Pogarda i rozpacz, czyli kto przegra wybory

Fot. Marta Bogdanowicz
Kalendarz

Szacunek oznacza siłę, przyjacielu. Pogarda to znak słabości – Graham Masterton. Ale dziś podsumuję kurioza ostatnich dni powiedzeniami znad Wisły. Słów Krynickiej, Dudy, Pięty, Żalka i innych nie można zostawić bez komentarza.

Od kilku już tygodni w Sejmie wielkie poruszenie. Jednak nie wśród parlamentarzystów, tylko w budynku. Protestują dorośli niepełnosprawni i ich opiekunowie przeciw warunkom w jakich przychodzi im żyć i borykać się z nieszczęściem. Protestują przeciwko znieczulicy rządzących i wtórujących im posłów „jedynie słusznej” opcji. Posłowie dobrej zmiany okazują swoją empatię samym sobie. Wobec pokrzywdzonych przez los pozostają w najlepszym wypadku obojętni. Ale są również wyróżniający się niezwykle specyficznym poczuciem humoru.

Ot tak, dla pozbycia się problemu dokonali oszukańczego zawarcia i podpisania umowy, o której nic nie wiedzieli protestujący. Dlaczego? Ponieważ umowę podpisano w innej sprawie i z innymi ludźmi, którzy w żadnym wypadku nie reprezentowali upominających się o swoje prawa. Determinacja rodziców i ich niepełnosprawnych pociech sprawiła, że pozostali w sejmowych korytarzach, znosząc upokorzenia „ciężko pracujących” posłów.

Błyskotliwy i słynny z młodzieńczych ekscesów poseł Pięta, po bardzo głębokich przemyśleniach doszedł był do wniosku, że cała akcja ma charakter polityczny. Zgodnie więc z tokiem rozumowania stwierdził: „Dalsze tolerowanie łamania prawa jest błędem. Z zachowaniem ostrożności Straż Marszałkowska powinna wynieść protestujących i przekazać Policji”. No cóż, tak bywa, panie Pięta, że pycha pozostawia ślady na pamięci. Czy ktoś z protestujących złamał prawo? W przeciwieństwie do pana? Zapomniał wół jak cielęciem był?

Poseł Pięta: “Prezes poświęca każdą swoją chwilę dla Polski”. Otóż nie! Prezes poświęca Polskę dla swoich chwil.

Posted by Paweł Błaszczyszyn on Wednesday, March 22, 2017

Polub Skwer na facebooku

Największy sejmowy erudyta, niejaki Suski wykoncypował sobie, że przyjęcie rządowych propozycji oznaczałoby, iż „rodziny na osobę z wysoką niepełnosprawnością miałyby ponad 3000 zł”.  Zdziwił się, że projekt, w który zapisano cuda – wianki nie odpowiada protestującym. „Panie chcą żywej gotówki”. I tak jak tylko on potrafi, popisał się majstersztykiem słownym. Otóż panie nie chcą już na rehabilitację, tylko na przyjemności (wyjście do kina, teatru czy na basen). Panie Suski, czy te dzieci na zamknięcie zostały skazane wyrokiem sądu? Czy im od życia już nic się nie należy prócz cierpienia? Czy przyjemności i radości przypisane są tylko panu? Zgodnie z powiedzeniem „nie dla psa kiełbasa”?

Nie mogę wstać! Jestem głodna! Niech mnie ktoś nakarmi! Opadła mi głowa, nie moge jej poprawić. Ktoś mi pomoże podnieść…

Posted by Beata Siemaszko on Tuesday, May 15, 2018

Szczytem erudycji popisał się kandydat na prezydenta Białegostoku, łaknący sławy jak kania dżdżu, poseł Żalek. Nieopatrznie wymsknęło mu się stwierdzenie: „Jeżeli na oczach całej Polski można traktować dzieci jak zakładnika do swoich interesów, to boję się, że w zaciszu domów może być tak samo”. Bać to się pan powinieneś. Jest czego. Sprawiedliwość dosięga każdego. A pana wypowiedź pozwala tylko na wyrobienie sobie o panu opinii. Każdy sądzi według siebie.

Nie godzi się ominąć postrachu protestujących – pani Bernadetty Krynickiej. Jako pielęgniarka z zawodu powinna się charakteryzować szczególną empatią. A jako matka niepełnosprawnego dziecka w dwójnasób. Zdobyła się na wspaniałomyślny gest wobec walczących. „Jako matka dziecka niepełnosprawnego, osoby dorosłej, może to będzie brutalne, znalazłabym paragraf na tych rodziców, którzy przetrzymują swoje dzieci w sejmie w takich warunkach niegodnych”. Jednak żeby dowiedzieć się czegoś bliżej na temat „przetrzymywania” nie miała już odwagi na rozmowę z jednym z niepełnosprawnych. Proszę ja kogo, krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje.

Posłanko i pośle opozycji !!!Usiądźcie z protestującymi w sejmie !!!Mamy dość waszej bezczynności. Zapamiętamy !!!

Posted by Jolanta Barbara Jackiewicz on Monday, May 14, 2018

Całość spointować można sławetnym wystąpieniem (P)rezydenta Dudy podczas poprzedniego protestu: „…państwo nie dba, wręcz oszukuje. (…) Uczciwi politycy powinni sami dać im to (pomoc). Na tym polega realizacja polityki jako rozumienie troski o dobro wspólne”. To były słowa uderzające głownie w PO. Dzisiaj u władzy pana frakcja, panie Duda. Dlaczego dzisiaj chowa pan głowę w piasek? Czyżby znalazł się pan po drugiej stronie lustra? Potwierdza pan? Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia?

Protestujący w Sejmie stracili cierpliwość i wczoraj jedna z matek zaapelowała „Proszę, zróbcie wszystko, by w nadchodzących wyborach żadna osoba z PiS nie weszła do samorządu.” Zatem „Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie”.

Twitter – Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty skomentowała protest rodziców osób niepełnosprawnych. Teraz wiemy, z…

Posted by Anna Zofia Mackiewicz on Monday, May 14, 2018

Protest w Sejmie bardzo zaniepokoił małopolską kurator oświaty – Barbarę Nowak, która już wcześniej dała się poznać z „nieszablonowych” rozwiązań. Stwierdziła, że „w Sejmie dzieci płacą swoim zdrowiem za pomysły dorosłych.” Jest kolejną osobą, która imputuje wykorzystywanie dzieci w walce rodziców z systemem. „Zawsze będę walczyć o godność i szacunek dla dzieci”. Są to jednak tylko czcze deklaracje, bowiem poza nimi nie idą żadne działania. A jeżeli już, to dążące do zakończenia konfliktu w Sejmie bez spełnienia żądań protestujących. Zgodnie z zasadą wyznawaną przez rząd: „Wszystko dzielimy równo – nam spokój, my wam…”

Jerzy Bednarowicz

Zaproszenie

17 maja Warszawa – Niepełno-s-prawni