ONR – Warszawa, a teraz Gdańsk i Częstochowa

polecamy

Już nie tylko bruk Warszawy skalany został buciorami ONR i ich nacjonalistycznych towarzyszy, ale pohańbili Wolne Miasto i Jasną Górę. O ile w tym ostatnim miejscu protestowano, o tyle nad Motławą ludzie nie reagowali na ksenofobiczne hasła.

Hitlerowcy wkroczyli na Jasną Górę 3 września 1939 r. Cała Polska obawiała się „aresztowania” czy zniszczenia Obrazu, ale na szczęście do tego nie doszło. Kara śmierci groziła zakonnikom, którym zakazano min. organizowania pielgrzymek. Zakaz nie był jednak przestrzegany, bo choć pielgrzymki zbiorowe zostały zakazane, docierali na Jasną Górę pątnicy indywidualni.

W czasie II wojny św. najwyżsi dostojnicy hitlerowskiej Trzeciej Rzeszy  chętnie odwiedzali Jasną Górę. Do klasztoru przybyli Hans Frank, Heinrich  Himmler, a prawdopodobnie również sam Adolf Hitler, który pochodził z rodziny o tradycjach  katolickich. Zapewne tak jak nasi w wszechpolacy, którzy w sobotę udali się z pielgrzymką i świetle pochodni wykrzykiwali nienawistne hasła (pisaliśmy o tym w https://www.skwerwolnosci.eu/a/2018-04-15/budzili-suwerena/).

Przeor klasztoru po wojnie napisał „Niniejszym zaświadczam, iż Cudowny Obraz Matki Boskiej Częstochowskiej na Jasnej Górze, ani przy wkroczeniu wojsk wczoraj, ani do chwili obecnej, nie został uszkodzony. Jasna Góra nie poniosła żadnych strat”. Ale dla wielu katolików, ale także Polaków, sobotnie harce z pochodniami narodowców skalały to miejsce.

Nasza relacja z Jasnej GóryStop faszyzacji kościoła. Cz 2Nacjonaliści wmaszerowują do kościoła z obrazem Matki Boskiej Jasnogórskiej.Będziemy pokazywać wszystko do późnego wieczora. #faszyści #brunatnagóraRelacja Rafał

Posted by Video-KOD on Saturday, April 14, 2018

Tego samego dnia w Gdańsku odbył się zlot nacjonalistów pod hasłem „Solidarna i Wielka Polska dla Polaków – to nasz cel”. Obradowali w historycznym miejscu (w Sali BHP, której gospodarzem jest „Solidarność”).

 

 Już nie tylko bruk Warszawy skalany został buciorami ONR i ich nacjonalistycznych towarzyszy, ale pohańbili Wolne Miasto i Jasną Górę.

A potem z hasłami „Śmierć wrogom ojczyzny” i „Wielką Polskę wywalczymy, świętą wiarę obronimy” poszli ulicami Gdańska między innymi Długim Targiem. Tam 3 września 1939 roku odbyła się pierwsza defilada wojsk niemieckich po wybuchu II wojny światowej. Wtedy niemiecka ludność Gdańska witała wojska niemieckie przed Dworem Artusa. Kilkanaście dni później do Gdańska przybył Adolf Hitler (19.09.1939) i także tam odbyła się defilada. Narodowi socjaliści niecałą dekadę wcześniej demonstrowali na ulicach Gdańska. Hasła zbieżne z tym co usłyszeli wczoraj gdańszczanie…

#stopnacjonalizmowi #salabhp #gdansk #polexit

Posted by Mariusz Waras on Sunday, April 15, 2018

Tradycja zobowiązuje wszechpolaków widać…. Nie ma już nic świętego! A my na to pozwalamy; przeor klasztoru, gospodarze Sali BHP, prezydenci miast, ochraniająca marsze policja, mieszkańcy. Dajemy im na tacy Częstochowę, Gdańsk, a wcześniej w Warszawę. Nie reaguje przede wszystkim rząd, który ciągle ich jeszcze nie zdelegalizował. Nawet to, że narodowcy śpiewają swoją wersję piosenki „Go West” (hymn ruchu gejowskiego, a teledysk zawierał symbole komunizmu) na Jasnej Górze, nie jest już groteską.

Leszek Żarnowiecki

Polub nas na Facebooku