Pan Zbyszek wymięka, a „Lotna” szykuje się!

Zbigniew Ziobro Patryk Jaki kampania PiS
polecamy

Jesienią w Polsce „efekt motyla”? Już w kilka minut po ogłoszeniu wyników wyborów samorządowych za „utopienie” Jakiego w PiS rozpoczęła się nagonka na ministra sprawiedliwości. Chcą głowy Ziobry za jego akcję wobec TSUE, bo to zaszkodziło młodzikowi z Opola!

Nie na wiele zdało się zaangażowanie znanych, lecz niezbyt uznawanych osób ze świata wielkiej polityki w budowaniu poparcia w odległych zakątkach naszej ojczyzny. Poszło na to wiele naszych pieniędzy, kilometrówki osiągnęły kosmiczny poziom. Na miejscu natomiast z reguły trzeba się było zmierzyć z licznymi grupkami skandującymi wulgarne słowo „konstytucja”.

Najgorzej spotkanie z wyborcami wyglądało w Kielcach, gdzie kilka dni temu wybrał się sam superprokurator, minister sprawiedliwości, poseł Zbigniew Ziobro. Pan Zbyszek nadal z lekkością i pogodą ducha podchodzi do łamania ustawy zasadniczej, dzieląc swój czas pomiędzy ławę sejmową i ministerstwo. Jednak to nie przeszkodziło mu, aby wspomóc swoich politycznych pobratymców w wyborach samorządowych. Jego wystąpienie miało być gwoździem programu i tak też można je dziś z perspektywy nawet krótkiego czasu określić.

Szkopuł w tym, że dowiemy się z rządowych mediów, co zaszło w Kielcach, ponieważ panu Zbyszkowi zupełnie puściły nerwy. Kto mógł się spodziewać, że tak niewiele potrzeba, aby wprowadzić w stan niezdrowej histerii?

Jak Ziobrze puściły nerwy

Po konfrontacji z najwyraźniej zdeklarowanymi przedstawicielami gorszego sortu, mającego jak powszechnie wiadomo swe korzenie pośród nieprzebranych rzesz wszelkiej maści lewaków z krwi i kości Ziobro wypalił z grubej rury i orzekł: „Nie jesteście nadzwyczajna kasta, będziecie siedzieć”. Po tym wszystkim zbiegł z kieleckiego rynku do swej limuzyny, a ta popędziła niczym błyskawica, tym razem bez uszczerbku osób postronnych w tym dzieci. Na zebranych nie wywarło to większego wrażenia, może poza przeświadczeniem o pewnego rodzaju zwycięstwie.

Jeśli prokurator generalny mówi, że ktoś będzie siedział, to w większości krajów uznawanych za republiki bananowe tak też się wkrótce dzieje. Mam nadal przeświadczenie graniczące z pewnością, że nie jesteśmy potentatem w uprawie bananów, jednak nie wiem co z pozostałymi elementami dyktatury.

Prokurator generalny feruje wyroki

Żyjemy w czasach, gdzie prokurator generalny nie chce bezsensownie obciążać swych podwładnych przydługimi śledztwami i sam feruje wyroki wprost na ulicy. Przychodzi tu na myśl pewien film fantastyczny, gdzie późniejszy gubernator Kalifornii postępował podobnie. Jednak we wspomnianej produkcji scenarzysta poszedł dalej i poza samym wskazaniem winnych dochodziło z reguły od razu do egzekucji. Uczestnicy spotkania z Ziobro cieszą się do dziś niezłym zdrowiem, chociaż pozostał u nich głęboki niesmak.

Dziś gdy widać, że dni naszej obecnej władzy mogą być policzone można się spodziewać, że będziemy mogli obserwować zmiany w ich wizerunku. Będą chcieli coś gorączkowo pozmieniać, ponieważ w kolejnych wyborach parlamentarnych jeszcze trudniej będzie odtrąbić sukces. Jeśli wierzycie, że ocieplą swój wizerunek, to możecie się pomylić. Jednym z rozwiązań, z którym możemy się spotkać, będzie intensywne szukanie winnych, albo bardziej poszukiwanie odpowiedniego paragrafu dla konkretnego człowieka. Spodziewany skutek to zatrzymanie nas przed pochopnym skandowaniem słowa „konstytucja” po placach i ulicach naszych miast.

Na prawicy szukanie winnego

A jak ktoś z PiS miał jeszcze wątpliwości, że Pan Zbyszek postępuje racjonalnie, to swym wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie TSUE, rozwiał je. W gorącym okresie wyborczym wyciągać z granatu zawleczkę mogą tylko samobójcy. W niedzielny późny wieczór prezes Kaczyński szukając winnego porażki, zapewne nie raz spojrzał Ziobrze w oczy. Piszą o tym nawet prawicowe media!

Jak pokazują działania Lotnej Brygady opozycji, nawet kilka osób może zatrzymać wielki pomysł na polityczną propagandę. Zachęcam więc do wulgarnych i niecnych okrzyków „konstytucja” wszędzie tam gdzie, pojawiają się jeszcze bezkarni i wszechmocni politycy, mający nas za nic. Są przecieki, że pojawią się w Krakowie, Gdańsku i tam wszędzie, gdzie dojdzie do dogrywki. Może dołączysz do nich?

Zbyszek Wolski

Zdjęcia JohnBoB & Sophie Art

Więcej o działaniach LOTNEJ BRYGADY OPOZYCJI – w naszym cyklu „Jesteśmy na spotkaniach PiS”.

21.04 – jesteśmy na spotkaniach PiS…

22.04 – jesteśmy na spotkaniach PiS

5.05 – jesteśmy na spotkaniach PiS

Polub nas na Facebooku