Hitlerem i Stalinem w Tuska – analiza

polecamy

3 maja 2019 roku o godzinie 19.30 ukazało się na antenie TVP 1 główne wydanie „Wiadomości” (program informacyjny). Jako czwarty w kolejności zaprezentowano temat zatytułowany na belce: POLACY NIE CHCĄ POWROTU TUSKA. Autorem materiału jest Krzysztof Nowina-Konopka.

Wraz z zapowiedzią lektora (Danuta Holecka) news ma długość 5’52”, czyli jest to już właściwie filmowy felieton, zwłaszcza, że autor sięga po materiały archiwalne, przytacza opinie zarówno publicystów, jak i osób anonimowych, dokonuje analizy pokazywanego zdarzenia.           

Materiał po emisji nie ukazał się na stronie internetowej TVP. Do tej pory (4 maja) całe wydanie nie zostało tam zamieszczone, natomiast w zakładce TOP 5 – możemy znaleźć na pierwszym miejscu rzeczony temat, już po dokonanych korektach (zlikwidowano kadr przedstawiający Adolfa Hitlera oraz poprawiono infografikę).

Materiał ten (do obejrzenia na https://www.youtube.com/watch?v=C8lVwPiPe6U) poddałam szczegółowej analizie, ze względu na  jego wymowę, zastosowane środki oraz niebywałą stronniczość przekazu, zdumiewające nawet jak na standardy przyjęte od 2016 roku w TVP.                                                                          

Pierwsza „setka” (tj. wypowiedź do kamery) to wypowiedź Leszka Jażdżewskiego (redaktora naczelnego „Liberté”, organizatora wykładu Donalda Tuska na UW), w której przytacza się fragment wypowiedzi nt. spadku moralnego mandatu Kościoła Katolickiego w Polsce z racji m.in. afer o charakterze pedofilskim. „Setka” jest przecięta offem (komentarzem zza kadru – przypisek redakcji) mówiącym o brutalnym ataku Jażdżewskiego na Kościół Katolicki.         

Po „setce” Donalda Tuska podczas której mówi o tym, że jako przewodniczący Rady Europejskiej nie może angażować się w wewnętrzną politykę Polski, z offu słyszymy, że jest „politycznym recenzentem, który przybył, by uderzyć w rząd.         

Po kolejnej 100% Tuska „Nauczyciele, nie jesteście sami” off informuje widzów, że Tusk był premierem rządu, który zamknął ponad 100 szkół. O ile powyższe komentarze z offu były tylko ocenne, o tyle tu już mamy do czynienia z przekłamaniem: poszczególne placówki oświatowe są otwierane i zamykane przez samorząd terytorialny, a nie przez rząd. Nowina-Konopka przywołuje w tym samym miejscu tłumienie protestów górników, pokazując uzbrojonych policjantów z karabinami wycelowanymi w protestujących. A w następującej po offie 100% Michał Karnowski  („W Sieci”) mówi, że opozycja liczy na krótką pamięć Polaków. W ten sposób ukazano fałszywy obraz tamtych wydarzeń. Policja użyła wtedy gumowych kul tylko raz podczas wielodniowych prób zdewastowania siedziby spółki wtedy, gdy górnicy szturmowali budynek, rzucali petardy, płyty chodnikowe, kamienie, deski. Dane o tamtych wydarzeniach są dostępne w komendzie  policji w Jastrzębiu Zdroju.           

Dalsza część materiału to szereg sugestii o niemieckim rodowodzie politycznym Donalda Tuska. Pojawiają się także drobne złośliwości montażowe, jak choćby króciutkie ujęcie, w którym Tusk pomaga J.-C. Junckerowi założyć marynarkę, całuje się z Angelą Merkel, czyli ma bardzo familiarne relacje z europejskimi politykami. Tu pada też „setka” Tuska: „Jestem gościem w Polsce” (materiał archiwalny z ubiegłego roku).           

W materiale pojawiają się dwie „setki” osób anonimowych. Jest to jedyny moment, gdzie autor zachowuje warsztatowy standard dając tyle samo czasu (po 4 sekundy) – zwolennikowi polityki Donalda Tuska i jej przeciwnikowi.   

Zaraz po tym ukazuje się materiał, w którym Nowina-Konopka manipuluje widzem pokazując kadry z niemieckimi tekstami, w których wyróżnione zdania są powiększone i przetłumaczone na język polski. Zabieg jest wykonany z dużą sprawnością techniczną, jednak przy rezygnacji z  jakiejkolwiek rzetelności dziennikarskiej. Pokazano w kadrze fragment pozbawionego źródła tekstu niemieckiego: …”präsident François Holland – leichter steuern kann und der, wie (ucięty lewy kadr) Donald Tusk …” czyli Prezydent François Holland- łatwiejszy do sterowania niż (…) Donald Tusk…   Tłumaczenie wg autora felietonu wygląda tak: „mogłaby łatwiej sterować”. Wymowa jest taka, że oto Merkel ma do dyspozycji Tuska, którym „mogłaby łatwiej sterować”.  

Drugi fragment zmanipulowano, stosując tłumaczenie „o łatwiejszym hodowaniu” Tuska, co po pierwsze tłumaczy się jako: pflegeleichter – łatwiejszy do pielęgnowania (także: łatwiejszy w prezydencji). W artykule opublikowanym w „Der Spiegel” autorstwa Gregora Petera Schmitza i Christopha Schulta czytamy: „Jedoch kann Juncker nicht unbedingt auf die Rückendeckung von Kanzlerin Merkel vertrauen. Diese sondiert derzeit auch mit dem polnischen Ministerpräsidenten Donald Tusk, ob dieser sich die EVP-Spitzenkandidatur vorstellen könnte. Am Rande des EU-Gipfels will sie mit ihm erneut sprechen. Tusk soll sich eine Kandidatur überlegen, heißt es – und der polnische Konservative wäre nach Einschätzung vieler Beobachter für Merkel pflegeleichter als der betont selbstbewusste Juncker”. A oto tłumaczenie: „Jednak Juncker niekoniecznie wierzy w poparcie kanclerz Merkel. Bada także możliwość z polskim premierem Donaldem Tuskiem, czy mógłby wyobrazić sobie potencjalnego kandydata na PPE. Na marginesie szczytu UE chce ponownie z nim porozmawiać. Mówi się, że Tusk powinien rozważyć kandydaturę – a polski konserwatysta byłby dla Merkel, według wielu obserwatorów, łatwiejszy w prezydencji niż zestresowany a zarazem pewny siebie Juncker”.

Germanista, z którym to konsultowałam powiedział, że w tym kontekście „pflege” należy rozumieć jako  „opiekowanie”, „prezydowanie”. Zatem, wymowa tekstu – zgoła inna niż proponuje autor materiału.  

To wszystko jednak można by uznać za złośliwostki bądź potknięcia warsztatowe, gdyby nie następująca po nich sekwencja zaczynająca się od krytyki przyjęcia przez Donalda Tuska w 2012 roku Nagrody im. Waltera Rathenaua. Dostał ją „za zasługi na rzecz pogłębienia integracji europejskiej podczas polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej”. W offie autor sugeruje, że zawarty przez Waltera Rathenaua i  Gieorgija Cziczerina , ówczesnego komisarza spraw zagranicznych RFSRR Układ w Rapallo to podwaliny pod pakt Ribbentrop-Mołotow. Tymczasem: układ został podpisany w 1922 roku w trakcie trwania światowej konferencji gospodarczej w Genui  (10 kwietnia – 19 maja), na której próbowano włączyć  Rosję Sowiecką w obieg światowej gospodarki. Doszło wtedy do nawiązania stosunków dyplomatycznych i przerwania izolacji Rosji na arenie światowej. I nie miał nic wspólnego z jakimikolwiek wojennymi paktami.            

Należy dodać, że liberał i demokrata, Walter Rathenau nie miał także nic wspólnego z ideologią nazizmu powstałą w 1933 roku, ponieważ, po pierwsze – zmarł w roku 1922, po drugie – był Żydem. Tymczasem słyszymy w offie Nowiny-Konopki: „Rathenau był głównym architektem sowiecko-niemieckiego układu z Rapallo, który stał się pierwowzorem paktu Ribbentrop-Mołotow. Historyczne konotacje z tamtej epoki pobrzmiewają w wypowiedziach Donalda Tuska…” 

I TU POJAWIAJĄ SIĘ W KADRZE TWARZE ADOLFA HITLERA I JÓZEFA STALINA.

Następnie pojawia się sekwencja o użyciu na Twitterze przez Donalda Tuska określenia Wolne Miasto Gdańsk w tweecie na temat wygranej drużyny BKS. To wg autora ciąg dalszy „historycznych pobrzmień z tamtej epoki”. Jak sugeruje montaż – z epoki Hitlera.           

Pojawiają się jeszcze zarzuty, że wykład zorganizowano, by zakłócić uroczystość („zaćmić”) 3 maja z defiladą wojskową i konstatacja, że to się nie udało, ponieważ „widzów na defiladzie było 100 tysięcy, a na wykładzie 1000.”

Na koniec pojawił się błąd w infografice: przy sondażu, na pytanie „Czy Donald Tusk powinien wrócić do polskiej polityki” postawiono słupek 43,9 – TAK, w offie mówiąc – NIE. Przyjmijmy to za błąd graficzny. Zwrócę tylko uwagę, że liczba wszystkich obywateli polskich to jest zawsze 100%. Tymczasem po zliczeniu punktów procentowych w/w sondażu mamy 100,1%. Czyżby efekt 500+?

Myślę, że ta analiza nie wymaga już komentarza na temat jakości pracy osób zatrudnionych jako dziennikarze w TVP. Materiał powyższy zbulwersował wiele osób w związku z przywołanymi konotacjami. Dlatego pokusiłam się o dokonanie tego ”rozbioru na czynniki pierwsze”. Obawiam się jednak, że analiza większości materiałów tej stacji dałaby nam obraz znacznie bardziej ponury, niż uzyskujemy przy pobieżnym oglądaniu „Wiadomości”.

Dorota Ceran, członek Towarzystwa Dziennikarskiego

Autorski blog Doroty Ceran –
http://ceranpress.blogspot.com/2019/05/z-ostatniej-chwili-wiadomosci-tvp-z-3.html

Polub nas na Facebooku