Wolne media to wolne społeczeństwo

media obywatelskie - wolne media
polecamy

Co będzie się działo na Kongresie Mediów Obywatelskich? Jakie problemy mają media drugiego obiegu? Czy stanowią uzupełnienie pierwszego obiegu czy może mają inną rolę? Rozmowa z pomysłodawczynią spotkania – Katarzyną Wyszomierską, redaktor naczelną naszego portalu.

Leszek Żarnowiecki: W Warszawie 16 marca odbędzie się kongres dla mediów drugiego obiegu. Te z czasów „Solidarności” stały się po latach profesjonalnymi i opiniotwórczymi. Czy jest szansa, aby te nasze małe i kulejące media sprofesjonalizowały się?

Katarzyna Wyszomierska: Oczywiście, ale chyba nie wszystkie przeżyją biorąc pod uwagę brak finansów czy możliwości technicznych. Moją pierwszą redakcją było Radio „Solidarność”, które tak pięknie zasłużyło się dla opozycji tamtych lat, a po jakimś czasie zmieniło się w medium komercyjne, a właściwie w giganta, jakim jest Radio Eska. Myślę, że trzeba pomóc mediom obywatelskim, aby pięknie rozkwitały.

LŻ: Zwłaszcza teraz, gdy te komercyjne dały się wpuścić mediom publicznych w tak zwaną „aferę ogórkową”. Niektóre redakcje, ale także politycy czy znakomici dziennikarze dali wiarę osobie, która często zaliczała wpadki. Nie mieli możliwości czy nie chcieli obejrzeć materiału zrobionego na miejscu przez nasze media?

KW: Sądzę, że sytuacja mogłaby wyglądać zupełnie inaczej, gdyby taki kongres odbył się wcześniej. Po naszym spotkaniu będzie zdecydowanie łatwiej mediom pierwszego obiegu, które nieco gubią się w naszych działaniach. Spotkanie w marcu ma pomóc nawiązać kontakty między dziennikarzami obywatelskimi a tymi pracującymi w mediach komercyjnych. Mamy materiały i informacje na bieżąco, publikujemy w trakcie wydarzeń, i rzadko, ale zdarza się, że media tzw. poważne korzystają z nich. Często odbieram telefony od profesjonalnych dziennikarzy z prośbą o kontakt do organizatorów akcji. Jesteśmy tak blisko działań protestujących, że te informacje pochodzą nie tylko z pierwszej ręki od bohaterów wydarzeń, ale sami czasem stajemy się bohaterami wydarzeń.

: …. afera pasztetowa…

KW: Nie lubię wracać do tej żenującej chwili, gdy zostałam przez media publiczne wciągnięta w nagonkę na opozycję parlamentarną na dzień przed Wigilią w 2016 roku. I nie był to jedyny przypadek. My działający w internecie czy mediach tzw. papierowych raczej nie mamy takich przygód, ale zawód dziennikarza obywatelskiego nie jest łatwy. Faktycznie czasem z obserwatorów stajemy się bohaterami tej skomplikowanej sytuacji politycznej. Włodek Ciejka prowadzący kanał na YT i stronę na fb, był szarpany i obrzucany obelgami podobnie jak koledzy z VideoKOD. Dlatego trzeba pomóc każdemu zespołowi dokumentującemu wydarzenia w Polsce. Także z tego względu, że media pierwszego obiegu nie dotrą z kamerą na każdą akcję czy protest, albo czują przesyt natłokiem wydarzeń. Jeśli my nie pokażemy akcji dziejących się często w małych ośrodkach, jeśli ich nie udokumentujemy, to niektóre z nich nie zostaną zapisane na kartach historii. Uważam, że to jest rola mediów obywatelskich.

: Wielu z członków redakcji, do których adresowanych jest kongres, wywodzi się z grup i dokumentuje protesty, akcje, marsze, spotkania…

KW: … i mają najlepsze, i najświeższe informacje. Dlatego tak ważne, aby pomóc im się rozwinąć. Zaprosimy ich w marcu na wykłady i  warsztaty, ale także chcemy, aby podzielili się swoim doświadczeniem.

LŻ: O czym będzie mowa na kongresie?

KW: Przed nami kolejna część maratonu wyborczego, więc będzie o naszej roli w działaniach proeuropejskich i profrekwencyjnych. Czas przedwyborczy stawia przed nami kolejne wyzwania – stąd temat dotyczący krytycznego odbioru informacji, weryfikacji źródeł i walki z fake newsami. Na marcowym spotkaniu pojawią się specjaliści, którzy powiedzą o nowych formach przekazywania treści i reklamowania mediów, zwłaszcza przy ograniczonym budżecie. I skoro o tym mowa to w programie znajdzie się spotkanie pt. „Finanse – skąd je wziąć?”. Zdajemy sobie sprawę, że to temat bardzo ważny dla mediów obywatelskich.

LŻ: Tematy podsuwa życie?

KW: To przedstawiciele mediów obywatelskich konsultowali program kongresu. W ubiegłym tygodniu koledzy zgłosili mi dwa przypadki podejrzenia o naruszenie praw autorskich. Nieznany sprawca najpierw wyciął logo, a potem upublicznił jako swój materiał VideoKOD. O drugim przypadku poinformował mnie Włodek Ciejka; nagrał wypowiedź, którą zamieścił na swoim fanpejdżu, a potem zobaczył urywek wyglądający jakby udzielał wywiadu „Wiadomościom”. Stąd kolejny temat: „prawo a media”.

LŻ: Kto może zgłosić się na Kongres jako uczestnik warsztatów? Kto będzie szkolił uczestników?

KW: Na razie jeszcze nie powiem o konkretnych wykładowcach/specjalistach, ale są to znane nazwiska. Jeśli chodzi o uczestników – każdego, kto jest członkiem redakcji propagującej wartości demokratyczne i europejskie, zapraszamy na spotkanie (zgłoszenia mailowe – kongres.mediow.obywatelskich@skwerwolnosci.eu).

LŻ: Uczestnictwo jest bezpłatne?

KW: Tak. Ludziom prowadzącym obywatelskie media po prostu należy się taka forma pomocy i podziękowania za ciężką pracę społeczną wykonywaną przez kilkadziesiąt miesięcy. Pamiętajmy, że wolne media to wolne społeczeństwo.

Leszek Żarnowiecki

Polub nas na Facebooku