Jakie „szumidło”, takie „salony”

Jakie szumidło takie salony
Fot. Katarzyna Pierzchała
polecamy

Po trzech latach trwania i na rok przed ostatecznym przejściem do historii, można powiedzieć, że okres, który mamy nieszczęście przeżywać, dostarczy historykom i pisarzom, oprócz całej galerii negatywnych postaci, także wielką obfitość nazw i znaczeń szczególnie dobrze ten okres charakteryzujących.

Najświeższym wytworem słowotwórstwa schyłkowego okresu tzw, IV RP, jest „szumidło”. Autorzy Wikipedii i licznych leksykonów zapewne już gromadzą materiały do opracowań tego hasła.
„Szumidło” może zastąpić kiedyś np. przysłowiowe „mydło Zabłockiego”. Zamiast dotychczasowego: „wyszedł, jak Zabłocki na mydle”, będzie się mówiło – „wyszedł jak Chrzanowski na szumidle”.
Szumidło ma wielką szansę wejść do słownictwa, jako nazwa rekwizytu nieodzownego przy produkcji filmów z gatunku komedii kryminalnych typu „Gang Olsena”. Już słyszę salwy śmiechu kinowej widowni oglądającej gangstera-nieudacznika, który z braku odpowiednich kwalifikacji, zamiast maksymalnie wyciszyć tajną naradę gangsterów przed planowanym skokiem, podłącza szumidło do miejskiej megafonizacji.

„Szumidło” zrobi karierę

Ale szumidło może być używane także przez dramatopisarzy, gdy będą chcieli przedstawić rozterki hamletyzującego bohatera, który włącza szumidło, żeby zagłuszyć wyrzuty sumienia: „Szumieć albo nie szumieć. Oto jest pytanie!”.
Szumidło może też z powodzeniem zastąpić znaczenie kropli przelewającej czarę: – Wystarczyło wyłączyć szumidło, by wyszło z worka szydło.
Ale najbardziej prawdopodobne jest, że szumidło będzie tym, czym dzisiaj jest machnięcie skrzydełka motyla, które wskutek uruchomionego ciągu przyczynowo-skutkowego prowadzi do potężnej katastrofy na drugiej półkuli.
A mówiąc wprost, czyli bez używania żadnych szumideł: – szumidło to eufemistyczna nazwa urządzenia elektronicznego, używanego przez wysokich urzędników w państwie rządzonym przez prezesa Kaczyńskiego, w celu utajnienia przestępczych propozycji nie do odrzucenia, przedkładanych biznesmenom w celu przejęcia ich majątku. Niewłaściwe włączenie tego urządzenia przez niewykwalifikowanego szefa Komisji Nadzoru Finansowego, stało się bezpośrednią przyczyną ostatecznego obnażenia przestępczego charakteru, a następnie upadku kierowanego przez Kaczyńskiego układu mafijnego.

PS. Następne hasła z epoki IV RP w opracowaniu. Wszelka pomoc wskazana i pożądana.

Michał Osiecimski

Polub nas na Facebooku