„Mała ojczyzna jak własny dom” – Anna i Krzysztof

kandydaci wybory, przedwyborczy cykl

Dziś kolejna para spośród „naszych”, czyli osób o poglądach demokratycznych, którzy widzą siebie jako samorządowców. Nasz przedwyborczy cykl opowiada o ludziach chcących wziąć odpowiedzialność za kraj. Ania i Krzysztof startują po raz pierwszy i zachęcają innych do zgłoszenia się do cyklu portalu SKWER WOLNOŚCI.

Krzysztof Borkowski

Jestem kandydatem na Radnego Miejskiego Koalicji Obywatelskiej Platforma .Nowoczesna w Płocku. Skąd pomysł na start w wyborach? Oceniam jako szkodliwe działania „dobrej zmiany”, które niszczą dziedziny: życia politycznego, gospodarczego, społecznego oraz dotykają podstaw demokracji – samorząd. Dlatego postanowiłem kandydować do Rady Miasta. Oceniam, że moje doświadczenie w pracy zawodowej (kierowanie zespołami ludzi) oraz prowadzenie firmy przez 25 lat, może okazać się przydatne w pracy samorządowej.

Główny obszar moich działań, to inwestycje dające nowe miejsca pracy oraz ochrona środowiska naturalnego. Ekologia to w Płocku temat „numer jeden” ze względu na sąsiedztwo PKN ORLEN. Jako współzałożyciel najpierw lokalnej grupy KOD, a następnie Stowarzyszenia „Wolne Miasto Płock”, z ramienia tych organizacji podjąłem rozmowy ze środowiskami politycznymi, które miały doprowadzić do wspólnej listy wyborczej. W październiku ubiegłego roku zawitał do nas Bronisław Komorowski, były prezydent Polski, który był gościem spotkania zorganizowanego przez stowarzyszenie Wolne Miasto Płock i Klub Dyskusyjny im. Tadeusza Mazowieckiego.

Jestem otwarty na współpracę ze wszystkimi środowiskami, także z przeciwnikami politycznymi. Nie ukrywam, że jak większość obserwatorów, obawiam się prób fałszowania wyników wyborów. W związku z tym, jako Stowarzyszenie podejmujemy akcję pro-frekwencyjną i edukacyjną wśród mieszkańców; wystawiamy także naszych członków do Wyborczych Komisji Obwodowych.

Zbliżające się wybory samorządowe będą najważniejszymi po 1989 r. nie tylko dla mnie, gdyż po raz pierwszy kandyduję, ale także dla kraju. Mam nadzieję, że „dobra zmiana” nie zagości w samorządach!

Anna Grad-Mizgała

hc być radną w swoim mieście z ramienia Koalicji Obywatelskiej Przemyśl. Już w poprzednich wyborach otrzymywałam propozycje startu. Ale zawsze miałam poczucie, że będę taką łatką do kożucha. Jak zwykle na listach brakuje kobiet i każda chcąca startować jest na wagę złota. W ostatniej chwili się wycofałam. Teraz mam poczucie swojej siły, trzy lata „na ulicy” wiele mnie nauczyły, dodały pewności siebie. Jednocześnie dostrzegłam jak bardzo mieszkańcy mojej dzielnicy mają mało do powiedzenia w sprawach jej funkcjonowania, są żywą wkładką mięsną do starych kamieniczek.

Mieszkam na starówce Przemyśla, jestem członkinią rady osiedla, a mimo to mam bardzo ograniczony dostęp do informacji dotyczących mojej dzielnicy. Ponadto uważam, że każda osoba rozpoznawalna jako stojąca w opozycja antypis, szczególnie w takich miastach jak mój Przemyśl, ma obowiązek zaangażować się głębiej. Nie startuję w wyborach dla jakiś hipotetycznych korzyści. Startuję z przekonania. Jeżeli wygram, zrobię co w mojej mocy, by mieszkańcy starówki przestali czuć się w swojej dzielnicy intruzami. Nie mam doświadczenia w pracy samorządowca, ale myślę, że nie jest to przeszkodą bym została radną. W życiu robiłam tyle rzeczy i tyle razy zmieniałam zawód… myślę że i tym razem podołam wyzwaniu.

Chcę powiedzieć jasno, że jeżeli w wyniku wyborów powstałaby koalicja, w której byłby PiS, to zrzeknę się mandatu.

Ukończyłam szkolenie dzięki „Obserwatorium Wyborczemu” stworzonemu przez Marcina Skubiszewskiego. Ordynacja uchwalona przez partię rządzącą jest ewidentnym zaproszeniem do sfałszowania wyborów. Obawiam się, czy spacyfikowany SN będzie w stanie obronić wolne wybory. Uważam, że kluczem do wygrania wyborów jest frekwencja. Na każdym kroku rozmawiam z ludźmi i zachęcam do głosowania i promowania głosowania w ich środowiskach.

Oboje zachęcają do kontaktu z portalem, aby przedstawić swoje sylwetki w cyklu o kandydatach do wyborów, które zaplanowano na 21 października. Wystarczy zgłoszenie mailowe ([email protected]), a redakcja odeśle 3 pytania do kandydatów. Warto, bo to bezpłatny rodzaj promocji „naszych” ludzi! Zatem do komputerów!

Katarzyna Wyszomierska

Fotografie pochodzą od bohaterów cyklu.

Polub nas na Facebooku