Ni ma Kaszub bez Pòlsczi, czyli konstytucja pò kaszëbskù

"Wòlnosc człowieka pòdlégô prawnémù chrónieniémù. Kòżdi mô òbrzészk szónowac wòlnotë i prawa jinszich. Nikògò ni mòże przëmùszac do robieniô tegò, czegò prawò mù nie nakazëje." czyli "Wolność człowieka podlega ochronie prawnej. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje."
polecamy

„Ze starë ò òbstojenié i przińdnotã naji Òjczëznë, pò doprzińdzenim w 1989 rokù do mòżlëwòtë niepòdleżnégò i demòkraticznégò stanowieniô ò ji kawlu, më, Pòlsczi Nôród…” tak brzmią pierwsze słowa preambuły naszej Konstytucji w języku kaszubskim, która została wydana w ramach obchodów 100-lecia Niepodległości.

O pięknym sposobie wyrażania tożsamości narodowej poprzez wspólną dla wszystkich Ustawę Zasadniczą z Krzysztofem Rekiem, przewodniczącym Stowarzyszenia Otwarte Kaszuby rozmawia Ewa Krawczyk-Dębiec, dziennikarz miesięcznika „Nasze Czasopismo”.

Jaki status w Polsce mają Kaszubi i ich język – to mniejszość narodowa, etniczna czy inna?

Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna, ponieważ formalnie Kaszubi nie są w Polsce uznawani za mniejszość etniczną, mimo, że faktycznie taką są. Mamy swoją historię, kulturę, literaturę i przede wszystkim odrębny język. Zdecydowana większość Kaszubów nie uznaje się jednak za mniejszość narodową, ponieważ nie oczekuje osobnego państwa. Tożsamość kaszubska nie jest wzajemnie wykluczająca z tożsamością polską, trochę na tej samej zasadzie, na jakiej Bawarczycy czują się stuprocentowymi Niemcami, czy Walijczycy – Brytyjczykami.

Dlaczego Konstytucja po kaszubsku?

Projekt Konstytucji po kaszubsku realizowany jest w ramach obchodów 100-lecia niepodległości Polski. Nasz pomysł z jednej strony pozwala dotrzeć z wartościami, jakie stoją za Ustawą Zasadniczą do szerszej grupy odbiorców. To swoista praca organiczna, dzięki której prawa obywatelskie gwarantowane konstytucyjnie stają się bardziej zrozumiałe, a mieszkańcy bardziej ich świadomi. Ważny jest dla nas również aspekt uszanowania języka kaszubskiego – to pierwsze tłumaczenie na kaszubski tak rozbudowanego aktu prawnego, ale poza tym, tłumaczenie jest po prostu uszanowaniem języka mniejszości, w którym Konstytucja RP już od dawna powinna być dostępna.

Kto pracował nad tym, aby taka językowa wersja Konstytucji powstała?

Projekt realizowany jest przez Stowarzyszenie Otwarte Kaszuby, któremu mam zaszczyt przewodniczyć. Pracowaliśmy w zespole kilkunastu osób. Samego tłumaczenia dokonała znana kaszubska regionalistka, pani Danuta Pioch. Otrzymaliśmy też wsparcie Powiatu Kartuskiego, Gminy Kartuzy czy Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego.

Krzysztof Rek - przedsiębiorca, społecznik i doktorant, współzałożyciel i przewodniczący Stowarzyszenia Otwarte Kaszuby, współtwórca i właściciel stołecznej klubokawiarni LOKO, doktorant SGH, z zamiłowania podróżnik i szachista.
Krzysztof Rek – przedsiębiorca, społecznik i doktorant, współzałożyciel i przewodniczący Stowarzyszenia Otwarte Kaszuby, współtwórca i właściciel stołecznej klubokawiarni LOKO, doktorant SGH, z zamiłowania podróżnik i szachista.

Gdzie można taką Konstytucję dostać?

Pierwsza partia tysiąca egzemplarzy rozeszła się błyskawicznie. Proszę się jednak nie martwić, planujemy już dodruk i to w znacznie większej liczbie egzemplarzy w ciągu następnych miesięcy.

W jaki sposób zostało sfinansowane powstanie tej wersji Konstytucji?

Projekt został zrealizowany przy zasadnicznym finansowaniu z Powiatu Kartuskiego, otrzymaliśmy też wsparcie Burmistrza Gminy Kartuzy. Nie zawiedli również ludzie, którzy poprzez platformę crowdfundingową dorzucili się do wkładu własnego.

Wydawca: Stowarzyszenie Otwarte Kaszuby

Polub nas na Facebooku