„Mała ojczyzna jak własny dom” – Danuta i Michał

polecamy

W tegorocznych wyborach samorządowych oddać możemy od trzech do czterech głosów na radnych sejmiku wojewódzkiego, radnych rad gmin, radnych rad powiatowych oraz prezydentów miast, burmistrzów i wójtów. Oddamy na nich głos już w najbliższą niedzielę! Czy także na naszych bohaterów?

Danuta Stępkowska

Startuję jako kandydatka do Rady Miasta Torunia z Komitetu Wyborczego „My Toruń”
Dlaczego startuję w wyborach? Niecierpliwa jestem! Nie chcę stać z boku, gdy można zmieniać rzeczywistość, poprawiać to, co nie tak działa. Ta moja niecierpliwość narasta we mnie od wyborów parlamentarnych 2015 roku i ujście już wtedy znalazła w obywatelskiej aktywności. Otwarciem na nowe jej formy jest decyzja o starcie w wyborach. Po raz pierwszy. Chcę sprawdzić siłę mojej niecierpliwości – jako reprezentantka torunian. To wyzwanie i wielka odpowiedzialność.
Związana jestem z grupą Obywatelski Toruń”. Trzy ostatnie lata pozwoliły mi zobaczyć inaczej, bardziej osobiście wiele spraw dotyczących lokalnych problemów miasta, działań lub ich braku. Wyostrzył się jakoś mój obywatelski wzrok. Na co przede wszystkim? Chociażby na rozdźwięk między zobowiązaniem władz miasta, by służyć jego rozwojowi dla mieszkańców a decyzjami o charakterze politycznej usłużności. Takie w Toruniu się zdarzały… Chciałabym mieć na te sprawy baczenie.
I rzecz inna, wyjątkowo ważna: kwestia zrywającego się po wyborach dialogu (a raczej jego brak) samorządowców z torunianami. Zamierzam jako radna jak najczęściej wracać do swoich wyborców, spotykać się z nimi. Z mojego doświadczenia społecznej aktywistki wynika głębokie przekonanie, że należy urzeczywistniać ideę społeczeństwa obywatelskiego. Chcę, by o moich programowych deklaracjach, szczególnie dotyczących spraw komunikacji miejskiej i niepełnosprawnych, nieustannie przypominali mi właśnie wyborcy. To od nich będę chciała się dowiadywać, co w naszym mieście szwankuje.
Nie ma we mnie emocjonalnego hamulca w postaci obaw o sfałszowanie wyborów. Wagę przywiązuję do aktywizowania mieszkańców miasta jako wyborców. To po prostu kolejne nasze wyzwanie obywatelskie. Gdy pomyślę, ile gazetek informujących o sytuacji w kraju rozdałam na ulicach Torunia, ile razy uczestniczyłam w przeróżnych wydarzeniach, chociażby tych dotyczących sądów, wiem, że każdorazowo pośrednio namawiałam ludzi do pójścia na wybory. Zapraszam na nie z uśmiechem, wręczam swoją ulotkę. Wierzę w siłę bezpośredniego przekazu: „Warto iść oddać swój głos, proszę pana, proszę pani”.

Michał Patryk Dworzyński

Mieszkam na Woli od zawsze. Z wykształcenia jestem historykiem oraz dziennikarzem Naszego Czasopisma, w którym mam swoją rubrykę historyczną. Moje teksty dotyczą XIX i XX wieku Polski i Europy. Jestem także małym przedsiębiorcą i lokalnym działaczem społecznym na Woli.

Zajmuje się sprawami Woli oraz rozumiem potrzeby jej mieszkańców, a także ich oczekiwania i problemy. Myślę, że jako radny mógłbym się tymi sprawami zająć i wprowadzać niektóre projekty ludzi by ułatwiać mieszkańcom życie.

Jestem osobą młodą, wykształconą i dyspozycyjną czasowo. Miałbym bardzo dużo czasu dla mieszkańców i ich spraw. Mam projekt, który zamierzam wcielić w życie po wyborach; chcę regularnie co tydzień spotykać się z mieszkańcami dzielnicy.

Na Woli trzeba się zająć problemem infrastrukturalnym, jak i również zastanowić się nad systemem parkowania, który jest obecnie dużym problemem, gdyż samochodów jest bardzo dużo, a miejsc parkingowych nie przybywa.

Kolejnym problemem jest chaos budowlany, który powoduje, że dwie z czterech ulic dojazdowych do Bemowa są zamknięte (jedna z powodu budowy metra, a druga z powodu remontu drogi i trakcji kolejowej).

Niezwykle ważną rzeczą jest również sprawa aktywizacji seniorów. Mam w planach stworzenie  zajęć wyłącznie dla seniorów na dzielnicowej pływalni „Foka”. A także zniżki na wszelkie zajęcie sportowe. Chciałbym wprowadzić projekt, dzięki któremu mogliby pomagać w żłobkach i przedszkolach. Dzięki niemu będą mogli pracować i to z młodszym pokoleniem. Myślę również o serii darmowych kursów, które będą seniorów uczyć korzystania z nowinek technicznych.

Ewa Krawczyk-Dębiec

Katarzyna Wyszomierska

Fotografie udostępnili bohaterowie cyklu.

Polub nas na Facebooku