Uroczysta procesja Donalda

-

Happening w Łodzi, który odbył się w piątek (15 czerwca), wzbudziło zaciekawienie i uśmiech przechodniów. Nie było człowieka, który choć nie rzuciłby okiem na ogromną, kolorową figurę Donalda. A on w koszulce z gwiazdami unijnymi paradował wśród wiwatujących i nie chciał „haratać w gałę”.

Zdjęcie zapraszające na to wydarzenie, organizowane przez nieformalną grupę Wolni Obywatele, niewiele wyjaśniało, gdyż widniały na nim zarysy twarzy trzech znanych Donaldów: Kaczora Donalda, Donalda Trumpa i Donalda Tuska. Do kompletu zabrakło chyba tylko gumy do żucia Donald, będącej onegdaj jednym z najbardziej pożądanych przez polskie dzieci smakołyków. Bardzo enigmatyczny opis też nie dawał zbyt wielu informacji, dlatego pojawiły się pytania „O co tutaj chodzi?”.

Aby się o tym przekonać, trzeba było pojawić się na Piotrkowskiej osobiście. Na zaproszenie grupy wolnych obywateli Łodzi do miasta przybył Donald – Polak i Europejczyk, wielbiciel wolności i demokracji. Kaczor – symbol. Piękny, wyprostowany, ubrany w T-shirt w kolorach flagi Unii Europejskiej, bystrze rozglądający się na wszystkie strony i na wskroś przenikający wzrokiem przechodzących ludzi.

Uroczysta Procesja Donalda w migawkach

Na początek otrzymał od wolnych obywateli symboliczne, honorowe obywatelstwo i klucze od bramy miasta, które szybciutko schował do kieszeni, aby nie zgubić ich podczas uroczystego przejazdu ulicą Piotrkowską. Donald wykazał się świetną kondycją i znakomitym zdrowiem, ponieważ całą drogę stał na platformie podziwiając jedną z piękniejszych ulic Łodzi, przyjaźnie machając łapą do przechodniów i pokrzykując hasła przyjazne Unii Europejskiej.

W ślad za Donaldem szła grupa wolnych obywateli, rozdając ludziom proeuropejskie ulotki. Ludzie odpoczywający w restauracyjnych ogródkach przerywali konsumpcję podziwiając nowego, honorowego obywatela miasta Łodzi.

Ktoś z boiska w Pasażu Schillera kopnął w kierunku Donalda piłkę, żeby zachęcić go do zeskoczenia z platformy i „poharatania w gałę”, ale nasz Europejczyk prowadził akurat jakąś burzliwą rozmowę i nie zwrócił na to uwagi. Jak zazwyczaj, Piotrkowską spacerowało wielu cudzoziemców, którzy mile witali się z Donaldem i chętnie robili zdjęcia. Z biura Nowoczesnej, gdzie akurat trwało jakieś zebranie, wyszli jego uczestnicy, żeby poznać nowego obywatela miasta i móc się z nim sfotografować. W chwilę potem nastąpiło spotkanie z Platformą Obywatelską, bowiem posłanki z całej Polski akurat rozmawiały z łodziankami i łodzianami na temat Sprawy Polek. W rozmowę z dużym ożywieniem włączył się i Donald,  i wolni obywatele.

Po procesji nowy honorowy obywatel miasta orzekł, że w Łodzi czuje się znakomicie, a Piotrkowska stała się prawdziwie europejskim miastem.

Ewa Kruszyńska

 

Najnowsze

Uznany fotograf, autor teatralnych i filmowych plakatów czy ilustracji książkowych Tomasz Sikora był twórcą kampanii „Nie świruj, idź na wybory”. O kulisach kampanii, orędziu marszałka Grodzkiego, wyzwaniach „nowej ery” rozmawiał z Katarzyną Wyszomierską.
Prof. Dimitry Kochenov o praworządności. W panelu biorą udział sędzia Piotr Gąciarek oraz Maciej Taborowski z biura RPO.
Sędziowie Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu uznali, że nominacje nowej KRS powinny zostać poddane ocenie przez Sąd Najwyższy. W dniu ogłoszenia wyroku odbyły się w wielu miastach pikiety. Podczas manifestacji w Krakowie „Czekamy na KReS neoKRS” głos zabrał prof. dr hab. Fryderyk Zoll.
O zapaści w szpitalnictwie rozmawiamy z dyrektorem jednego z powiatowych szpitali na południu Polski.
Jak zapobiegać zdarzeniom bezczeszczącym ofiary hitleryzmu? Wiele osób oburzyło się aktem wandalizmu, ale kto realnie przeciwstawi się kolejnym? Chcą to zrobić członkowie jednego ze stowarzyszeń łódzkich.

Artykuły o zbliżonej tematyce