Spacerowicze, przygotowujemy kongres!

Zobacz zaproszenie na
Kongres Obywatelskich
Ruchów Demokratycznych

Zamieszczamy dwie relacje ze spotkania technicznego Kongresu Opozycji Ulicznej, który odbył się w jak zwykle gościnnej Łodzi w sobotę 14.07.2018. Blisko 30 grup, kilkadziesiąt osób i zapewne kilkaset tematów, ale do dyspozycji tyko 5 godzin…

W dyskusji wzięli udział przedstawiciele grup Błysk-Budzik, Fundacja Łódzka Arka Demokracji, FRONT GORZÓW 2018, Grupa Akcja Częstochowa, Grupa Akcja Mazowsze, Grupa Wolnych – Łódź, KOD (Region Mazowsze, Wrocław, Pabianice, Poznań i Łódź), Kotka Pela, Klubu Lewaka, Męskie Wsparcie Strajku Kobiet, Moto Krąg, Obywatele RP (Łódź, Kalisz, Katowice), Obywatele Gorzów Wlkp.66-400, ODnowa, OSA, OSK, ORD, Opozycja Uliczna Kielce, Otwarty Klub Obywatelski PRZYSTAŃ, Radomianie dla Demokracji, Straż Obywatelska, Śląska Grupa Opozycyjna, Wolna Praga, Wspólna ZG (Zielona Góra), Tarcza, WIR i WRD i niezrzeszeni. Media obecne na sali to kanał Włodek Ciejka, Video KOD oraz portal Skwer Wolności.

Posadźmy polityków na widowni

Takiego ożywczego, pozytywnego fermentu dawno w opozycji chodnikowej nie było. Spotkanie delegatów grup opozycyjnych zaczynało się w miękkiej mgle niejasności i twórczym chaosie, w którym każdy chce powiedzieć o wszystkim, co dla niego jest ważne. Co druga wypowiedź zaczynała się od „Nie, poczekajcie, zostawmy to, najpierw trzeba…” Robert Hojda pieczołowicie przygotował punkty proponowanego programu, szybko okazało się jednak, że ile osób, tyle wizji. Ponieważ my chodnikowi jesteśmy elastyczni, a improwizacja jest naszym drugim imieniem, szybko zmieniliśmy formułę dyskusji. Dzięki zapożyczonym od uprzejmych kelnerek skrzyneczkom i wrzucanym do nich karteczkom przeprowadziliśmy intensywną burzę mózgów, podczas której udało się nam wyłonić:

  1. Najważniejsze tematy i cele, które chcemy poruszyć na właściwym Kongresie
  2. Listę haseł przewodnich
  3. Listę proponowanych nazw Kongresu
  4. Listę zespołów tematycznych, jakie chcemy utworzyć oraz wstępne zapisy

Zaproponowano też zasady komunikacji wewnętrznej. Dzięki dyskusji z głosowaniem udało nam się ustalić także przybliżony termin Kongresu (pierwsza połowa września) i długość trwania (1 dzień). Ustaliliśmy zasadę, że każda osoba zapisuje się do jednego  zespołu organizacyjnego. Potrzebne nam będzie także mini-szkolenie z zasad moderacji i kulturalnej dyskusji, aby uniknąć zamieniania się gorących debat w pyskówki.

Pojawił się palący problem prezentacji grup – jest nas bardzo dużo, jesteśmy skupieni na działaniach nie zawsze szeroko znanych i każdy z nas ma naturalną potrzebę przedstawienia innym swojej pracy i pomysłów. Początkowo był pomysł, aby każda z grup prezentowała się na Kongresie, jednak uznaliśmy, że zajmie to zdecydowanie za dużo czasu. W związku z tym zapraszamy do prezentowania się wirtualnie. Piszcie na redakcja@skwerwolnosci.eu i wyślijcie podstawowe informacje o swojej organizacji. Możecie także dodawać informacje o wszystkich swoich akcjach. Żeby zobaczyć jak to działa, kliknijcie tu: https://www.skwerwolnosci.eu/c/organizacje Możecie tam także wysłać materiały, którymi chcecie się podzielić – ulotki, listy do zbierania podpisów, grafiki, filmy etc.

Kongres jest organizowany obywatelsko, środki będą zbierane przez crowdfunding. Powołaliśmy zespoły: opiekujący się stroną finansową oraz organizacją kongresu, w której osobny zespół stanowi Zabezpieczenie. Nieocenioną pomoc zaoferowała tutaj Straż Obywatelska. Wszystkie komunikaty będziemy przekazywać przez fanpage i grupę Opozycji Ulicznej (tam też moja szersza relacja i a także zdjęciowa), a kwestie wymagające wspólnej decyzji rozstrzygniemy poprzez wirtualne głosowania. Nie ma jednej instytucji organizującej Kongres, nie stwierdziliśmy także potrzeby zakładania żadnych nowych, formalnych ciał w tym celu. Pracujemy na zasadzie wzajemnego poszanowania i koleżeństwa.

W trzeciej części spotkania pojawiła się jedyna osoba z zewnątrz, a właściwie nie do końca, bo to „towarzyszka broni” z ulicy – Joanna Scheuring-Wielgus, mająca duże doświadczenie w jednoczeniu ruchów oddolnych. To właśnie ona rzuciła pomysł, który porwał nas wszystkich. Zaproponowała, by Kongres przybrał formę parlamentu obywatelskiego i aby zamienić tradycyjne role. Tym razem to my będziemy mówić, debatować, obradować, uchwalać i głosować, a opozycja partyjna będzie widownią. Od naszego zaangażowania i szerokiej partycypacji zależy, jak bardzo taki parlament będzie odzwierciedlał różnorodność opozycji ulicznej.

Najważniejsze cele i pomysły

  1. Działania wokół nadchodzących wyborów
    • Zwiększanie frekwencji, aktywizacja biernych (np. proponowana frekwencja 68%)
    • Wspieranie kandydatów prodemokratycznych
    • Monitoring i kontrola wyborów
    • Edukacja dotycząca głosowania w wyborach
    • Zmiana problemów w programy miejskie
  2. Dzielmy się się wiedzą i pracą
    • Stworzenie brandu / logo „Opozycja uliczna”, ujednolicenie szaty graficznej
    • Wymiana ulotek i materiałów
    • Tworzenie wspólnych punktów informacyjnych
  3. Twórzmy partnerskie relacje z politykami, zaprośmy ich na Kongres
  4. Przekonywanie nieprzekonanych – szukanie sposobów, wymiana wiedzy i doświadczeń
  5. Metody działania: pikiety, demonstracje, happeningi – dyskusje, wymiana pomysłów i wiedzy
  6. Stworzenie wspólnego przekazu Kongresu do Polaków
  7. Dyskusja nad tym, kim jesteśmy i czego chcemy
  8. Nowa Umowa Społeczna na 2019 i dalsze lata, czyli Polska po PiS

Na koniec omówiliśmy także kwestię promocji idei Kongresu. Chcemy, aby zaproszenie dotarło maksymalnie szeroko. Padło wiele pomysłów, od zaangażowania wszystkich chodnikowych mediów, poprzez stworzenie nowych materiałów promocyjnych. Na początek najważniejsze jest jednak, aby każdy, kto czyta tę relację, przekazał ją dalej swoim znajomym i grupom, w których pracuje. Mamy szansę na nową jakość, jednak zależy ona całkowicie od nas.

Katarzyna Knapik 

W końcu „łączymy”…

Przypominając kodowskie hasło chciałabym wyrazić pogląd, że może Robertowi i kilku zaledwie osobom (chwała im za to!), które pomagały w organizacji sobotniego spotkania, udało się coś (a pewnie uda się coś), czego nie udało się do Komitetowi Obrony Demokracji, gdy był w szczytowej formie. Czwartego czerwca 2016 roku, gdy „wprowadzam w temat” dwie osoby z ZG kilka dni wcześniej obarczonymi obowiązkami zorganizowania w miarę już zorganizowanych mediów KOD, właściwie pierwsze, co powiedziałam im, to, że powinno odbyć się ogólnopolskie spotkanie dla grup „funkcyjnych” (zadaniowych, ponadregionalnych). Ponieważ najbardziej zależało mi na sprawnym działaniu mediów, szczególnie nakłaniałam na zorganizowania spotkania zespołów wydających „papier”, produkujących program radiowy czy relacje wideo, a także kilkunastu portali internetowych. Czy udałoby się wtedy zorganizować strukturę na wzór wielkiego koncernu medialnego – ciężko powiedzieć, ale trzeba było WTEDY próbować… Pamiętam, że sugerowałam najlepsze miejsce do tego, czyli środek Polski i bardzo aktywną grupą łódzką, która nadal taką jest. Minęły miesiące i coś z mojego „planu” ziściło się…

Ale porzucając „styropian” i martyrologię, chciałbym poinformować, że w sobotę dość szybko zawiązał się zespół prawie 10-osoby, która ma zająć się mediami. Poruszyliśmy kilka tematów, a wśród nich m.in. współpracę z dużymi mediami, którym trzeba dostarczać „gotowce” i które są chętne do współpracy, mimo, że temat demokracji i praca u podstaw (niestety) przejadł się. Mówiłam o bardzo konkretnej propozycji, która w sposób stały będzie pokazywała działania opozycji chodnikowej.

Poruszyliśmy sprawę przekazu, który został zdefiniowany jako „przekaz pozytywny” czyli nie przekaz reaktywny (jak było do tej pory). Bardzo często „odszczekujemy się” PiS, a tymczasem ważny jest przekaz w charakterze (jak to zdefiniował jeden z moich ulubionych koderów łódzkich) „A co masz do przodu?”. Ważne, żeby uświadamiać społeczeństwu skutki działań PiS. I tu przykład z nagrodami; nie chodzi nam o mówienie „Premier Morawiecki otrzymał nagrodę w wysokości 750 tysięcy”, tylko „Premier Morawiecki otrzymał nagrodę w takiej wysokości, która pozwoliłaby na 3 roczne stypendia dla zdolnego uczniów”.

Tyle udało ustalić się w trakcie 20-minutowego spotkania w przerwie obrad… Jeśli inne zespoły tak zadziałają, jestem spokojna o wrześniowy kongres (pierwszy, ale nie ostatni, jak się „odgrażano”).

Oczywiście przed samym zjazdem, ale też po, do zespołu mediów, będzie należało nagłośnienie krajowego zjazdu opozycji, a także organizacja biura prasowego. Będzie na tyle otwarte, że hasło WOLNE MEDIA nie będzie pustym hasłem…

Jako portal SKWER WOLNOŚCI podobnie jak jest dotychczas, zapraszam do współpracy małe i duże grupy opozycyjne, które mają u nas swoje miejsca (w tekście Kasi Knapik – krótka instrukcja i linki). Dlaczego to takie ważne? Nie możemy ciągle polegać na Facebooku, które jest medium gubiącym treści. Na dodatek wiele osób czuję niechęć do niego. Portal jest przejrzysty i umieszczenie wizytówki grupy, a także ulotek czy innych materiałów, którymi warto podzielić się z innymi grupami, a także ze „spacerowiczami”, pozwala na szybkie odnalezienie jej. Dodatkowo inne media i potencjalni członkowie grup bezproblemowo Was znajdą.

„Ławice” jak czytamy w Wikipedii – „są tworzone przez ryby (…) z (…) wszystkich znanych gatunków, w różnych stadiach ich rozwoju, począwszy od stadium larwalnego, przez tymczasowe grupy młodych lub dorosłych osobników cechujące się słabą organizacją (…) do wysoce zorganizowanych, stałych grup (…) Tworzenie ławic jest jedną z form strategii pokarmowych – zwiększa skuteczność wykorzystania pokarmu dostępnego w zajmowanym akwenie. Jednocześnie jest formą strategii obronnej – zwiększa szanse przetrwania poszczególnych osobników.” I o to chodzi…

Katarzyna Wyszomierska

 

Polub nas na Facebooku