Zanim odlecą…

Grafika - Eugeniusz Skorwider
polecamy

Dziś nie o dziennikarskich rewelacjach dotyczących kolejnych afer z udziałem prezesa, posłów, księdza, nie o kopertach, wieżach, fakturach, nagraniach, kaczce, ale będzie o innych stworzeniach małych i dużych…

Trudno oprzeć się natarczywie przez wyobraźnię podsuwanemu obrazkowi, jak stado niesympatycznych, lecz przezornych gryzoni, zaczyna się gorączkowo rozglądać za drogami ewakuacji z okrętu, który bezwzględnie owładnęły, ale sztuka sterowania okazała się dla nich zbyt skomplikowana, więc katastrofa jest nieunikniona.
Jest oczywistą oczywistością, że „dobra zmiana” właśnie podkuliła ogony, bo dobrze wie, że ogłaszane dla własnego kurażu i dla najbardziej wytrwałej w wierze części suwerena słupki poparcia, to wielka ściema i lipa. Nikt lepiej niż oni nie widzi, jak ciemny lud przestaje kupować u Jacka Kurskiego, bo już wie, jak kiepski jest jego towar. Jeszcze do niedawna mieli nadzieję, że coś wymodlą dla siebie u odwiecznego sprzymierzeńca każdej władzy, ale cóż, kiedy i on ma trudne chwile i, jak nigdy dotąd, zaczyna trzeszczeć w posadach.

Kandydaci do PE

Ogłoszenie listy kandydatów PiS do PE, cała opozycja powinna przyjąć, jak dość niespodziewany podarunek, bo teraz łatwiej będzie zadawać konkretne pytania konkretnym kandydatom.

Kandydatkę Annę Zalewską zapytajmy, dlaczego chce porzucić niedokończoną reformę edukacji, która przecież, jak stale zapewnia, tak świetnie przebiega, że już niedługo ma dojść do strajku generalnego nauczycieli?

Kandydatkę Beatę Szydło, zapytajmy (najlepiej w jakimś europejskim języku), dlaczego po wyprowadzeniu flag unijnych z państwowych urzędów i po przegranej 1:27 jedynej inicjatywy z jaką wystąpiła w Brukseli, chce teraz – jak twierdzi – swoją ukochaną biało-czerwoną drużynę wyprowadzić na europejskie manowce i czy uważa, że wyższe uposażenie europosła jej się należy?

Kandydata Jarosława Sellina warto zapytać, czy jako europoseł będzie dalej dążył do podporządkowania rządowi Europejskiego Centrum Solidarności i próbował „spolonizować” Muzeum II WŚ w Gdańsku?
Kandydata Joachima Brudzińskiego zapytać należy, czy przestał wierzyć, że zarządzana przez niego policja państwowa wykona każdy od władzy płynący rozkaz i dlatego woli oddać coraz bardziej ciążący mu resort?

Czy to ucieczka?

Takie pytania powinny być stawiane wszystkim członkom elity rządzącej tak, żeby także ich dotychczasowi wyborcy zrozumieli, że są właśnie bezczelnie zdradzani i porzucani w popłochu. Droga ucieczki tych gryzoni powinna być zakończona bez możliwości odwrotu na dotychczasowe miejsca żerowania w dniu wyborów do Parlamentu Europejskiego 

Ja sam prywatnie życzę wszystkim kandydatom PiS, żeby w wyborczy wieczór mieli miny podobne do tej niezapomnianej, jaką miał Jacek Kurski po poprzednich wyborach, albo jak, nie przymierzając obecny kandydat Jaki, po swojej warszawskiej klęsce.

Michal Osiecimski

Polub nas na Facebooku