Na Igrzyskach Wolności o polityce przede wszystkim cz.1

Igrzyska Wolności
Fot. Krzysztof Jarczewski
polecamy

Coroczne wydarzenie organizowane w Łodzi (9-11.11) to spotkanie polityków, ludzi kultury i sztuki, społeczników. Gośćmi w tym roku byli m.in. Tusk, Biedroń, Gasiuk-Pihowicz, Balcerowicz, Nowacka, Lubnauer, Boni, Palikot, Sikorski. Królowała polityka, bo rzeczywiście pod tym względem mamy bardzo trudny, choć ciekawy czas.

W przededniu okrągłej rocznicy odzyskania niepodległości z ust Donalda Tuska, przewodniczącego Rady Europy, byłego premiera Polski i gościa łódzkiego spotkania padły znamienne słowa, które dla nas, „ludzi protestu”, mogą być kierunkowskazem: „Pokażcie, że wiosna może być nasza, polska! Skoro Piłsudski i Wałęsa dali radę pokonać bolszewików, dlaczego wy nie mielibyście pokonać współczesnych bolszewików. Dlatego brońcie Polski, brońcie wolności, brońcie niepodległości!”

Mówił też: „Po raz pierwszy w historii mamy administrację amerykańską, która, delikatnie mówiąc, nie jest entuzjastycznie nastawiona do zjednoczonej i silnej Europy. Podobnie jest z Rosją. Mamy sytuację w UE, którą symbolizuje Brexit, ale także wiele innych negatywnych zjawisk z punktu widzenia Europy, a więc i polskiej: wzrost nacjonalizmu i antyeuropejskości. Te siły rosną. Kiedy jeżdżę po Europie, odnoszę wrażenie, że są osoby, które czekają na wybuchnięcie wielkiego konfliktu.”

Całe przemówienie

Łódź, Igrzyska Wolności z Donald Tusk ✌️🇵🇱

Posted by Róża Thun on Saturday, November 10, 2018

Prezydent Słupska w Łodzi

Na Igrzyskach Wolności Robert Biedroń próbował odpowiedzieć na pytanie czym dla nas, Polaków, jest Europa. Wg niego dominują dwie szkoły – eurosceptyczna i eurokalkulatora. Pierwsza, eurosceptyczna („narodowa”) szkoła polega na obrażaniu i machaniu biało-czerwoną flagą. Ta droga do niczego nie prowadzi, ona tylko niszczy i Polskę i Europę. Druga to szkoła kalkulatora, z wierzchu euroentuzjastyczna, ale w istocie ogranicza się do „wyciskania brukselki” i liczenia unijnych funduszy. Jej orędownicy chcą wykroić z unijnego tortu jak największy kawałek, ale pozostają niemi w sprawie wyzwań i problemów przed jakimi stoi europejska rodzina. Ta droga to droga stagnacji, odcinania kuponów od tego, co już było.

Gdzie w tym wszystkim zagubił się człowiek, gdzie są wartości? Na początku XX wieku wywalczyliśmy ośmiogodzinny dzień pracy, prawa kobiet. To były przełomowe zmiany. A co wywalczyliśmy teraz? Dlaczego tak wielu ludzi w XXI wieku żyje w warunkach uwłaczających ich godności?

Polityk jeździ po Polsce w ramach „Burz mózgów” i pyta ludzi czego oczekują, rozmawia z nimi. Czego zatem oczekujemy?

W objęciach autorytaryzmu

Fundacja Liberté! organizowała bardzo ciekawy panel dyskusyjny: „Tak umierają demokracje” z udziałem Anny Materskiej-Sosnowskiej z Instytutu Nauk Politycznych UW, Aleksandra Smolara, prezesa zarządu Fundacji im. Stefana Batorego i Marcina Króla, historyka idei, filozofa, profesora UW. Podstawą do dyskusji był światowy bestseller z listy NYT pod tytułem „Tak umierają demokracje” autorstwa Stevena Levitsky’ego oraz Daniela Ziblatta z Harvard University.

Czy elity i społeczeństwo porzucą podstawowe zasady jak np. wzajemna tolerancja? Kto jest odpowiedzialny za metamorfozę czy, wprost mówiąc, za upadek demokracji w Turcji, Wenezueli, Czechach, Polsce i Węgrzech? Jak po trzech latach rządów Prawa i Sprawiedliwości wypadamy na tle innych państw? Co sprawia, że mieszkańcy krajów o stabilnych wydawałoby się demokracjach, oddają rządy partiom autorytarnym?

Wolności coraz mniej

O polityce była też mowa podczas inaugurującego Igrzyska wykładu „Wolność słowa: historia i przyszłość” – z którym wystąpił Michael J. Abramowitz, prezes Freedom House. Ta jedna z największych na świecie organizacji pozarządowych, założona w 1941 przez Wendella Wilkiego i Eleanorę Roosevelt, zajmuje się przejawami łamania demokracji na świecie.

Tym z większą uwagą przysłuchiwano się wykładowi Abramowitz’a, że wg rankingu organizacji z lidera demokratycznych przemian po upadku komunizmu jako kraj skręcamy coraz bardziej w stronę autorytaryzmu. Na dodatek media z bardzo różnorodnych, stają się mediami „jednego przekazu”, a środowisko dziennikarskie musi opowiedzieć się po którejś ze stron w wyniku zmian politycznych i ekonomicznych. O tym, że wolność słowa jest łamana, można przekonać się oglądając telewizję publiczną, która nie oparła się „dobrej zmianie”. Nasze problemy dostrzegane są na świecie – i o tym także była mowa podczas wykładu i podczas prezentacji raportu Freedom House.

Czy Polska jest „obliczalna”?

Wspomnieć należy o równie interesującej rozmowie na temat „Państwa teoretycznego”. Gościem Bartłomieja Radziejewskiego, politologa, publicysty był jego imiennik – Bartłomiej Sienkiewicz – także publicysta, ale również historyk, polityk i współtwórca Ośrodka Studiów Wschodnich i minister spraw wewnętrznych RP. Autor książki, były szef MSWiA, prawnuk naszego noblisty, analizuje w niej polską politykę i skutki decyzji polityków i społeczeństwa. Czy nasze społeczeństwo gotowe jest na zrujnowanie dorobku 25 lat? Ile potrzeba władzy w państwie i państwa we władzy? Kto jest odpowiedzialny za problemy współczesnej Polski? Bardzo ciekawe spotkanie, choć nie wyczerpujące tematu – co potwierdzają i inni uczestnicy dyskusji.

 

Anita Sowińska i Leszek Żarnowiecki

Spotkanie z Tuskiem, ale także z Kazimierą Szczuką, Michałem Nogasiem, Sławomirem Sierakowskim, Dorotą Masłowską, Michałem Bonim, Januszem Palikotem, Marcinem Królem, Tomaszem Lisem, Hanną Lis, Henrykiem Wujcem, Agnieszką Holland, Radosławem Sikorskim, Borysem Budką, Kamilą Gasiuk-Pihowicz, Jolantą Kwaśniewską, Leszkiem Balcerowiczem, Henryką Krzywonos, Andrzejem Saramanowiczem, Barbarą Nowacka, Katarzyną Lubnauer cieszyły się ogromnym zainteresowaniem publiczności. O spotkaniach dotyczących problemów kultury, Polek, praw społecznych, praw zwierząt, a także tych, które organizowało KOD ŁÓDZKIE i – w kolejnym tekście.

Za możliwość opublikowania zdjęcia dziękujemy autorowi – Krzysztofowi Jarczewskiemu.
Polub nas na Facebooku