Remanent po pierwszym…

Remanent po pierwszym
Fot. Marta Bogdanowicz
polecamy

Tak czytam o tych naszych księżach palących książki w imię Pana i na stosikach na miarę swoich możliwości i sobie myślę – ale mnie wrabiają na Prima Aprilis, a potem okazuje się, że to prawda.

No i potem myślę sobie o spaleniu przez dżihadystów z ISIS biblioteki uniwersyteckiej w Mosulu, no i jeszcze o roku 1933 w Niemczech.

Więc myślę od razu o rankingu edukacji i tym, że w przeciągu roku Polska spadła z 17 na 27 miejsce i wyprzedza ją Rosja i Ghana.

No i przypominają i się rycerze różańcowi w płaszczach krzyżaków protestujący pod ratuszem przeciwko zmianom w edukacji i odprawiający nad magistratem egzorcyzmy za pomocą święconej soli.

A to z kolei przywodzi mi na myśl australijskiego terrorystę, który zabił w Nowej Zelandii 50 osób odmiennego wyznania i kolejne 50 ranił, który to był niedawno w Polsce i miedzy innymi odwiedzał krzyżackie zamki.

No i od razu przychodzi do głowy ksiądz Międlar, który na YouTubie bronił australijskiego terrorysty, który według Międlara miał po prostu bronić białej rasy a potem płacze, że mu żydowskie YouTube skasowało kanał, a zboczony rzecznik praw obywatelskich atakuje patriotów.

A to mi przypomina o ostatnim raporcie brytyjskich służb specjalnych MI5 w którym ostrzega, że ichni prawicowcy studiują metody ataków terrorystów ISIS na podstawie dostępnych w sieci materiałów.

Remanent po pierwszym
Fot. Marta Bogdanowicz

Więc od razu myślę o ostatniej pielgrzymce naszych kibiców, nacjonalistów i faszystów na Jasną Górę i słowach księdza paulina, który mówi do nich „Musimy być sprytni. I ta gołębica musi być i ta przebiegłość węża. Dlatego w tych wszystkich akcjach, które mamy, nie możemy dać się złapać”.

A to mi przywodzi na myśl zdjęcie członków Młodzieży Wszechpolskiej, którzy w trakcie składania przysięgi w jasnogórskiej auli Kordeckiego wznoszą ramiona w rzymskim salucie.

No a jak sobie myślę o nacjonalistach na Jasnej Górze to od razu przychodzi mi do głowy niezwykłe zdjęcie, na którym widać polską policję przyglądająca się marszowi z pochodniami. Zdjęcie nosi tytuł „Jeźdźcy Apokalipsy, Jasna Góra, 30.03.2019”.

Nic z tego nie jest Prima Aprilisem.

Tomek Ssak Sikora

Fotorelacja z Częstochowy Marty Bogdanowicz

Polub nas na Facebooku