Szydło w Brzezinach, czyli kampania w toku…

Beata Szydło w Brzezinach
polecamy

#PolskaJestJedna – spotkania z wyborcami PiS przyciąga także „gorszy sort”. Sprawdzamy dla kogo jest ta Polska, o której mówi wicepremier ds. społecznych. Zamiast być z protestującymi w sejmie, prowadzi kampanię wyborczą.

Spotkanie byłej premier Beaty Szydło z mieszkańcami Brzezin i okolic przypomniało organizacyjnie i klimatem typowe spotkanie przedwyborcze, które prowadziła wielokrotnie na rzecz PIS w poprzednich latach. Wejście pani premier okraszono gromkimi brawami i skandowaniem „Beata, Beata, Beata!” i widać było, że przywitanie było szczere, a na twarzach samorządowców i działaczy PiS malował się nieskrywany entuzjazm.

Organizatorzy chyba nie przewidzieli tak dużego zainteresowania ponieważ przygotowali zbyt małą salę i spora grupa ludzi w przewadze starszych, na stojąco oblegala wejścia do niej. Niewielka grupa ,,sympatyków” PiS z Łodzi członków KOD i ORP zajęła strategiczne miejsce na końcu sali, ale w widocznym miejscu tak, aby przygotowane na kartkach pytania i hasła nie umknęły oczu pani premier. Mieliśmy też silną trzyosobową grupę wsparcia z Warszawy, ludzi obytych w takich spotkaniach i zadawaniu niewygodnych pytań osób, którym udało się zająć miejsca siedzące bliżej organizatorów.

Wejście „matki narodu”

Beata Szydło w BrzezinachPani premier weszła uśmiechnięta jak przystało na typową ,,matkę narodu” zaprezentowano lokalnych działaczy PIS, co dla nas było ważne również łódzkich, odśpiewano hymn, o dziwo! nie puszczono go z taśmy jak w Zgierzu (sic!). Wygłoszono mowę pochwalną, ile to ,,ziemia brzezińska zawdzięcza” rządowi i oddano głos gościowi. I tutaj właściwie  pani premier rozpoczęła typowe dla siebie spotkanie przedwyborcze, podkreślając obecność pisowskiego kandydata na prezydenta Łodzi w najbliższych wyborach samorządowych Waldemara Budy. Jako mieszkańcom Łodzi nie pozostało nic innego jak wyciągnąć transparenty ,,Ten rząd wstydem dla Polski”, ,,Do dymisji rząd, który łamie Konstytucję”, ,,Do dymisji rząd kłamców” i wiele podobnych.

Niemile widziani

Widać było po twarzy pani premier, że czyta te nasze apele i natychmiast wspomniała, że przyjechała do Brzezin, aby wysłuchać również oponentów. Od razu zrobiło nam się miło, ale dalej już tak miło nie było, bo wokół nas rozległo się nieprzyjemne syczenie „schowaj tę Konstytucję”, „po co tu przyszłaś won!”, „kodziarze szmaciarze”, ale i bardziej dramatyczne „będziesz wisieć na haku” ,”żydówa przyjechała”, „idź usuń ciążę” itp.

Na słowa, że za kilka dni świętujemy uchwalenie Konstytucji 3 maja, krewka staruszka wygłosiła historyczne przekaz o wstręcie do ustawy zasadniczej. Ze względu na ciasnotę, presja była duża; przed rękoczynami elektorat PIS powstrzymała tylko wymierzona w nas kamera tajnego policjanta, która nie spuszczała z nas elektronicznego oka i towarzyszyła nam do końca wizyty w Brzezinach, nawet już po spotkaniu na placu przed budynkiem.

Kiełbasa wyborcza

Pani premier wygłosiła pochwałę sztandarowych programów PIS 500+, Senior+, w myśl zasady „coś dla seniorów, coś dla młodych”, jednym słowem ,,wybierzcie PiS a wasze regiony będą miodem i mlekiem płynące”. Mieszkańcy zadawali pytanie, pani premier zaskoczyła poparciem dla szczepienia dzieci (sic!). Po czym inaczej niż na pozostałych spotkaniach zachęcała, aby zadawać jej pytania bezpośrednio w rozmowie, więc chętni uścisnąć jej dłoń i porozmawiać otoczyli ją ciasnym kordonem.

Spotkanie z Beatą Szydło w Brzezinach

Posted by wolne-media.pl on Sunday, April 29, 2018

Kilku osobom udało się zadać kłopotliwe pytania, a odpowiedzi, zgodnie z przewidywaniami, nie były satysfakcjonujące. Pozostali po ujawnieniu swoich poglądów mieli marne szanse, aby porozmawiać, skupili się więc na rozmowach z elektoratem i niekiedy nawet udało się zasiać wątpliwości w głowach przyszłych wyborców. Nie obyło się również bez kwaśnych i gorzkich uwag uwolnionych z kordonu działaczy PiS. Pogróżki, fotki przepychanki, kolejne próby odebrania transparentów, słowotok przepełniony pogardą  i inwektywami czyli to co zwykle spotyka obywatela ,,gorszego sortu” od obywatela ,,lepszego sortu”. Wyjątkowo nie towarzyszyły nam w tym dniu kamery żadnej telewizji, więc „taśmy prawdy ma” w posiadaniu tylko pan policjant.

Dyskusje przy gąsienicach

Na placu przed salą konferencyjną mieliśmy silne wsparcie kolegów, którzy przywieźli do Brzezin instalację Gąsienice Tour, robali zjadających „demokrację”, która robi zawsze duże wrażenie i zainteresowanie po obu stronach debat. I tym razem skutecznie wywołała kolejne dyskusje.

Warto uczestniczyć w takich wydarzeniach, warto zadawać pytania, warto pokazywać postawy inne niż zgodne z linia partyjną PiS. Miny na widok oponentów szanownych gości i działaczy PIS są bezcenne. Oczywiście zawsze będzie jakaś „ustawka” z pytaniami organizatorów i coraz trudniej będzie zaskoczyć organizatorów, aby przekazać informację rządzącym czy zadać trudne pytanie, ale trzeba nieustannie próbować i każda kolejna osoba uczestnicząca wniesie coś nowego, nowy pomysł na spotkanie. Zgłaszajmy się do kolejnych wyjazdów.

Beata Karalus

Polub nas na Facebooku