Bitwa o Gorzów Wielkopolski

Bitwa o Gorzów Wielkopolski
Fot. Michał Obiegło [Public domain], from Wikimedia Commons

Bez zbędnych ceregieli nasza „nienajlepsza zmiana” zabrała się za kampanię wyborczą i przyszedł czas na bój o sumienia i serca mieszkających nad Wartą. Wy też sprawdźcie swoje skrzynki pocztowe…

Już nie tylko mieszkańcy wsi i Szczecina dostali propagandową prasę (pisaliśmy o tym https://www.skwerwolnosci.eu/a/2017-09-04/kolorowanki-od-pis-dla-rolnikow-zamiast-dotacji/ i https://www.skwerwolnosci.eu/a/2018-04-06/propaganda-zamiast-zajaczka/). Tym razem obrali sobie za cel skrzynki pocztowe niczego niespodziewających się mieszkańców Gorzowa. Za sprawą lokalnych władz PiS poza reklamami miejscowych marketów i tym podobnych mało ujmujących materiałów, jest obecnie możliwość podniesienia sobie ciśnienia, czytając mało wyrafinowane newsy. Idą nieco na skróty można stwierdzić, że obecnie mieszkańcy całego regionu wprost nie mogą się pozbierać w radości po tych wszystkich oszałamiających zmianach jakie na nich spływają w ciągu ostatniego czasu.

Botwa o Gorzów WielkopolskiTym samym, chcesz czy nie chcesz, szanowny wyborco, musisz co najmniej wyrzucić do kosza to co przysłali ci propagatorzy kolejnej Rzeczpospolitej. Gdzieś w tle budzi się dyskusja, czy kampania wyborcza już trwa, ponieważ nikt nie słyszał wystrzału startera. W tym wszystkim coraz mniej jest jednak mających rozeznanie, co jest zgodne z prawem, ponieważ jakoś nie jest już to w modzie. Bezprawie dołączyło do tych określeń, które ulegają na naszych oczach transformacji. Mam wrażenie, że nawiązując do Orwella można śmiało krzyczeć, że wszyscy są równi wobec prawa, ale niektórzy są równiejsi.

Gorzów „ozłocony”

Po skrupulatnych obliczeniach twórcom broszury wyszło, że Gorzów za sprawą nowej władzy otrzymał bezpośrednio kilkaset milionów złotych. Aż się chce tam jechać, aby zbierać banknoty z ulic. Aby dawkować napięcie na dole każdej, strony twórcy gazetki podsumowują krótkie wzmianki tam zamieszczone o właściwych działaczach przypisując im organizację rozwoju regionu. Po drugiej stronie mamy natomiast dla wzbudzenia w nas burzy nienawiści mało wyrafinowane zarzuty wobec ich poprzedników z partii uznawanych w mediach narodowych za co najmniej niewłaściwe. Bywa, że zasługi jednego czy drugiego działacza PiS mają się nijak do zarzutów dla obecnej opozycji, ale przecież po uniesieniu związanym z milionami nasza uwaga i postrzeganie będą poważnie zachwiane. Obawiam się, że szybko nie pozbieramy się po takiej dawce adrenaliny.Bitwa o Gorzów Wielkopolski

Po odłożeniu lektury przychodzi czas na refleksję. Zasadniczy problem jaki mają autorzy broszury to zachowanie znamion prawdy w swoich oszczerstwach wobec opozycji. Kłamać, proszę państwa, także należy umieć. Gdy „Wiadomości” na Jedynce nadają ton rozwojowi retoryki, trudno o dobre wzorce. Za sprawą tezy, że kłamstwo wielokrotnie powtarzane staje się z czasem prawdą, mamy pozbyć się resztek zdrowego rozsądku i podążać niczym stado baranów do linii horyzontu. Strach pomyśleć, gdzie zaatakuje jutro, albo pojutrze „gazetkowy” potwór i nasz świat ulegnie trwałym zmianom po starciu z bzdurami na miarę naszych możliwości.

Polub nas na Facebooku

Zbyszek Wolski

Kolorowanki od PiS dla rolników

Propaganda zamiast zajączka