20.05 – jesteśmy na spotkaniach PiS

-

W Jedlińsku – ucieczka marszałka Kuchcińskiego, w Gdańsku – premiera Mateusza Morawieckiego. Terlecki pytany był o ustawę rolną i preferencje dla kościoła. Błaszczak kłamał o bezrobociu w regionie. Niedziela z #PolskaJestJedna czy z kampanią wyborczą?

Podczas podczas kwietniowej konwencji Zjednoczonej Prawicy zapowiedziano objazd po kraju czołowych polityków obozu rządzącego. Analizując wypowiedzi polityków PiS mniejszego i większego kalibru trzeba jednak zadać pytanie czy  nie dochodzi do złamania prawa. Państwowa Komisja Wyborcza wielokrotnie przypominała, że aby nie naruszać zasadę równości wszystkich kandydatów, kandydat może zacząć kampanię, kiedy zarejestruje swój komitet wyborczy i gdy ogłoszony zostanie termin wyborów. Zatem należy pytać każdego z kilkudziesięciu objeżdżających kraj polityków, czy i gdzie będą kandydować i wymusić na nich jasną deklarację. Jeśli okaże się, będą kandydować, już teraz jest powód do pisania skarg do PKW – mówi jeden z prawników.

 Gdańsk

– W grupie około 40 osób z Komitetu Obrony Demokracji, Obywateli RP oraz Partii Zielonych byłem na spotkaniu z Mateuszem Morawieckim w Sali BHP Stoczni Gdańskiej – mówi Radomir Szumełda z KOD. – Podkreślam, to nie było spotkanie z Mateuszem Morawieckim, członkiem PiS, tylko z premierem. Jego urząd to instytucja, która powinna służyć wszystkim obywatelom, a spotkania z premierem są finansowane ze środków publicznych. To ważne, bo okazało się, że premier boi się trudnych pytań, a jego akolici przeszkadzają w ich zadawaniu.

Co działo się na spotkaniu i po nim – w nagraniu KOD Region Pomorski.

Spotkanie z Premierem czyli jak na pytania suwerena odpowiada władza…

Posted by Piotr Paszkiewicz on Sunday, May 20, 2018

Po dwugodzinnym wystąpieniu premier, jako pierwsza zabrała głos Magda Filiks (KOD)  i zadała pytanie o to, jak Premier chce rozwiązać problem niepełnosprawnych i ich opiekunów.

– Pytanie to dla zwolenników premiera było na tyle niewygodne, że zaczęto nas lżyć, krzyczeć na nas, szarpać, oblewać wodą i wyciągać z Sali BHP – wspomina Radomir. Niemałą rolę odegrał w tych przepychankach Karol Guzikiewicz, który o sobie mówi „Jestem tylko skromnym fanatykiem związkowym”. Ubrany w granatowo-czerwoną kamizelkę z  „Solidarność” szarpał się ze mną…

Na koniec stojący w opozycji do PiS wyciągnęli „Konstytucję” oraz kartki z napisami „PiS to pic” oraz „Konstytucja”. Kolejnego pytania nie było, bo Mateusz Morawiecki uciekł po kilku minutach w asyście służb porządkowych.

Relacja Komitetu Obrony Demokracji

Spotkanie z premierem Morawieckim. Stocznia Gdańska.Premier Morawiecki uciekł przed pytaniami Obywatelek i Obywateli!

Posted by Komitet Obrony Demokracji on Sunday, May 20, 2018

Łubianka

W Łubiance pod Toruniem, a wcześniej w Wąbrzeźnie z elektoratem spotkał się Ryszard Terlecki. – Zarówno on jak i towarzyszący mu oficjele unikali odpowiedzi na pytania – mówi Danuta obecna w Łubiance. – Ja chciałam dowiedzieć się, co z ziemią, która w wyniku zmian ustawy trafia do kościoła i jak mniemam pozostaje wtedy pod dyspozycją Watykanu.

Przypomnijmy, że zgodnie z ustawą „przepchniętą” przez PiS, nabywcami dużych działek rolnych mogą być tylko rolnicy indywidualni, Skarb Państwa, samorząd, Agencja Nieruchomości Rolnych i również Kościół. – Mimo, że się kilka razy upominałam się o odpowiedź, zignorowano mnie – dodaje kobieta. – Na pytanie o energię odnawialną i likwidację kopalń, odpowiedział Jan Krzysztof Ardanowski, gdy znowu musiałam się upomnieć o udzielenie kolejnej odpowiedzi, spróbował zrobić to Łukasz Zbonikowski. Tu przerywając mu, zapytałam, czy oczyścił się z postawionych zarzutów (oskarżany został o grożenie swojej żonie, zdradzanie jej, a nawet używanie wobec niej przemocy, ale sąd rejonowy w Chełmnie zadecydował, jego czyn charakteryzuje się niską społeczną szkodliwością i sprawę umorzono – dopisek redakcji).

– Ryszard Terlecki powiedział, że na spotkaniu w Radomiu też były osoby podobne do Danuty, które wszczynały awantury i zakłócały spokój spotkania. Ale ziarenko rzucone w glebę – zaowocowało… – Na końcu podeszła do mnie pani, którą zaciekawiło moje wystąpienie i po spotkaniu porozmawiałyśmy sobie spokojnie – mówi Danuta. – Trzeba zadawać trudne pytania, bo to one są potrzebne, by ludzie słyszeli je, dowiedzieli, że ktoś myśli podobnie.

Nisko

Wręczył odznaczenia i spotkał się z pracownikami Huty Stalowa Wola okazji obchodów 80-lecia powstania fabryki, a po południu spotkał się z żołnierzami 3. batalionu inżynieryjnego, 16. batalionu saperów, 12. batalionu obrony terytorialnej z 3 Podkarpackiej Brygady WOT oraz 3. kompanii regulacji ruchu w tamtejszym garnizonie – taki był program wizyty w województwie podkarpackim ministra Obrony Narodowej, Mariusza Błaszczaka. Koniec dnia nie był jednak miły…

Minister mógł liczyć na „ciepłe’ powitanie grupy REBELIANTY PODKARPACKIE.

Błaszczak podczas spotkania w Nisku w ramach kampanii „Polska jest jedna” stosunkowo często w swoich wypowiedziach omawiał sprawy związane z przemysłem zbrojeniowym. – Dane, które przytaczał, były czerpane tylko z danych Huty Stalowa Wola – relacjonuje Jerzy Bednarowicz, który poświęcił na spotkanie z ministrem kawałek wolnego dnia. – Produkcja zbrojeniowa wałkowana jest od wielu lat i nagle na spotkaniu okazuje się, że HSW jest wiodącym producentem z podpisanymi kontraktami na miliardy złotych. A rzeczywistość jest zgoła inna. Podpisana umowa z Koreańczykami na podwozia nie zamyka sprawy. Nadal nie wiadomo, kto będzie producentem. Czy twórca, czy zakład ratowany przed upadkiem? Stalowa Wola prawdopodobnie będzie tylko montowała swój wyrób, który będzie firmowany przez zakład śląski. Tak wygląda prawda. Nie tak, jak przedstawił podczas spotkania pan Błaszczak. To my, mieszkańcy Stalowej Woli coś o tym wiemy. Mieszkańcy Niska niekoniecznie. Tutaj można wciskać kit. Można kłamać, bo nikt nie zwróci na to uwagi.

Błaszczak poinformował, że w Stalowej Woli nie ma bezrobocia, podobnie jak w Nisku. – A to jest już wierutnym kłamstwem – dodaje Jerzy. – Tu jest szalone bezrobocie. A na dodatek, tysiące młodych ludzi pojechało szukać pracy za granicę. Prezydent miasta nie stworzył nowych miejsc pracy, poza tymi dla swoich – w urzędzie i jego agendach. Bezrobocie w Stalowej Woli też jest, wcale nie marginalne. W niespełna 60 tysięcznym mieście 2000 osób nie jest w stanie znaleźć pracy. Po co te kłamstwa?

Jedlińsk

Magdę trudno uciszyć…. Fot. Katarzyna Pierzchała

Pytanie o reformę rolną (jedno z niewielu, które padło) było ostatnim podczas spotkania z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchciński, który odwiedził Jedlińsk. Wcześniej marszałek pojawił się w Koprzywnicy w woj. świętokrzyskim. W Jedlińsku opozycja miała małe szanse na zadanie pytań, bo mikrofon wędrował tylko do rak „sprawdzonych” i znajomych osób. Ale opozycja nie odpuściła… Od Magdy usłyszał „Jak się pan czuje bez człowieczeństwa? Ludzie leżą w sejmie przy zamkniętych oknach. Oni nie chcą iść do ośrodków, oni chcą dostać 500 zł, by godnie żyć.” – Mieliśmy jeszcze transparent z pytaniem do niego „Panie marszałku kochany… czego się boisz?” – mówi Magda. – W trybie szybkim umknął ze spotkania. Kwiatki dostał na korytarzu, a wyszedł bocznym wyjściem.

Relacja ze spotkania – Wolne Media

Jedlińsk. Kampania wyborcza PiS. Spotkanie z Marszałkiem Markiem Kuchcińskim

Posted by wolne-media.pl on Sunday, May 20, 2018

Warszawa i Sulejówek

– Na spotkaniu z posłem PiS, Jarosławem Krajewskim, po krótkim wychwalaniu osiągnięć PiS, przez blisko 40 minut opowiadał o Amber Gold, podkreślając jakie to krzywdy dla praworządności przyniosła ta afera – mówi Hania. – Mówił potem długo o tym jak to PO nic nie zrobiła dla Warszawy. Nie wybudowała ani jednego mostu i nie planuje takiej budowy. Nie prowadziła żadnych inwestycji komunikacyjnych. Zadowolona gawiedź potakiwała z radością. Nie zabrakło tematu niepełnosprawnych. Jedna pani dziękowała za to, co PiS zrobił w Warszawie dla niepełnosprawnych i podkreśliła, że wszystkie te przywileje odebrała Hanna Gronkiewicz-Walz. To było 15 maja, w Centrum Promocji Kultury przy Podskarbińskiej w Warszawie, ale co ciekawe, podobnie wyglądało niedzielne spotkanie w Sulejówku. 

– Sala, a w niej, ok. 70 osób, więc sporo jak na tego typu spotkanie – opowiada Nathalie o spotkaniu w Sulejówku. – Długi wstęp Krajewskiego dokładnie taki jak na Podskarbińskiej. Potem padło pierwsze nasze pytanie dotyczące Jakiego – kandydata na prezydenta stolicy i dlaczego nie Krajewskiego wybrał prezes Kaczyński. Wytłumaczył, że chce się poświęcić sprawie Amber Gold, ale będzie bardzo aktywny w kampanii o Warszawę. Pytania z sali i drogiej benzynie, o niepełnosprawnych, o nieopodatkowanie emerytur, itp. Krajewski przyznaje, że nie pamięta ile wynosi dług publiczny, i czy ostatnio urósł czy zmalał. Słowem – łatwo mu nie było.

Błonie

Pytania także na korytarzu, bo minister mało czasu zarezerwował na spotkanie. Fot. Katarzyna Pierzchała

Mieszkańcy mieli sporo pytań do ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela. – Trudnych nie musieliśmy zadawać, wyręczyli nas miejscowi producenci warzyw, niezadowoleni z polityki PiS – przyznaje Kasia. – I taka ciekawostka: inister stwierdził, że: „Na granicy Austrii z Rumunią, Austriacy wykupują grunty, co stwarza zagrożenie dla granic Rumunii”.  Na następne spotkanie należy ministrowi przynieść mapę Europy.

Tak wyglądają spotkania dla WSZYSTKICH Polaków. Jak mówi Irena, to hucpa. – Premier Morawiecki, podczas dwóch spotkań na których byłam, nie odpowiada na żadne pytanie zadane bez uzgodnienia czyli z kartki – podkreśla. – Zawsze ucieka wyjściem awaryjnym. Ale mnie udało się go „ucapić” z małym transparentem pod kielecką katedrą, bo nikt się nas tam nie spodziewał. Ważne, żeby wiedział, że są ludzie, którzy rozliczają go z kłamstw.

Katarzyna Wyszomierska 

17, 18 i 19.05 – jesteśmy na spotkaniach PiS

12 i 13.05 – jesteśmy na spotkaniach PiS

Najnowsze

Uznany fotograf, autor teatralnych i filmowych plakatów czy ilustracji książkowych Tomasz Sikora był twórcą kampanii „Nie świruj, idź na wybory”. O kulisach kampanii, orędziu marszałka Grodzkiego, wyzwaniach „nowej ery” rozmawiał z Katarzyną Wyszomierską.
Prof. Dimitry Kochenov o praworządności. W panelu biorą udział sędzia Piotr Gąciarek oraz Maciej Taborowski z biura RPO.
Sędziowie Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu uznali, że nominacje nowej KRS powinny zostać poddane ocenie przez Sąd Najwyższy. W dniu ogłoszenia wyroku odbyły się w wielu miastach pikiety. Podczas manifestacji w Krakowie „Czekamy na KReS neoKRS” głos zabrał prof. dr hab. Fryderyk Zoll.
O zapaści w szpitalnictwie rozmawiamy z dyrektorem jednego z powiatowych szpitali na południu Polski.
Jak zapobiegać zdarzeniom bezczeszczącym ofiary hitleryzmu? Wiele osób oburzyło się aktem wandalizmu, ale kto realnie przeciwstawi się kolejnym? Chcą to zrobić członkowie jednego ze stowarzyszeń łódzkich.

Artykuły o zbliżonej tematyce