#KORD – ani cud, ani Frasyniuk

polecamy

Zbigniew Janas rozejrzał się i zaczął się śmiać: – Dawno nie siedzieliśmy razem. Obok niego na estradzie pojawiła się czwórka wybitnych działaczy Wielkiej Solidarności: Grażyna Staniszewska, Henryk Wujec, Zbigniew Bujak i Władysław Frasyniuk, którzy przyjęli zaproszenie KORD do Łodzi.

Zapraszający nie kryli, że od zaproszonej elity oczekiwali rady, jak działać skutecznie, jak powtórzyć – choćby w części sukces wspaniałego ruchu społecznego jakim była Solidarność, nim skarlała do rozmiaru i formy obecnej. Szybko jednak stało się jasne, że jasnej i jednoznacznej recepty nikt tu nie przyniósł.

Grażyna STANISZEWSKA:

– Rytm życia w Polsce uczy, że mniej więcej co 10 lat przeżywamy przełom i zryw. Jak się do niego przygotować? Nie odkładać niczego na później i myśleć CO BĘDZIE POTEM. Jaką metodą zdobywa się władzę, taką się później rządzi. Dlatego nie wolno posłużyć się PiS-owskimi metodami „na skróty” by przywracać to co obecnie jest niszczone. Trzeba od razu wrócić do państwa prawa.

Henryk WUJEC:

– Istotna jest kolejność osiąganych celów. Ten najważniejszy to WYBORY, mobilizacja, która nie pozwoli PiS-owi na oszustwo. Musicie działać jawnie i bez przemocy, ważne by sobie nawzajem pomagać, by odrodzić ducha społecznego solidaryzmu. Warto pamiętać, że protesty nie pomogą jeśli nie zostanie przedstawiony NOWY POMYSŁ NA POLSKĘ. Stworzyć go może tylko demokracja oddolna.

Zbigniew BUJAK:

– No to działajcie szybciej, ale to czasu wymaga. Solidarność osiągnęła cel w trzech etapach. Był zryw gdański, potem lata pracy nad programem i wreszcie okrągły stół. Wy też musicie przygotować reformy wielu, może nawet wszystkich dziedzin życia społecznego . Bez tego nie będzie powszechnego poczucia podmiotowości, która społeczeństwo nadaje godność. A to daje odporność na populistyczne manipulacje.

Władysław FRASYNIUK:

– Solidarność to był ruch oparty o wspólne wartości. Stworzona na ich podstawie organizacja daje dopiero pieniądze potrzebne do działania. U was tego mechanizmu nie widzę. Szerzy się współczesne kombatanctwo. A potrzebne jest jednolite kierownictwo, organizacja. I to ruchy oddolne są w stanie wymusić zniesienie podziałów, partykularyzmów. Wielką nadzieję dało mi działanie Barbary Nawrockiej, która dołączyła do Koalicji Obywatelskiej. Powiem wam wprost nie ma co czekać, że nastąpi cud, albo że przyjdzie Frasyniuk i stanie na czele. My już swoją robotę wykonaliśmy.

Zbigniew JANAS:

– Solidarność wygrała, bo była ruchem pokojowym. Potrzebowaliśmy sporo wysiłku by hamować zapędy niecierpliwych, „gorących głów”. Zachowaliśmy pokój i wygraliśmy totalnie. Inna sprawa, że zabrało to nam 8 lat (krzyki z sali: – Nie mamy tyle czasu!)

Zbigniew BUJAK:

– Pamiętajcie. Nie będzie wygranej bez ALTERNATYWNEJ OFERTY wobec społeczeństwa.

Notował: (aw)

Zdjęcia Waldemar Andrzej Jóźwiak

#KongresObywatelskichRuchówDemokratycznych #KORD

Polub nas na Facebooku