Po „Dobrej zmianie” – „Mowa nienawiści”?

Najnowszy film Konrada Szołajskiego pokazujący dwie strony konfliktu krąży po kraju, teraz – po dystrybucji kinowej – na specjalnych, społecznych pokazach. Władze TVP i PISF, także ministerstwo kultury nie są zainteresowane filmem o Polsce bez upiększeń. Jak będzie z kolejnym dziełem znanego reżysera?

„Dobrą zmianę” nagrodzoną Brązowym Nurtem na XXIV Festiwalu Form Dokumentalnych NURT 2018, można było obejrzeć w kinach wielu miejscach w Polsce i za granicą. Dostępny jest dziś na vod.pl i w formie płyty DVD na Allegro.pl. Specjalna projekcja obrazu odbyła się w lutym tego roku w Parlamencie Europejskim w Brukseli, film pokazywany jest na polskich i europejskich festiwalach. Trwają starania, żeby seans odbył się w Sejmie. Bo nie jest to wbrew pozorom film politycznie zaangażowany, to po prostu obraz świata, w jakim żyjemy, „bezpartyjny”, możliwie obiektywny. Powinni zobaczyć go wszyscy posłowie – i to niezależnie od klubowej przynależności.

Bohaterkami są dwie bardzo różne kobiety – Marta, głowa rodziny, konserwatystka, zwolenniczka „dobrej zmiany” zaangażowana w działalność Klubów „Gazety Polskiej” i Tita, młoda działaczka KOD, która ma bardzo liberalne poglądy i bierze udział w ulicznych protestach. Wydawać się by mogło, że ten film – próbujący pokazać argumentacje obu zwaśnionych plemion – mógłby być doskonałym narzędziem do pozytywnych zmian w społeczeństwie. Stąd wiele pokazów połączonych z dyskusją, a organizowanych przez społeczności lokalne czy grupy po obu stronach konfliktu. Ale filmu nie chciała telewizja publiczna, która powinna być zainteresowana ze względu na ciążące na nią zobowiązanie misyjności.

Kultura a’la PiS

Władza poszła nawet nieco dalej, bo ekipa filmowa nie otrzymała wsparcia z instytucji publicznych (poza jednym chlubnym wyjątkiem – Śląskiego Fundusz Filmowego), mimo wielu składanych wniosków. – W Polsce działa cenzura ekonomiczna, zapobiegająca powstawaniu filmów dokumentalnych na tematy społeczne – mówi Konrad Szołajski, reżyser. – W efekcie takie utwory – poza bardzo nielicznymi wyjątkami – nie są realizowane, chyba, że autorzy zdecydują się na szukanie alternatywnych rozwiązań – np. przez społeczną zbiórkę. Tak właśnie udało się ukończyć „Dobrą zmianę”. Chciałabym jeszcze raz serdecznie podziękować za wsparcie społeczeństwa, dzięki któremu moglibyśmy wprowadzić film na ekrany.

„Wiejska k…a. Za działalność antypolską należałoby ukarać i zlikwidować tej kreaturze Facebooka” – tak pisali internauci na wieść, że Patrycja Krzymińska organizuje zbiórkę na rzecz WOŚP. Chciała w ten sposób upamiętnić zamordowanego w Gdańsku prezydenta Adamowicza.

Ale ekipa chce działać dalej. – Od ukończenia zdjęć do „Dobrej zmiany” minął rok, a przez ten czas wiele się w Polsce stało – kontynuuje reżyser. – Nowy, planowany film musi w tej sytuacji pójść o krok dalej. Jest wiele tematów tabu, którego powinny być ujęte w filmie dokumentalnym, rejestrującym zjawiska społeczne. Jednym z nich jest szerzenie mowy nienawiści. Chcielibyśmy pokazać to, co już niestety dzieje się, gdy – zamiast do kompromisu – zmierzamy do konfrontacji. Planowany nowy obraz ma otworzyć nam wszystkim oczy i powiedzieć STOP MOWIE NIENAWIŚCI, bo dalej tą drogą iść nie możemy, jeśli chcemy żyć w normalnym, cywilizowanym kraju w środku Europy. Konflikty powinno rozstrzygać się w drodze dyskusji i politycznego procesu, a nie przy pomocy siły – to jest tradycja Solidarności i Okrągłego Stołu, którą powinniśmy traktować jako wzór do rozwiązywania społecznych problemów.

Śladami nienawiści po Trójmieście

Konrad Szołajski przebywa obecnie w Gdańsku na dokumentacji przed filmem dotyczącym hejtu i medialnej nagonki – oraz konsekwencji, czasem tragicznych. Rozmawialiśmy z nim przed spotkaniem z Patrycją Krzymińską, autorką zbiórki „Zapełnijmy ostatnią puszkę pana Prezydenta”.  Mimo, że zebrała 16 mln na WOŚP oraz ponad 6 mln na rzecz Europejskiego Centrum Solidarności, była hejtowana za swój piękny gest. – Dla wielu Polaków ta kobieta stała się bohaterką i to właśnie zastanawia, że znaleźli się ludzie, którzy chcieli ją zniszczyć – mówi reżyser. – Porozmawiam z nią na ten temat. Będę próbował opowiedzieć w filmie nie tylko o świecie Internetu. Zaczynamy w chwili, w której doszło do niewyobrażalnej zbrodni, dokonaną w klimacie nienawiści wylewającej się z telewizji i w ogóle mediów „szczujących”, a nie informujących o tym, co się dzieje, dzielących społeczeństwo i szukających kolejnych wrogów do napiętnowania. Wychodzę od wydarzenia spowodowanego medialnym atakiem na Adamowicza. Chcemy poznać miejsce, w którym prezydent został zamordowany, zrozumieć dlaczego to się tutaj właśnie stało. Porozmawiamy z mieszkańcami Trójmiasta, świadkami tego tragicznego zdarzenia, także z bliskimi i kolegami prezydenta (są to m.in. Piotr Adamowicz, Henryka Krzywonos, Jacek Karnowski, Krzysztof Skiba) oraz Aldo Raine’m – łowcą hejterów, który skutecznie stanął w obronie pani Patrycji, prześladowanej przez trolli internetowych. 

Piotr Adamowicz, brat zamordowanego prezydenta, dziennikarz z zawodu w wywiadzie telewizyjnym powiedział, że kilkanaście minut po wyborach samorządowych w 2018 roku od wysokiej rangi funkcjonariuszy TVP dostał SMS-a „Gratulacje oszuści i złodzieje. Będziemy patrzeć na wasze ręce i wasze poczynania”. Czy to był początek „grillowania” jego brata jak nazwał działania mediów publicznych wobec zamordowanego?

Jeśli nie my, to kto?

Zaznacza, że w tej chwili pracuje nad scenariuszem i że planowany film zapewne nie będzie tylko o tej zbrodni. Chce pokazać całe spektrum problemu hejtu docierając do różnych ludzi i szuka ich zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie. Bo ofiarami mogą stać się wszyscy, niezależnie od poglądów. – Oczywiście najbardziej wyraźny jest podział społeczeństwa na „dobrozmiennych” i przeciwników PiS – dodaje na koniec. – Chcę zorientować jak wyglądają kolory nienawiści i to z różnych stron. Agresja to zło niezależnie od tego, kto ją stosuje. Jeśli będą chętni do rozmowy zwolennicy „dobrej zmiany”, to też zamierzam się z nimi spotkać.

Zachęca do społecznego finansowania nowego projektu – można wspomóc powstanie filmu „Mowa nienawiści” wpłacając na: https://zrzutka.pl/mowa-nienawisci-dokad-nas-prowadzi-film-dokumental ny-konrada-szolajskiego-mh7veb

Katarzyna Wyszomierska

Zdjęcia pochodzą od ekipy telewizyjnej

Polub nas na Facebooku