1 i 2.06 – jesteśmy na spotkaniach PiS

Spotkania PiS - 1 i 2 czerwca 2018
polecamy

Gdzie Piotrowicz usłyszał, że w czasach komunizmu „był oprawcą”, dlaczego Szydło nie pojawiła się w Morawicy, czy na spotkaniu w Kaliszu doszło do poturbowania niepełnosprawnego czy do prowokacji, jak twierdzi Czarnecki?

To ostatnie już spotkania w ramach tour #PolskaJestJedna. Coraz trudniej zwykłemu Polakowie trudniej dowiedzieć się, gdzie i kiedy można porozmawiać z parlamentarzystami. Ci po ostatnich spotkaniach, szerokim łukiem omijają centralną Polskę. Do dziś na stronie internetowej PiS znajduje się harmonogram z zeszłego weekendu, ale udało nam się w innym miejscu odnaleźć mapkę na sobotnie i niedzielne spotkania. Na dodatek harmonogram zmienił się w ostatniej chwili (Beata Szydło odwołała spotkanie, a Terlecki zmienił godzinę). Czy metoda ukrywania planu otwartych dla suwerena spotkań opłaciła się? Na pewno dotarli ludzie, którzy chcieli zadać pytania o nagrody, o deformę edukacji, o prokuratorskie działania ministra, o śmieci sprowadzane za pieniądze przez Szyszkę.

Na Mazowszu i Łódzkiem spotkań w sobotę nie było, bowiem ostatnio zrobiło się gorąco i to nie chodzi o upały. Docierali tam członkowie LOTNEJ BRYGADY OPOZYCJI, którą „rozpracowały” prawicowe media (o naszym miejscu w „strukturach” pisaliśmy w https://www.skwerwolnosci.eu/a/2018-05-30/nam-sie-po-prostu-to-nalezalo/). Dotarli w tę sobotę w inne regiony, ale jak okazało się, była spora „konkurencja”. Jak okazuje się, chętnych do zadawania pytań było wielu, i to nie tylko z opozycji chodnikowej.

Morawiecki spotkał się ze „swoimi”

Premier odwiedził Białystok, ale zaproszenie w mediach ukazały się ledwie dzień wcześniej. Dlatego na sali obecni byli zaufani i sprawdzeni posłowie, pracownicy ich biur, działacze, samorządowcy i sympatycy PiS. Ale „gorszy sort” ma swoje kanały i był obecny na spotkaniu.

Byłem dzisiaj w Białymstoku na spotkaniu otwartym z Mateuszem Morawieckim. Długo opowiadał o tym, że wiarygodność w…

Posted by Marek Epler on Friday, June 1, 2018

Po spotkaniu, premier wspólnie z ministrem Jurgielem i wiceministrem Zielińskim złożyli kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym ofiary katastrofy smoleńskiej w pobliskim kościele św. Rocha.

Piotrowicz nie wstydzi się kariery w komunie

Paweł – W Myśliborzu było nas siedmioro „inaczej myślących”, wśród ok. 60 osób obecnych na sali. Polityk PiS jak zwykle skrytykował poprzedni wymiar sprawiedliwości i chwalił obecny rząd. Trudno było wytrzymać spokojnie do końca słuchając tej masy kłamstw i manipulacji. Stanęliśmy z kartkami „Precz z komuną” „Towarzysz Piotrowicz” i „Pycha i Szmal”. Jedna z osób zadała pytanie o jego przeszłość, a wobec napastliwej odpowiedzi, dodała „Czemu pan nie cofnie się do 1981 r., kiedy był pan prokuratorem stanu wojennego? Pan był wtedy oprawcą!”

Spotkaliśmy się z tow. prokuratorem w starostwie powiatowym w Myśliborzu.

Posted by Andrzej Maliński on Saturday, June 2, 2018

Zalewska drwi z niepełnosprawnych

Cytat dnia ze spotkaniu z Zalewską w Choroszczu: „Od początku protestu wykazaliśmy pełną empatię i szacunek dla osób niepełnosprawnych w Sejmie”.

Ewa, która obecna była na spotkaniu z wiecznie zadowoloną minister, mówi, że takiego „zaklinania rzeczywistości” nigdy nie słyszała. – Dowiedziałam się o wizycie pani minister w Choroszczy z dnia na dzień drogą pantoflową – mówi Ewa. – Jako że jestem mamą gimnazjalisty i babcią siódmoklasistki więc reforma szkolnictwa dotknęła mnie i moją rodzinę namacalnie, postanowiłam wybrać się na spotkanie by na własne uszy usłyszeć co pani minister ma nam do powiedzenia i zadać jej kilka pytań. Większość spotkania poświęciła zachwalaniu swego rządu i sztandarowego 500+ Na temat reformy szkolnictwa same slogany. „Wszystko zostało przeanalizowane, wyliczone, pieniądze przekazane reszta jest w gestii samorządów” – usłyszałam. Chciałam zapytać dlaczego trzyletni program gimnazjum upchnięto w programie dwóch lat w klasie VII i VIII. Moja wnuczka jest tak przeładowana programem, że nie ma czasu na nic innego niż nauka. Wraca ze szkoły o godzinie 16, je obiad i siada do lekcji. Trzy razy w tygodniu przychodzi korepetytor. Sprawdzian, goni sprawdzian i kartkówką pogania. Wnuczka siedzi do 23 nad książkami. Chciałam zapytać panią minister, czy o to jej chodziło? Niestety po niewygodnym pytaniu na temat, dlaczego dzieci z domów dziecka nie dostaną wyprawki, sesja pytań (były ledwie cztery) została nagle zakończona, więc postanowiłam zadać je pani minister “bez żadnego trybu.” Niestety poza szerokim uśmiechem i podziękowaniem za przybycie na spotkanie nie udało mi się uzyskać odpowiedzi, więc wyciągnęłam przygotowany napis DEFORMA i w akcie desperacji go rozwinęłam. Chciałam, by zobaczyła, że nie wszyscy biją brawa na stojąco i nie wszyscy są zadowoleni z „dobrej zmiany”. Niespodziewanie starszy pan wyszarpnął mi materiał z napisem z rąk i uderzył mnie nim w twarz coś wykrzykując. Zamachnął się też w moim kierunku dłonią. Powstrzymali go stojący obok mnie mężczyźni; gdyby nie oni, doszło by do poważniejszej agresji wobec mojej osoby. Starszemu panu pozwolono spokojnie odejść, mimo, że wcześniej na sali krzyczał do kobiety zadającej pytanie o dzieci z domu dziecka „zamknij się”.

Spotkanie z Minister Zalewską w Choroszczy. Lotna Brygada Opozycji przybyła. Transmisja Ola W.

Posted by Go-Sia TV on Saturday, June 2, 2018

Czarnecki epileptyka nazwał bojówkarzem

Na sali 45 osób, w tym 6 dziennikarzy i około 15 przeciwników #DojnaZmiana. Tak wyglądało spotkanie z ponoć lubianym w tym regionie europosełem. W ramach walki z kartkami i banerami „PiS jest zły”, „Przeproś i Spadaj” i „Wstyd”, które przynieśli przeciwnicy „dobrej zmiany”, Czarnecki najpierw krzyczał „Biało-czerwone, to barwy niezwyciężone” i „Niech żyje Polska”, a potem zaintonował hymn Polski. Po odśpiewaniu czterech zwrotek wrzawa nie ucichła. – Było gorąco nie tylko w przenośni – mówią obecni na spotkaniu Ania i Paweł.

Paweł – Wiadomo było z góry, jakie będą pytania miejscowych entuzjastów obecnej władzy. I tu się nie zawiedliśmy: a to o repolonizację polskich mediów, która tak się wlecze, a to o nasze coraz bliższe relacje z Białorusią czy wreszcie o tak paląco niedokończoną reformę sądownictwa. Odpowiedzi były oczywiste.

Dlaczego poseł PiS reklamuje spółkę, która przez lobbystów starała się blokować niekorzystną dla siebie ustawę? Czy kupowanie i sprzedawanie wierzytelności odbywało się w GetBack zgodnie z przepisami?

Anna – Zdałam pytanie o Finansowanie Instytutu Narodowej Wolności (odpowiedź „nie wiedzą”). Chciałam jeszcze zapytać o Getback i szkoda, ze tego nie zrobiłam, bo gość rozdawał na spotkaniu w ramach podarunku książeczki NOWE PAŃSTWO z reklamą banku!

Paweł – Żadna władza nie lubi niewygodnych pytań, zmuszających ją do kłamstwa przed własnym elektoratem lub posługiwania się półprawdami. Ale zdarzyła się też rzecz, która pokazała co tak naprawdę siedzi pod skórą tych najbardziej zajadłych zwolenników obecnej władzy.

Na sali był młody człowiek, Marcin, nie związany z żadną ze stron sporu. Chłopak jest osobą schorowaną (cierpi min. na padaczkę). Chciał kilkakrotnie zadać pytanie, ale nie udzielono mu głosu, a nerwowa atmosfera i duchota na sali sprawiły, że Marcin dostał ataku epilepsji. Na filmie widać, że chodzi nerwowo, nie można z nim złapać kontaktu, a potem jest szarpany przez człowieka w białej koszuli.

Paweł – Pytanie dotyczące braku empatii dla niepełnosprawnych ze strony rządu, pan poseł zbył długą tyradą o hojności nowej władzy, po czym oświadczył, że rząd nie może wyposażyć w dodatkowe 500 zł grupy 280 tys. niepełnosprawnych, zgłosiłby się kolejny milion po pieniądze. Atak, zarówno werbalny jak fizyczny na cierpiącego człowieka, szarpanie, wyzwiska i wręcz życzenia śmierci dobiegające z ust zwolenników obecnej władzy doskonale korespondowały z odpowiedzią udzieloną mi przez posła, który nie zrażony, że szarpią człowieka, mówił dalej. Ten incydent unaocznił mi arogancję i brak empatii rządu wobec strajkujących RON w Sejmie.

Jak później relacjonował mediom Ryszard Czarnecki, spotkanie zakłóciła „bojówka KOD”.

NIESTETY NIE MOGĘ !!!! OTRZYMAŁAM KOMUNIKAT ŻE NIE MOGĘ UDOSTĘPNIĆ TYCH MATERIAŁÓW !MOŻE RANO O 6 MNIE ZBUDZĄ.

Posted by Anna Wańkowicz on Saturday, June 2, 2018

Wiśniewska mówi o różnicy kulturowej między „dobrym” a „gorszym” sortem

W Częstochowie na spotkaniu z europosłanką PiS Jadwigą Wiśniewską powtarzał się ten sam scenariusz; przemowa o sukcesach, pytania na kartkach i obrażanie osób, które zadają „niewygodne pytania”. Wiśniewska nie odpowiedziała na pytanie czy cokolwiek zrobiła, gdy wycinano nielegalnie Puszczę Białowieską i czy wiedziała o sprowadzeniu 800 tysięcy ton śmieci na mocy 700 zgód podpisanych przez min. Szyszko.

Tymczasem była pani premier na pół godziny przed planowaną wizytą odwołała wizytę w podkrakowskiej wsi. W Morawicy odbyła się msza św. koncelebrowana przez metropolitę krakowskiego, arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, wielkiego orędownika „dobrej zmiany”. W czasie mszy odczytano list-usprawiedliwienie od Szydło.

Dlaczego nie pojawiła się na spotkaniu? Czy zawiniła pogoda? Czy może podtopiona została przebiegająca nieopodal wsi autostrada A4? Czy może, jak mówili działacze PiS do uczestników spotkania, panią premier zatrzymały sprawy rodzinne? Nie sądzę. Powodem nieobecności są za trudne pytania, których na spotkaniach PiS pojawia się coraz więcej.

Piotr, który jest jedną z osób jeżdżących na spotkania, uważa, że presja ma sens.- Te ich zagrywki z harmonogramem, te zmiany terminów lub odwoływanie w ostatniej chwili, białe plamy w centralnej Polsce, gdzie na spotkaniach PiS pojawialiśmy się, właśnie to pokazują – mówi. – Wygląda na to, że w następny weekend spotkania w ramach #PolskaJestJedna, odbędą się już poza granicami kraju – dodaje żartobliwie.

Katarzyna Wyszomierska

A w następnym artykule: kogo pilnują tajniacy na spotkaniu z Zalewską, kto uciekł ze spotkania z wyborcami, kto usprawiedliwiał wysokie nagrody dla ministrów, kto wezwał policję, aby wylegitymowała pytającego.

Warto przeczytać:

Spotkania PiS – czyżby THE END?

12 i 13.05 – jesteśmy na spotkaniach PiS

21.04 – jesteśmy na spotkaniach PiS…

Polub nas na Facebooku