opozycji, na którym ustalono miejsca i czas trwania obywatelskich manifestacji w 8. rocznicę katastrofy smoleńskiej.

Funkcjonariusze PiS, na czele z prezesem Kaczyńskim, obiecują, że jest to ostatnia „miesięcznica smoleńska” w formie przemarszu przez Warszawę, podczas niej ma zostać odsłonięty pomnik ofiar katastrofy na pl. Piłsudskiego i wmurowany kamień węgielny pod pomnik śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Obchody rocznicy mają rangę uroczystości państwowej, formalnym organizatorem jest (jak w ubiegłą rocznicę) wicepremier i minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.

Rok temu wstęp na taką samą „uroczystość państwową” mieli tylko wybrańcy PiS, obecność zwykłych obywatelek i obywateli była przez partię niemile widziana, na teren obchodów można było wejść jedynie z wejściówką, wydawaną wedle widzimisię de facto pisowskich organizatorów.

kolejny partyjny wiec

Obecni na dzisiejszym spotkaniu w BBiZK przedstawiciele MKiDN nie potrafili podać nie tylko zasad wstępu na tegoroczne obchody, ale nawet terminu ich publikacji. Można więc założyć, że znowu dostaną się tam jedynie wybrani przez PiS przedstawiciele „lepszego sortu”. Nie są to zatem żadne obchody państwowe, bo PiS to nie państwo, lecz kolejny partyjny wiec. To budzi słuszny obywatelski sprzeciw.

Przypomnijmy, że od kwietnia ubiegłego roku znaczna część Warszawy każdego 10 dnia miesiąca odgradzana jest kilometrami stalowych barierek rozstawianych przez więźniów, tysiącami policjantów i setkami policyjnych pojazdów na wyłączny użytek prezesa Kaczyńskiego i jego wyznawców. Idące w miliony koszty tych (zgodnie z wyrokiem sądu) „prywatnych imprez” ponosimy my wszyscy. To bezprawie.

W dodatku PiS, żeby zapewnić komfort swojemu prezesowi, wprowadził całkowicie niekonstytucyjną nowelizację „prawa o zgromadzeniach”, gdzie podzielił manifestacje na cykliczne, czyli „lepsze” – pisowskie i „gorsze” – wszystkie, które się PiS nie podobają. Tym samym kradnąc obywatelom fundamentalne prawo do wolności słowa i zgromadzeń.
Pisowska administracja w swej pysze i bucie posuwa się do wydawania bezprawnych zakazów nawet dla tych obywatelskich demonstracji, których zgodnie z prawem nikt z góry nie może zakazać. Czyni tak mimo kilkudziesięciu już prawomocnych wyroków sądów, które obywatelom zezwalają demonstrować w miejscach i czasie przez siebie wybranych. Do wykonania tychże prawomocnych wyroków nie dopuszczają siłą pisowska policja i pisowski SOP. To również bezprawie.

Pod pretekstem upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej, PiS wraz z całym aparatem siłowym państwa urządza co miesiąc na Krakowskim Przedmieściu seans nienawiści wobec wszystkich, którzy nie są z PiS lub nie wierzą w wymyślony zamach, dzieli Polaków na sorty i obrzuca swych przeciwników politycznych karczemnymi obelgami. To budzi w nas oburzenie i sprzeciw.

Obywatelkom i obywatelom uczestniczącym w protestach przeciwko temu, co wyżej opisałem, podczas kontrmiesięcznic udało się obronić zarówno wolność zgromadzeń – bo nie patrząc na szykany policji i setki bezprawnie wytaczanych spraw w sądach, trwaliśmy – jak i spowodować, że PiS przestała się opłacać politycznie manifestacyjna okupacja części Warszawy i maszerowanie pośród płotu hańby, jaki oddziela ukradzione terytorium od Polski, gdzie obowiązuje prawo. Na Krakowskim Przedmieściu nie stanęły też wbrew woli społeczeństwa pomniki, które nie miały czcić w istocie ofiar katastrofy, lecz budować fałszywą chwałę PiS. To ogromny sukces społeczeństwa obywatelskiego, które w sposób pokojowy, konsekwentnie sprzeciwiało się opresyjnej władzy i z nią zwyciężyło.

To, że PiS musiało bezprawnie zagarnąć pl. Piłsudskiego i tam chyłkiem, za kordonami policjantów stawiać bezprawnie pomniki nie dla pamięci narodu, lecz swojego prezesa, świadczy nie o sile partii, lecz o skali jej demoralizacji.

Dlatego stajemy, mamy nadzieję, że zgodnie z obietnicą prezesa ostatni raz, wokół płotu hańby, po stronie wolnej, demokratycznej i praworządnej Polski. Stańcie tam razem z nami.

Lista zarejestrowanych zgromadzeń obywatelskich wokół terenu wygrodzonego przez PiS (porządek chronologiczny) :

  1. W związku z odsłonięciem pomnika ofiar katastrofy postawionym przez PiS bezprawnie na pl. Piłsudskiego – godzina 15.30 10 kwietnia Od 14.30 na terenie parku Saskiego, poza terenem wygrodzonym barierkami, odbywają się dwa zgromadzenia:
    a) od strony ulicy Królewskiej fundacja „Wolni i Równi”
    b) w okolicach głównej alei prowadzącej do Grobu Nieznanego Żołnierza i po jego bokach (do barierek) manifestacja organizowana przez „Tu wolna jest Warszawa”
  2. W związku z przemarszem PiS spod Katedry pod Pałac Prezydencki (20.15 -20.40) na ulicy Trębackiej odbędzie się zgromadzenie zgłoszone przez TAMA-Wawa (trwa od 18.00)
  3. O 20.45 prezes tradycyjnie przemawia pod Pałacem Namiestnikowskim (Prezydenckim)

Skrzyżowanie Krakowskiego Przedmieścia z Królewską. Tam odbędzie się tradycyjna kontrmiesięcznica Obywateli Solidarnie w Akcji i przyjaciół (zgromadzenie zgłoszone od 16.30), podczas której prezes dowiaduje się, co o nim myślimy i jak go oceniamy.

Wszystkie manifestacje organizowane są „wspólnie i w porozumieniu”. Nim się rozpoczną, przedstawiciele różnych organizacji opozycyjnych oddadzą bez ostentacji hołd wszystkim ofiarom katastrofy smoleńskiej.

Kajetan Wróblewski
Obywatele RP

10 kwietnia Warszawa – Ostatnia(?) Kontrmiesięcznica

 

Polub nas na Facebooku