Geniusze ekonomii zadziwiają świat

polecamy

Co ma wspólnego blok mieszkalny i ponad 9 miliardów złotych, jesienne wybory parlamentarne oraz nasz prezydent, który ma skłonność do podpisywania wszystkiego, co położą mu na stole?

Wyobraźmy sobie blok, w którym elektrownia podwyższyła ceny prąd. Wśród mieszkańców jest wdowa w dużym mieszkaniu po mężu, rodzina z trójką dzieci zajmująca nędzny, ale czteropokojowy lokal, zamożny specjalista, który w swojej małej, ale luksusowej kawalerce ogrzewający się prądem (i zapominający zamknąć okien) oraz przedsiębiorca produkujący elementy na tokarce w warsztacie w piwnicy.

Mieszkańcy zbierają się i mówią: Nie może być wyższych cen prądu! I uchwalają, że rachunki w przyszłym roku zostaną na tym samym poziomie co w tym. Różnica między rachunkiem od elektrowni a rachunkiem dla mieszkańców pokryta będzie z następujących źródeł:
– fundusz remontowy, z którego blok miał być docieplony,
– wszyscy zapłacą wyższy czynsz, proporcjonalnie do powierzchni mieszkania.

Dodatkowo, zarządca bloku będzie dostawał rachunki z elektrowni, przeliczał je od nowa i wysyłał każdemu mieszkańcowi nowy, obniżony.

Jakie są efekty?

  • blok nie będzie docieplony, bo uzbierane przez lata pieniądze zostaną przejedzone,
  • wdowa musi zrezygnować z leków, bo jak nie zapłaci czynszu, to ją wyrzucą z mieszkania,
  • rodzina z trójką dzieci nie wyśle ich na kolonie, żeby opłacić wyższy czynsz,
  • zamożny specjalista dalej nie musi zamykać okien,
  • przedsiębiorca będzie zużywał jeszcze więcej prądu, bo dostał zamówienia na swoją tokarkę – do której prąd sfinansowała wdowa i rodzina z trójką dzieci,
  • zarządca bloku zatrudnił nowego człowieka, żeby przeliczać i od nowa drukować rachunki za prąd, zupełnym przypadkiem okazał się być jego szwagrem,
  • nieremontowany blok niszczeje coraz bardziej i wartość mieszkań wszystkich mieszkańców z roku na rok jest coraz mniejsza.

Wdowa, która planowała sprzedać mieszkanie i kupić mniejsze, nie może tego zrobić, bo kupcy kręcą nosem na nieocieplony budynek i wysoki czynsz.

Ten blok to Polska w miniaturze po ostatniej ustawie.

Jakub Chabik

Polub nas na Facebooku