Wybierz swojego Karwowskiego

-

Pamiętacie jak Bohater „Czterdziestolatka” został dyrektorem? Jego przełożeni z ministerstwa chcąc dać gwarancję obiektywizmu, pozwolili komputerowi wybrać osobę o najwłaściwszych kwalifikacjach. I tak inżynier stał się „dyrektorem z komputera”. Europarlamentarzystów w niedzielę wybierzemy sami i to na nas spoczywa odpowiedzialność. Tylko jak wybrać najlepszego?

Na kogo głosować?

Nie głosuj na gbura. Skuteczne są osoby, które potrafią zjednywać ludzi, przekonywać. Osoby które znają języki innych krajów UE, nie odpychają swoim zachowaniem. Osoby które wiedzą jakie wino zamówić do jakiej potrawy. Osoby które można spotkać na koncercie, pokazie filmu, ale i na ulicznym biegu.

Wygrają konkretni kandydaci. Dlatego popierajmy tych, którzy w PE będą zajmowali się sprawami szczególnie nam bliskimi. Wiele kwestii, nie leży w kompetencji PE. Zwłaszcza te ideologiczne, dotyczące rodziny, uregulowań związanych z małżeństwami. Ważne by nasz deputowany nie tylko miał podobne do nas poglądy, ale także znał się na innych istotnych dla nas sprawach.

Energetyka połączona z ekologią oraz wiążąca się z tym relacja Europa-Rosja, wydają się dla Polski szczególnie istotne. Bez pomocy, także finansowej innych krajów UE odejście od węgla, bez większych strat dla Ślaska i innych ośrodków górniczych, nie jest możliwe.

Harmonizacja standardów prawnych jest konieczna by zapobiec podziałowi wewnątrz UE. Należymy do jednej cywilizacji. Dlatego stawianie problemu różanych wartości w różnych częściach Europy, jest po prostu głupie. Każdy region ma swoje problemy, ale humanistyczne (chrześcijańskie) wartości, na których ufundowana jest cywilizacja zachodnia są wspólne.

Kto wygra?

Sondaże pokazują że dwie główne siły KE i PiS mają bardzo podobne poparcie. O wygranej zadecyduje mobilizacja elektoratu i idąca za tym frekwencja. Trudno oszacować wpływ filmu „Tylko nie mów nikomu”. Trudno ocenić wreszcie wpływ klęsk żywiołowych na południu kraju. 

Biorąc pod uwagę zainteresowanie elektoratów tymi wyborami większa mobilizacja powinna być wśród zwolenników KE. 
K’15 lub Konfederacja mogą przekroczyć próg wyborczy. PiS rozpętał nastroje nacjonalistyczne czy wręcz ksenofobiczne ale na nich nie skorzysta. Podobnie niestały jest elektorat głosujący przeciw politykom, a skupiony dotychczas wokół K’15. Te dwie radykalne i zmobilizowane grupy, mogą zasilić Konfederację. 

„Wiosna” ostatecznie zadomowiła się w elektoracie antyklerykalnym, a nawet antyreligijnym. Jeśli słowo „lewak” utożsamiać z jakąś grupą to właśnie z tym elektoratem. Ci wyborcy także są maksymalnie zmobilizowani. Im większa będzie frekwencja, tym gorszy wynik „Wiosny”.

Polacy okopali się na swoich stanowiskach i trwa wojna na mobilizację wyborców. Elektoraty są przekonane do swoich racji i nie zamierzają zmieniać zdania. W tych wyborach „policzymy się”. Wyborcy nie zmienią łatwo swoich przekonań. Może się jednak zmienić zaufanie do konkretnych polityków czy partii, budujących swoja siłę na obronie wartości bliskich wyborcom.

Kościół a wybory

Trzeba powiedzieć kilka słów o politycznej roli Kościoła Katolickiego. Dla wielu wyborców KK jest (albo był) instytucją uprawnioną do wskazywania, kto ma moralne prawo do rządzenia krajem. Do niedawna tego moralnego „namaszczenia” udzielano wszystkim siłom postsolidarnościowym. Od pewnego czasu tylko tzw. prawicy. Podejście kościoła do polityki może się zmienić po głębokich zmianach kadrowych, wywołanych skandalem pedofilskim. Może ulec także zmianie sama wiara w moralne prawo biskupów do namaszczania władzy. To dzieje się już. Wszystko wskazuje, że wpływ biskupów i księży na decyzje wyborcze osób o poglądach umiarkowanych, będzie coraz słabszy. To może być czynnik obniżający frekwencję zwolenników PiS w miastach i wzmacniający PSL na wsi. PSL to taka partia, która buduje na tradycji, ale nie daje się kierować proboszczowi.

Trendy

Poparcie dla PiS słabnie. Zadecyduje czas. Czy przed wyborami jesiennymi spadnie na tyle, by stracili władzę? Jeśli przegrają już w tych wyborach o ok. 5% to będzie znaczyło, że koniec „dobrej zmiany” jest bliski.

Idźmy na wybory!

Jan Kamiński

Autor, członek redakcji portalu SKWER WOLNOŚCI, jest socjologiem. Publikuje na naszym portalu teksty odnoszące się do preferencji wyborców. Opinie zawarte w artykule mogą, ale nie muszą pozostawać w zgodzie z opiniami Redakcji i Czytelników. Wszystkim życzymy satysfakcji z wyborów – tej krótkoterminowej i tej odroczonej w czasie.

Najnowsze

Uznany fotograf, autor teatralnych i filmowych plakatów czy ilustracji książkowych Tomasz Sikora był twórcą kampanii „Nie świruj, idź na wybory”. O kulisach kampanii, orędziu marszałka Grodzkiego, wyzwaniach „nowej ery” rozmawiał z Katarzyną Wyszomierską.
Prof. Dimitry Kochenov o praworządności. W panelu biorą udział sędzia Piotr Gąciarek oraz Maciej Taborowski z biura RPO.
Sędziowie Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu uznali, że nominacje nowej KRS powinny zostać poddane ocenie przez Sąd Najwyższy. W dniu ogłoszenia wyroku odbyły się w wielu miastach pikiety. Podczas manifestacji w Krakowie „Czekamy na KReS neoKRS” głos zabrał prof. dr hab. Fryderyk Zoll.
O zapaści w szpitalnictwie rozmawiamy z dyrektorem jednego z powiatowych szpitali na południu Polski.
Jak zapobiegać zdarzeniom bezczeszczącym ofiary hitleryzmu? Wiele osób oburzyło się aktem wandalizmu, ale kto realnie przeciwstawi się kolejnym? Chcą to zrobić członkowie jednego ze stowarzyszeń łódzkich.

Artykuły o zbliżonej tematyce